Psia Wioska w Elblągu

Już prawie tysiąc osób podpisało się pod internetową petycją w sprawie budowy w Elblągu „Psiej Wioski”. - To ma być miejsce dla porzuconych psów i kotów. Pragniemy dać zwierzętom namiastkę utraconego domu. Zamiast betonu - kanapa, zamiast klatki i zimnej budy - kolorowy ciepły domek. To ma być miejsce na miarę naszych czasów – piszą organizatorzy akcji i powołują się na przykład z Przemyśla, gdzie taka Psia Wioska już działa.
Psią Wioskę w Przemyślu wymyślił lekarz weterynarii Radosław Fedaczyński. Prowadzi ją fundacja Ada. To miejsce, w którym psy żyją w ocieplonych i odpowiednio wyposażonych domkach. Powstało dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i hojności darczyńców.
"W zbliżonych do domowych warunkach psy szybciej zdrowieją, wygasa w nich agresja. Dużo łatwiej jest nam zapanować nad Ich problemami behawioralnymi. Każdy pies uczy się szanować wyposażenie domu i załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz. Dodatkowo każdy z Nich zyskuje szansę na zamieszkanie w namiastce domu, którego nigdy w swoim życiu nie doświadczyły" – czytamy na stronie Fundacji.
Obecnie Psia Wioska liczy 10 domków, profesjonalny domek SPA, domek rehabilitacyjny z bieżnią wodną, trzy ogrodzone wybiegi, w tym jeden wyposażony w profesjonalny sprzęt agility.
Elblążanka Małgorzata Płyszewska marzy o tym, by taka Psia Wioska powstała w Elblągu. Ropoczęłą w Internecie zbiórkę podpisów pod petycją w tej sprawie. Dotychczas podpisy złożyło pod nią prawie tysiąc osób.
- To nie jest działanie przeciwko Schronisku dla Zwierząt, prowadzonemu przez OTOZ Animals, bo doceniam ich zaangażowanie i pracę. Ci ludzie wspaniale opiekują się zwierzętami – zastrzega pani Małgorzata. – Chodzi zmianę sposobu myślenia i stworzenie miejsca dla zwierząt, które będzie na miarę obecnych czasów. W Przemyślu się udało, tamta Psia Wioska nie jest dotowana z pieniędzy publicznych, ale przez darczyńców. Elbląg mógłby się stać pierwszy miastem w Polsce, w którym takie miejsce byłoby finansowane przez samorząd – dodaje pani Małgorzata.
Autorka petycji chce zainteresować tym pomysłem władze miasta, zwróciła się z prośbą do naszej redakcji o nagłośnienie tej sprawy.
– Obecny teren schroniska na taką Psią Wioskę się nie nadaje, jest za mały. Dlatego marzy mi się i wiem, że nie tylko mi, by władze miasta do tego tematu podeszły na poważnie. Na pewno można znaleźć działkę w granicach miasta, która by się do tego nadawała. Rozpoczęłam akcję promocyjną tego pomysłu, przygotowałam plakaty, które chcę rozwiesić w różnych punktach w mieście. Jednoczenie cały czas zachęcam do adopcji zwierząt ze schroniska – mówi elblążanka, dodając: Dopóki nie zmienimy warunków dla bezdomnych zwierząt, to nie zmieni się też świadomość ludzi.
Podpisy pod petycją w sprawie Psiej Wioski w Elblągu można składać tutaj.