UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Ja też pamiętam, jak się zaczęło w Elblągu! Jako nowomianowany dyrektor Zamechu jechałem wieczorem do "fabryki", ale postanowiłem pojechać 12-Lutego do 1000 lecia. Na wysokości delikatesów banda rozwydzrzeńcow usiłowała pod mego "Trabanta"przewrócić czaszę kwietnika (ca 1,5m). Wtedy na dyspozytorce dzwoniłem do znajomych kolegów, by przychodzili pilnować zakładu w tę noc! Tak rozpoczęła się u nas samoobrona i udało się!!! Zamechu nie podpalono- to mój "grudzień"
  • Więcej takich wspomnień !
  • banda rozwydzrzeńcow, i mieli pioruny na maskach
Reklama