UWAGA!

----

Ptaki Elbląga: Siniak i muchołówka mała (odc. 3)

 Elbląg, Gołąb siniak
Gołąb siniak (fot. Mirosław Gawron)

Siniak i muchołówka mała to sztandarowe gatunki ptaków na Wysoczyźnie Elbląskiej. Jest ona ważną ostoją tych ptaków na skalę europejską.

Gołąb siniak

Jest skromnie ubarwionym gołębiem, może być pomylony jedynie z podobnym gołębiem miejskim, ale w odróżnieniu od niego upierzenie jest w tonacji szaro-stalowej z niewielkimi czarnymi pręgami na skrzydłach i zielono- fioletową ,,grzywą” po bokach szyi, z delikatnym różowym nalotem na piersi. Ponadto siniaki trzymają się raczej starych drzewostanów bukowych. Takie miejsca preferują też dzięcioły, w tym dzięcioł czarny i zielony, które wykuwają dość obszerne dziuple umożliwiając tym samym lęgi min siniaka. Chociaż zdarzają się wyjątki od tej reguły. Ciekawą obserwację tego gatunku miałem kilkanaście lat temu nieopodal restauracji ,,Myśliwska”, kiedy to para siniaków zajęła naturalną dziuplę w starym buku. Niestety, lęg ten nie przetrwał z racji prawdopodobnie zbyt intensywnego penetrowania tego terenu przez spacerowiczów. Siniak odbywa 2-3 lęgi w roku. Samiec często tokuje w pobliżu gniazda, czasem w zgrupowaniu starych okazałych buków ptaki gromadzą się tworząc niewielką ,,kolonię.”

 

Fot. Mirosław Gawron

Siniak jest średnio licznie lęgowym ptakiem na Wysoczyźnie Elbląskiej, liczebność w latach 2004-2006 kształtowała się na 110-180 par. W latach 2004-2007 znaleziono na tym obszarze 30 dziupli zajętych przez siniaki. Częściej spotykany w północno-zachodniej części Wysoczyzny Elbląskiej. W roku 2005 w rezerwacie Buki Wysoczyzny Elbląskiej i lasach przyległych do rezerwatu stwierdzono 7-10 par siniaka. Ostatni lęg tego gołębia miałem w starym parku w Waplewie Wielkim w maju w 2024 roku.

Z moich obserwacji wynika, iż po przylocie ptaków w marcu od razu przystępują do toków i zajmują miejsca lęgowe na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Żerują na okolicznych polach uprawnych, aby "rozlecieć się" nieopodal na lęgowiska. Po odchowaniu młodych wracają z nimi na te same pola. Głos siniaka raczej nie przypomina głosu gołębia. Zapewne często słyszymy głos tego ptaka gdzieś na Wysoczyźnie Elbląskiej, ale nie utożsamiamy go z gołębiem. Nie jest to gruchanie, lecz narastające w tonie hukanie.

 

Tokujący gołąb siniak, fot. Mirosław Gawron

 

Siniaki nie są łatwym gatunkiem do wykonania dobrych zdjęć. Skrzętnie kryją się w wysokich partiach drzew, gdzie w gęstwinie liści ciężko go wypatrzeć, a znacznie łatwiej usłyszeć. Dołączona do artykułu sesja zdjęciowa powstała przez długie obserwacje tego gatunku. Po przylocie, gdzie ptaki żerowały na polu. Wiedząc, że siniaki preferują to miejsce jeszcze na długo przed wschodem słońca zrobiłem zasiadkę, aby być na miejscu przed nimi. Ukrycie w przenośnej czatowni gołębie potraktowały być może jako pozostawiony na polu sprzęt rolniczy i spokojnie żerowały. Gdy rozleciały się w kierunku Wysoczyzny Elbląskiej, była pora, aby zakończyć fotografowanie.

 

Muchołówka mała

W starych liściastych drzewostanach z przewagą buku bytuje muchołówka mała. Jest to dość licznie lęgowy gatunek na Wysoczyźnie Elbląskiej. Muchołówka mała to niewielki niepozorny ptak, który ze względu na rude podgardle może być pomylony z podobnym rudzikiem. Jednakże w odróżnieniu od niego jest smuklejsza, bardziej subtelna w budowie, a jej ruda barwa podgardla nie wchodzi na oko jak u rudzika. Zewnętrzne sterówki ogona posiadają białe plamy.

