1/ Jak najszybciej powinna być reaktywowana Izba Wytrzeżwień, by osoby nietrzeżwe przestały być przywożone na Izby Przyjęć do Szpitala Miejskiego lub Wojewódzkiego. Szpitale to nie są miejsca przechowalni dla pijaków, tylko miejscem pomocy i leczenia osób chorych.
2/ Schronisku św. Brata Alberta przy ul. Nowodworskiej to nie wczasowisko i miejsce do leżenia całymi dniami i osoby z niego korzystające powinny choć godzinę dziennie pracować na jego rzecz, by przyzwyczajać się do życia po za nim, które nie polega na wiecznym lenistwie do jakiego są w większości przyzwyczajeni, bo państwo zawsze pomożę i da nocleg i jedzenie za darmo. Większość ludzi musi na to cięzko zapracować. Często pomagam w różny sposób potrzebującym, ale jak widzę młodych, sprawnych leni, nieskażonych pracą, wałęsających się po Starówce i korzystających z darmowych posiłków w Caritasie to myślę, że ci chodzący latami na 6.00 do pracy z których pensji idzie na pomoc społeczną są mocno wkurzeni na niesprawiedliwość.