UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Nikt inny nie przeszkadza w mieście tak bardzo, jak kierowcy i ich samochody. Infrastruktura drogowa przeznaczona dla samochodów zabiera coraz więcej przestrzeni pieszym i rowerzystom. Dlaczego zakłada się, że dyskusja powinna dotyczyć tego, czy przeszkadzają, czy nie przeszkadzają na ulicach i chodnikach rowerzyści, natomiast jako oczywistość przyjmuje się obecność w mieście samochodów? Otóż uważam, że w ogóle powinno się zakazać jazdy samochodami w miastach, a już z pewnością w ich centrach, a szczególnie prywatnymi samochodami osobowymi. Auta są źródłem hałasu, zanieczyszczenia powietrza, agresji i frustracji wśród uczestników ruchu drogowego oraz zagrożenia zdrowia i życia. Piesi i rowerzyści nikomu nie zagrażają, a samochody - tak. A przecież zagrożenia eliminuje się skutecznie, kiedy eliminuje się ich źródło.
  • Idiota. Szkoda słów
Reklama