UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Przedmówco zostań sam "prywaciarzem" jak to określarz, płać za siedzenie a nie pracę, Współczucia dla Pani Radej
  • W odniesieniu do wypowiedzi ps. Armia Krajowa jest granica ignorancji i głupoty. Pachnie mi tu raczej oparami gen. Moczara i Orwella niż Armią Krajowa, a raczej Gwardią Ludową.
  • Aby zrozumieć tą sprawę z obu stron należy przeprowadzić pewien rys historyczny. Sprawa zaczęła się z doniesienia NSZZ do Prokuratury Rejonowej w Elblągu. Po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego, decyzją(jak się dzisiaj okazało słuszną im prawidłową), Pani Prokurator Grażyny Stachewicz, umorzono postępowanie wobec nie stwierdzenia przestępstwa. Na decyzję tą, strona związkowa złożyła zażalenie. Są Rejonowy w Elblągu uchylił to postanowienie z przyczyn czysto formalnych. Prokuratura Rejonowa, podejrzewam, że na skutek opinii publicznej i związkowej, wystąpiła z aktem oskarżenia, zarzucając Pani Iwonie Radej mobbing. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy w Elblągu (tu brawo za odwagę), ponownie umorzył sprawę wobec nie stwierdzenia przestępstwa. Na to postanowienie Sądu strona związkowa złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Elblągu. Sąd Okręgowy uchylił postanowienie Sądu pierwszej instancji jako przedwczesne. Po ponadrocznym procesie Sąd Rejonowy, już w innym składzie, wydał wyrok uniewinniający Panią Radej od zarzucanych Jej czynów. Od wyroku tego Prokuratura, Związek Zawodowy i Panie "pokrzywdzone", złożyły apelację. Wyrokiem Sądu Okręgowego utrzymano w mocy poprzedni wyrok uniewinniający Iwonę R. Wyrok Sądu jest prawomocny i ostateczny i nie podlega żadnemu zaskarżeniu, nawet w trybie kasacji. Gdyby utrzymano w mocy pierwsza decyzję, jak się okazało słuszna i prawidłową, oszczędziłoby to nam, podatnikom kosztów, a stronom dwuletniej męki z wymiarem sprawiedliwości.
  • Do Redakcji! Z uwagą przeczytałem artykuł pt. " Koniec sprawy Iwony Radej" i ze zdziwienie stwierdzam szereg błędów, wynikających z nie znajomości przepisów prawa. W procesie karnym nie ma mowy o stronie pozywającej, ta może jedynie dotyczyć spraw z zakresu prawa cywilnego, itp. Tu strony nazywają się oskarżony i pokrzywdzony. W sprawie tej zapadł wyrok uniewinniający Iwonę Radej od zarzucanych Jej czynów, a nie wyrok umarzający. Wyrok Sądu Okręgowego jest prawomocny i ostateczny i nie przysługuje od niego żaden środek odwoławczy. W artykule użyto również określenia " mój mecenas", bez określenia nawet płci obrońcy. Kawał dobrej, prawniczej roboty wykonała Pani mecenas Jolanta Domrowska-Budziak. Wyrazy szacunku i uznania za profesjonalizm.
  • Pytanie do Państwa, którzy się znają: dlaczego nie przysługuje w tej sprawie kasacja? Np gdyby w sprawie pojawiły sięzupelnie nowe dowody i okoliczności nie można wnieść kasacji?
  • a moim zdaniem, od wyroku przysługuje kasacja, wiec niechaj pani Radej sie przedwczesnie nie cieszy
Reklama