UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

List do parlamentarzystów

Elbląg, Dworzec w Tolkmicku
Dworzec w Tolkmicku (fot. Michał Beyer).

Elżbieta Mierzyńska, która zainicjowała akcję ratowania starych dworców kolejowych na Warmii i Mazurach (zob. "Wołanie o ratunek"), wystosowała dziś (10 września) listo otwarty w tej sprawie do parlamentarzystów naszego regionu.

„List Otwarty do Parlamentarzystów Warmii i Mazur
      
       Uratujmy stare dworce
       Apeluję o szybsze decyzje dotyczące ratowania starych dworców w tak pięknym regionie jak Warmia i Mazury. Dziesiątki obiektów sypią się jak domy z piasku, a przecież w wielu miejscowościach są drugim po kościele ważnym i reprezentacyjnym obiektem, który może nadal służyć celom publicznym, mieć nowe funkcje i wzbogacać okolicę.
       Stare i zabytkowe dworce na ratunek czekają od mniej więcej 20 lat, od kiedy, w wyniku różnych czynników, zaczęła słabnąć rola PKP.
       Zgodnie z obowiązującymi przepisami za gospodarowanie obiektami dworcowymi na terenie kraju odpowiada PKP S.A. Z informacji Ministra Infrastruktury wiemy, że obecnie w województwie warmińsko-mazurskim PKP S.A. administruje 97 dworcami kolejowymi. Wśród nich, przy czynnych liniach kolejowych zlokalizowane są 52 dworce wciąż obsługujące pasażerów. Są też 33 dworce nieczynne. Przy liniach kolejowych o zawieszonym lub zlikwidowanym ruchu położonych jest 12 budynków pełniących poprzednio funkcje dworców. Co i jak uda się uratować na nowe cele?
       Sytuacja dworców jest wierzchołkiem góry lodowej, jaką są ogólnie pojęte zaniedbania na kolei. Pragnąc zachować od zniszczenia dziedzictwo kolejowej przeszłości, chciałabym zachęcić do dyskusji nad przyszłością kolei na Warmii i Mazurach. Czy idąc obecnym tropem, doczekamy się czasów, że jedyną funkcjonującą linią kolejową w naszym województwie będzie fragment trasy Gdynia - Warszawa?
       Tak wcale nie musi być. Województwo warmińsko-mazurskie posiada też przecież unikalny potencjał tranzytowy w zakresie przewozów kolejowych między polskimi portami morskimi (Gdańsk, Gdynia, Elbląg) a Białorusią i Ukrainą, co również wymaga kompetentnego omówienia z racji różnych postulatów słanych oddolnie do władz każdego szczebla.
       W przyjętym 8.09.2009 r. projekcie budżetu państwa na 2010 r. przewidziano ok. 1,08 mld zł na inwestycje w infrastrukturę kolejową, w tym remonty dworców, a kolejne 850 mln zł na dofinansowanie bieżących wydatków zarządcy infrastruktury kolejowej, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe, ale zdaniem ekspertów to o wiele za mało (informacja za PAP z 09.09.09).
       Przyczyn tragicznej sytuacji dworców należy szukać w niewłaściwym podziale środków publicznych. Na inwestycje kolejowe przeznacza się aż dziesięciokrotnie mniej pieniędzy z budżetu państwa niż na bardziej kontrowersyjny pod względem środowiskowym i bezpieczeństwa transport drogowy. Inwestycje kolejowe nie są ujęte w sektorowym programie Rozwoju Polski Wschodniej. Taki sposób podziału środków nie ma nic wspólnego z zapisaną w Konstytucji zasadą zrównoważonego rozwoju i dlatego apeluję o jak najszybsze podjęcie interwencji w tej sprawie.
      

 


       Dworzec w Gołdapi (fot. Paweł Wagner).
      
      
       Szanowni Parlamentarzyści
       Kolej w Polsce dogorywa. Tymczasem w UE panuje tendencja odwrotna - zwiększa się nakłady na infrastrukturę kolejową kosztem drogowej (opinia Forum Transportu Szynowego, cytowana przez PAP). Opracowana przez Ministerstwo Infrastruktury strategia co do dworców obejmuje horyzont czasowy do 2025 roku, a dla jedynie niektórych obiektów w kraju do 5 lat. To ratunek, który może przyjść za późno. Mienie musi mieć gospodarza. Proszę, uratujmy stare dworce teraz.
       Elżbieta Mierzyńska, córka kolejarza z Olsztyna, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Oddział Olsztyn oraz Fundacji Środowisk Twórczych w Olsztynie."
      
      

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • ten pierwszy niczym z westernu; D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    totylkojainiktwiecej(2009-09-10)
  • Dworzec w Tolkmicku jest przepiękny, szkoda, że tak niszczeje. PKP uważa, że linia nie jest rentowna ale jak miała być rentowna jeśli godziny odjazdów były ustalone "dla nikogo". Dzieciaki jeżdżą do szkół a dorośli do pracy autobusami. Wystarczy pomyśleć i dostosować godziny właśnie dla nich, chętnych byłoby wielu. U nas nic się nie opłaca, najlepiej zniszczyć, zapomnieć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ankaaa(2009-09-11)
  • Popieram. Te dworce powinny przejść w zarząd samorządów. PKP nie jest w stanie uporządkować nawet dworca w stolicy to co dopiero będzie się przejmować jakąś stacyjką np. w Tolkmicku. Kolej nadzalewową trzeba koniecznie przywrócić. To duży turystyczny atut naszego regionu (przy odpowiedniej promocji)
Reklama