  Elbląg, Muchołówka mała
Muchołówka mała (fot. Mirosław Gawron)

Muchołówka mała, tak jak wspomniałem, jest licznie lęgowym gatunkiem na Wysoczyźnie Elbląskiej. W roku 2006 populacje dla całej Wysoczyzny Elbląskiej oszacowano na ok. 500 par. Ma tylko jeden lęg w roku i tak jak przy większości ptaków samiec często śpiewa w pobliżu gniazda. Przed laty spotkałem ją nie gdzie indziej jak w „naszej” Bażantarni, przy jednym ze znanych szlaków. Gdy usłyszałem śpiewającego samca, postanowiłem rozłożyć się ze sprzętem na wysokiej skarpie i powiem, że nie było to łatwe zadanie. Ślizgając się na zeschłych liściach z mocnym pochyłem musiałem zabezpieczyć w jakiś sposób sprzęt przed upadkiem w niżej położony mocno eksploatowany szlak. Po rozstawieniu się zostało tylko cierpliwe wyczekiwanie na ptaka, przy okazji - chcąc nie chcąc - stałem się mimowolnie nieświadomym podglądaczem i słuchaczem osób korzystających ze szlaku. Rozważania, rozterki, zwierzenia ludzi (czasem zabawne) stały się czymś normalnym przy kilkugodzinnym bytowaniu. Zdradzałem swoją obecność pod ,,czapką niewidką” tylko podczas ruchu. Miny zaskoczonych spacerowiczów pamiętam do dziś.

 

fot. Mirosław Gawron

Samiec muchołówki śpiewał w różnych miejscach, ale jak na złość za nic w świecie nie zechciał zejść niżej, lecz cierpliwość popłaca i w końcu, chyba z litości, ptak zbliżył się na przyzwoitą odległość, która pozwoliła na wykonanie kilkunastu fotografii.

 

Tokująca muchołówka mała, Fot. Mirosław Gawron

 

Dane o liczebności obu gatunków zaczerpnięto z Notatek Ornitologicznych "Gniazdowanie cennych gatunków ptaków na Wysoczyźnie Elbląskiej" Arkadiusza Sikory.

Mirosław Gawron

Zapraszamy na cykl artykułów Mirosława Gawrona w portElu

Mirosław Gawron jest elblążaninem, działaczem na rzecz ochrony przyrody. To wieloletni współpracownik Stacji Ornitologicznej Polskiej Akademii Nauk w Górkach Wschodnich oraz Nadleśnictwa Elbląg.

Ornitolog, fotograf, publicysta, aktywista i promotor przyrody w mediach społecznościowych. Pomysłodawca akcji instalowania budek lęgowych dla ptaków w Elblągu jak i okolicach, platform dla rybitw, i koszy dla sów. Nagrodzony dyplomem za wybitną działalność na rzecz ochrony przyrody i właściwego kształtowania środowiska przyrodniczego przez Ligę Ochrony Przyrody, Stowarzyszenie Wyższej Użyteczności Zarząd Województwa w Elblągu.

Zdobywca drugiego miejsca w ogólnopolskim konkursie za kształtowanie świadomości proekologicznej społeczeństwa. Członek Lokalnej Grupy ds. Ochrony Wilka na Wysoczyźnie Elbląskiej.

Czynnie zaangażowany w ochronę ptaków w miastach. Nagrodzony medalem i dyplomem za długoletnie, bezinteresowne działania na rzecz ochrony awifauny Wysoczyzny Elbląskiej i propagowanie wiedzy o ptakach naszego regionu, za zasługi dla Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej w kategorii Ochrona Przyrody.

Mirosław Gawron opowiada na portElu o przyrodzie, która nas otacza. Artykuły będą ukazywać się w co drugą niedzielę.

 

Kolejny odcinek ukaże się 24 maja. Zapraszamy do lektury!


Najnowsze artykuły w dziale Społeczeństwo

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Dziękuję :)
  • Jakoś takie nie widuje. Może w lornetkę trzeba się zaopatrzyć i wtedy latem to chyba nie tylko Wróbel. No, ale słyszy się jerzyki najbardziej, chyba że o trzeciej nad ranem inne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Pospolicie elbląsk.(2026-05-10)
  • Gdzie są wróble ? Do niedawna bylo ich pełno w mieście. O cenie od kilku lat ani jednego wróble w mieście nie widać. Przyczyną? Fale elektromagnetyczne z nadajników 5G
  • 12 IV portEl: Ptasiarze (Ptaki Elbląga, cykl Mirosława Gawrona, odc.1) ¯ 26 niedziela : Ptaki Elbląga: Gawron (odc.2)
  • 👍
  • Wróble zanikają głównie w związku z rozwojem cywilizacji. Praktycznie w całej Europie spada ich populacja (rocznie ubywa od 6 do 10%). W Polsce najbardziej znikają w miastach od 100 tys. mieszkańców tj rocznie spadek wynosi około 14%. Wynika to ze zmniejszania się ich terenów odżywiania. Generalnie podstawowym źródłem żywienia wróbla było życie w symbiozie z końmi. Ich pokarm oraz odchody to było i jest nadal głównym miejscem żywieniowym. Jednocześnie wielopowierzchniowe dzielnice mieszkaniowe o nikłej strukturze zielonej ograniczają ich bytowanie. Należy pamiętać, że wróbel słabo przeżywa w warunkach dzikiej natury. Jest typowym gatunkiem żyjącym w środowisku ze skupiskiem ludzi. A ci jakoś teraz go nie lubią.
Reklama