UWAGA!

----

Obława na wilki

 Elbląg, źr. wikipedia
źr. wikipedia

Te zwierzęta wywołują w większości z nas strach. Wychowani na bajkach, w których są one złymi bohaterami, wyobrażamy sobie, że wilk jest mordercą i okrutnikiem. Pojawienie się ich w okolicach Elbląga sprawiło, że coraz częściej mówi się o niebezpieczeństwie, jakie niosą te zwierzęta, a zaniepokojeni hodowcy najchętniej wystrzelaliby wszystkich przedstawicieli tego gatunku. Czy naprawdę jest się czego bać?

Co warto wiedzieć o tych ssakach? Wilki przypominają duże, chude psy, są niezwykle sprytne, zwinne i inteligentne. To drapieżniki, które są zwierzętami stadnymi. Żyją w ściśle zhierarchizowanych watahach. Porozumiewają się za pomocą mowy ciała, a także wydzielanych przez nie feromonów, jak również poprzez znakowanie terenu. Wszyscy kojarzymy też słynne wilcze wycie. Nie jest to sposób na przekazanie smutnych emocji, ale system porozumiewania się, przekazywania informacji innym członkom stada. To specyficzna, wilcza rozmowa. Podobnie jak psy, wilki, warcząc, odstraszają wrogów i skomlą, gdy coś je boli.
       Zdrowy wilk, jak każde inne dzikie zwierzę, ucieka przed człowiekiem i nie atakuje go. Groźne dla ludzi mogą być jednak mieszańce psów z wilkami, coraz częściej bowiem dzikie, wyrzucone przez człowieka psy łączą się z wilkami, tworząc groźne mieszanki. Po co więc wilki podchodzą do ludzkich zagród? Bo są głodne i zdesperowane na tyle, by rzucać się na trzody hodowlane. Gdy brakuje im pożywienia w lesie, szukają go poza nim.
       Ludziom wydaje się, że jedynym skutecznym sposobem na ochronę przed wilkami jest ich odstrzał. Ale to wcale nie jest prawda. Nie trzeba ich zabijać, nie trzeba polować i robić obławy na te zwierzęta. Należy natomiast odpowiednio zadbać o swoje stada, zapewniając im ogrodzenia elektryczne i fladry, warto także zainwestować w psa pasterskiego. Cenne i konkretne rady można znaleźć m.in. na stronie Stowarzyszenia Dla Natury.
       To nie wilki są wielkim zagrożeniem dla nas, ale my stwarzamy niebezpieczeństwo dla nich. Może się okazać, iż za kilkadziesiąt lat ten gatunek zupełnie zaginie w naszym kraju. Tymczasem to przecież niezwykłe zwierzęta, które są częścią naszego ekosystemu. Zamiast je bezmyślnie tępić, lepiej pomyśleć o skutecznej ochronie stad hodowlanych.
      

Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Wymordowały podobno już prawie całe stada naszych saren SIKA na Wysoczyźnie Elbląskiej i okolicy, którymi tak szczyciliśmy się !
  • Bardziej "Fakt"ycznego tytułu się nie dało napisać?
  • Podobno zdziczałe psy są większym problemem zwierzyny płowej niż tony śmieci w lasach i kłusownicy.
  • Kilka wilków na pewno wymordowałoby całe stada saren !!!!! Ludzie puknijcie się w głowę !!! Ile zwierzyny ginie przez kłusowników albo pod kołami samochodów ??? Tego to już nikt nie liczy, ale jak tylko wilki pojawiły się na naszych terenach to wielką aferę siejecie
  • saren/jeleni SIKA jest duzo nie martw sie. ..
  • Fakt, że wilki wróciły na Wysoczyznę Elbląską, po długiej nieobecności, jest wielkim sukcesem. Świadczy to o kondycji populacji zwierzyny tego regionu, o zasobności siedlisk i ekologii regionu. Wilki nie są niebezpieczne dla ludzi, a że zdarzają się ataki na zwierzęta gospodarskie- cóż, tak bywa. Zaradny gospodarz otrzyma od państwa odszkodowanie. Jelenie sika rzeczywiście zmniejszają swą liczebność, ale jakoś nie ogranicza to myśliwych, bo nadal na nie polują. Wilk musi coś jeść, myśliwy nie musi polować na sikę! Ponadto należy podkreślić, że wilki o wiele lepiej niż myśliwi, "wiedzą" co to jest selekcja naturalna! Polują na zwierzęta słabe, chore, te które są łatwym łupem. Niestety ludzie-myśliwi, nie bardzo na to zważają! Padają z ich rąk także cenne osobniki. Chcę podkreślić, że są MĄDRZY myśliwi, troszczący się o dobro natury i polujący z szacunkiem dla niej. Ale to mniejszość. Nie dajmy się zwariować pogłoskom o wilkach, które zagrażają zwierzynie! Największym dla niej zagrożeniem od zawsze był człowiek!
  • Wilki na Wysoczyźnie Elbląskiej nie stanowią dla ludzi żadnego zagrożenia. Nieliczni tylko mieli okazję widzieć wilka na naszych terenach, ponieważ szybciej on wyczuje, usłyszy lub zobaczy Was i czmychnie, niż Wy zobaczycie jego. To, że zdarzy się wilkom zagryźć zwierzę hodowlane, jest normalne i zdarza się, ale rolnik zaradny odszkodowanie dostanie. Tutaj jednak zauważyć trzeba, że na Wysoczyźnie mamy bardzo dużą liczbę zdziczałych psów wałęsających się po lasach, i tak naprawdę to one stanowią poważne zagrożenie dla zwierząt i ludzi. Zdawać sobie należy też sprawę z tego, że zagryzienia zwierząt hodowlanych, z którymi mieliśmy do czynienia w ostatnich latach nie muszą być wcale sprawką wilków, a właśnie zdziczałych psów. O tym czy zwierzę zostało zagryzione przez wilki czy psy powinni decydować specjaliści (w dodatku najlepiej niezależni).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    człowiekzbuszu(2011-05-18)
  • CIĄG DALSZY. .. Osobiście bardzo dużo czasu spędzam w lesie ze względu na swoje zainteresowania i miałem już kilka nieprzyjemnych przygód ze zdziczałymi psami. Tutaj należy poruszyć też kwestię odpowiedzialności ludzi za niekontrolowane rozmnażanie zwierząt, traktowanie ich jak zabawek, które można wyrzucić i zostawić samym sobie. Niestety sami sobie bicz na głowę ukręciliśmy a winy wcale nie trzeba upatrywać w wilkach. A co do jeleni sika, to nie zostały one przetrzebione przez w jakimś znacznym stopniu, a zwyczajnie rozgonione. Stąd nie widuje się już tak ich licznych zgromadzeń jak dawniej. Wilk zabija tylko tyle ile potrzebuje, nie jest maszyną bezwzględnej zagłady. Poza tym nie samym Siką się żywi. Zostawiam Państwu tę kwestię do przemyślenia i wyciągnięcia wniosków, a dopiero później będziecie Państwo mogli oskarżać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    człowiekzbuszu(2011-05-18)
  • Zdecydowanie wolimy na Wysoczyźnie Elbląskiej jelenie SIKA niż wilki, ale tu niech się wypowiadają w tym temacie myśliwi mający ten teren pod opieką!
  • NO jasne, myslliwi nie lubia miec konkuurencji do zjadania saren
  • Zdecydowanie wędrując po lesie wolałabym natknąć się na stado jeleni sika, niż na stado wilków, jednak podziwiam te zwierzęta, ponieważ są piękne i mądre. I dla własnego dobra powinny one trzymać się z dala od siedlisk ludzkich i napewno w naszych czasach są jakieś sposoby aby tak właśnie było.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    miłośniczka zwierząt(2011-05-18)
  • hmmm zgadzam się z kolegą, spędza dużo czasu w lesie :) Wilki w momencie kiedy umocnią swoja pozycję w naszych lasach będą stanowić naturalnych wrogów dla ( zdziczałych psów ), Wilki na nowym terenie nie będą zbytnio zbliżać się do terenów gospodarczych choćby dla tego że zwierzyny łownej w naszych lasach jest pod dostatkiem. Co do wścipskich pojedyńczych osobników alfa tzn. samców które są lub zbyt młode lub zbyt stare i co ważne samotne mogą zbliżyć się do gospodarstw w celu łatwego zdobycia pożywienia. Ale wydaje mi się, że będą to znikome przypadki. Biorąc pod uwagę, że wilki pokazywały się u nas sporadycznie jest to sukces naszego regionalnego ekosystemu, że posiada warunki przyjazne rozwojowi tego wspaniałego gatunku zwierzęcia jakim jest WILK.
Reklama