UWAGA!

----

Nie wszyscy bezdomni chcą pomocy

 Elbląg, Pracownicy ECUS i strażnicy miejscy systematycznie odwiedzają miejsca, w których przebywają bezdomni
Pracownicy ECUS i strażnicy miejscy systematycznie odwiedzają miejsca, w których przebywają bezdomni (fot. ECUS)

- Nawet minusowa temperatura nie przekonuje niektórych osób w kryzysie bezdomności do skorzystania z noclegowni – mówi Maria Kida-Stankiewicz z Zespołu ds. Bezdomności Elbląskiego Centrum Usług Społecznych. Obecnie w różnych częściach miasta „na ulicy” przebywa około 15 osób., wszystkich osób w kryzysie bezdomności jest około 200.

Najbliższe dni zapowiadają się mroźnie. Temperatura może spaść w nocy poniżej 15 stopni Celsjusza, co dla osób w kryzysie bezdomności może oznaczać śmierć. Z najnowszych danych Elbląskiego Centrum Usług Społecznych wynika, że w Schronisku św. Brata Alberta przy ul. Nowodworskiej przebywa obecnie 127 osób, dodatkowe 15 korzysta z noclegowni, a 15 z ogrzewalni. Z kolei w Miejskim Centrum Wsparcia Osób Bezdomnych i Uzależnionych przy ul. Królewieckiej z noclegowni korzysta 40 osób. Niestety, około 15 osób nie chce korzystać z żadnej z tych form pomocy, ryzykując swoje zdrowie i życie. Miejsca, w których przebywają, systematycznie odwiedzają pracownicy Zespołu ds. Bezdomności ECUS i Straż Miejska.

  Elbląg, Nie wszyscy bezdomni chcą pomocy
(fot. ECUS)

- To osoby, których nawet minusowa temperatura nie przekonuje do skorzystania z noclegowni. Podczas objazdów proponujemy pomoc, przejazd do placówki, sprawdzamy, czy nie potrzebują opieki medycznej lub odzieży zimowej - informuje Maria Kida-Stankiewicz z Zespołu ds. Bezdomności ECUS. - Nikogo nie możemy zmusić do skorzystania ze schronienia, te osoby muszą same tego chcieć i być gotowe na zmianę. Ale to, że ktoś dziś odmawia pomocy, nie oznacza, że za dwa dni jej nie przyjmie. Nie poddajemy się, nie skreślamy nikogo, bo każde życie ma znaczenie. Najbardziej oporne osoby częstujemy gorącą herbatą, rozdajemy pakiety przetrwania (ogrzewacze, skarpetki, rękawiczki, samogrzejący posiłek i folię termiczną). Pamiętajmy też, by nie dawać pieniędzy. To alkohol jest głównym czynnikiem, przez który te osoby nie chcą udać się do placówki. Nie ułatwiajmy im dostępu do niego. Grozi to śmiercią – podkreśla.

ECUS apeluje: jeśli widzicie osobę, która może potrzebować pomocy - reagujcie. - Czasem jeden sygnał naprawdę może uratować życie.

 

Warto pamiętać o tych numerach telefonów:

Numer alarmowy: 𝟭𝟭𝟮

Straż Miejska: 𝟵𝟴𝟲

Zespół ds. Bezdomności ECUS: (𝟱𝟱) 𝟲𝟮𝟱 𝟲𝟭 𝟭𝟴

Bezpłatna, całodobowa infolinia: 𝟴𝟬𝟬 𝟭𝟲𝟱 𝟯𝟮𝟬. Pod tym numerem można uzyskać informacje o dostępnych miejscach noclegowych i punktach pomocy w całym województwie.

red.

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • no skoro wybierają alkohol zamiast ciepła więc sorry ale nie!
  • Co sorry, ale nie? Puste zdanie zapewne pustego...
  • Zawiezcie im grzane piwo to się ucieszą
  • Jak trochę się przeczyści to nie zaszkodzi.
  • Nie zawsze tak jest, można nie pić alkoholu i być bez dachu a że wstydzą się nagłośnienia to wolą pozostać tam gdzie są, ponoć śmierć z zamarznięcia jest bez bólu, jest ciepło i zasypiamy. Przecież i tak nikt nas nie chce, nie szanuje...
  • 1/ Jak najszybciej powinna być reaktywowana Izba Wytrzeżwień, by osoby nietrzeżwe przestały być przywożone na Izby Przyjęć do Szpitala Miejskiego lub Wojewódzkiego. Szpitale to nie są miejsca przechowalni dla pijaków, tylko miejscem pomocy i leczenia osób chorych. 2/ Schronisku św. Brata Alberta przy ul. Nowodworskiej to nie wczasowisko i miejsce do leżenia całymi dniami i osoby z niego korzystające powinny choć godzinę dziennie pracować na jego rzecz, by przyzwyczajać się do życia po za nim, które nie polega na wiecznym lenistwie do jakiego są w większości przyzwyczajeni, bo państwo zawsze pomożę i da nocleg i jedzenie za darmo. Większość ludzi musi na to cięzko zapracować. Często pomagam w różny sposób potrzebującym, ale jak widzę młodych, sprawnych leni, nieskażonych pracą, wałęsających się po Starówce i korzystających z darmowych posiłków w Caritasie to myślę, że ci chodzący latami na 6.00 do pracy z których pensji idzie na pomoc społeczną są mocno wkurzeni na niesprawiedliwość.
  • jak ktoś zdaje sobie sprawę co to jest choroba alkoholowa to wie że to nie jest czarno- białe
  • Alkoholizm to choroba. Część ludzi niezależnie od pogody wybiorze alkohol.
  • Wigilia była i się skończyła - czas wracać do rzeczywistości...
  • @Wiedzą swoje - Jak choroba to rząd powinien zakazać całkowicie sprzedaży alkoholu. W takim razie państwo truje obywateli a tym samym nie powinno im wypłacać renty alkoholowej bo to naplucie w twarz trzeźwym i przyzwoitym obywatelom Polski.
  • "bo to naplucie w twarz trzeźwym i przyzwoitym obywatelom Polski. " - No, a wygrywanie wyborów za pieniądze uczciwie pracujących Polaków, dając niechcącym pracować, to co? Robi tak jedna partia (już dwie) co jej nazwy brzydzę się napisać.
  • Nie ma renty alkoholowej od lat Choroba alkoholowa może być jedynie :dodatkiem" do innych chorów w kwestii renty.
Reklama