Urodziła dziecko, badania wykazały obecność dopalaczy

W organizmie noworodka i jego 33-letniej matki wykryto substancje psychoaktywne. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Elblągu, która sprawdza, czy kobieta naraziła dziecko na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Jak informują śledczy, postępowanie zainicjował Wojewódzki Szpital Zespolony w Elblągu, który o zdarzeniu powiadomił policję.
- 6 października na oddział położniczy została przyjęta 33-letnia mieszkanka Elbląga. Tego samego dnia kobieta urodziła dziecko. U matki oraz u noworodka wykonano badania na obecność środków odurzających - panel toksykologiczny. Przeprowadzone przez szpital badania dały wynik pozytywny i wykazały zarówno w organizmie kobiety, jak i noworodka niedozwolone substancje tzw. nowe substancje psychoaktywne (potocznie wiele z nich określa się mianem dopalaczy - red.) – informuje prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Śledczy przeszukali pokój szpitalny oraz miejsce zamieszkania kobiety. Zabezpieczono pełną dokumentację lekarską, a do badań zabezpieczono próby krwi matki i dziecka.
- Po uzyskaniu pełnej dokumentacji medycznej i wyników, zarządzonych przez organ procesowy, badań toksykologicznych co do rodzaju i stężenia niedozwolonych substancji w organizmie dziecka - dla dalszego prowadzenia postępowania koniecznym będzie uzyskanie opinii biegłego z zakresu medycyny. Oceni on, czy swoim zachowaniem matka naraziła dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub też takie negatywne skutki dla jego zdrowia już spowodowała – informuje prok. Ewa Ziębka.
Prokurator dokonał odrębnej rejestracji materiałów tej sprawy w celu podjęcia działań cywilnych dotyczących wglądu w sytuację rodziny oraz podjęcia decyzji odnośnie ewentualnego pozbawienia lub ograniczenia matce władzy rodzicielskiej nad dzieckiem.
Śledztwo jest w toku.