Żonkile niosą nadzieję

27 kwietnia, już po raz dziesiąty, w Elblągu zakwitną Pola Nadziei. Wolontariusze z żonkilami będą kwestowali na rzecz Hospicjum im. dr Aleksandry Gabrysiak. W zamian za datki będą oferowali „żywe” kwiaty lub pomysłowe „wpinki”. Będzie też festyn rodzinny na Placu Kazimierza Jagiellończyka.
- Rokrocznie kilkuset wolontariuszy ścina żonkile, które kwitną na Placu Kazimierza Jagiellończyka, a następnie rozdaje je mieszkańcom w zamian za datki do puszek – wyjaśnia Anna Podhorodecka ze Stowarzyszenia na Rzecz Hospicjum Elbląskiego. – W ten sposób w 2012 r. udało się zebrać ok. 20 tys. zł. W tej kwocie znalazły się również pieniądze z kwest przeprowadzonych na terenie szkół i przedszkoli. Cała suma została przeznaczona na zakup niezbędnego sprzętu, który poprawia jakość życia naszych pacjentów.
Tegoroczne Pola Nadziei zaplanowano na 27 kwietnia. O godzinie 9 rozpocznie się ścinka żonkili (jeśli nie zakwitną, organizatorzy przygotowali ok. 2 tysięcy żonkilowych broszek), a o godz. 11 rodzinny festyn na Placu Kazimierza Jagiellończyka. W programie m.in.: prezentacja sprzętu strażackiego, pokaz ratownictwa medycznego, występy dzieci i młodzieży z sekcji CSE Światowid. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego zorganizuje tor przeszkód, a także udostępni symulator zderzeń.
- W tym roku na Polach Nadziei Elbląski Oddział Abstrakcyjny zapewni atrakcje dla najmłodszych – zapowiada Anna Podhorodecka. - Będą szczudlarze, duże bańki mydlane, warsztaty żonglowania, jazdy na monocyklu. Młodzież z Liceum Plastycznego w Gronowie Górnym, z kolei, ozdobi Plac Kazimierza Jagiellończyka żonkilowymi rysunkami.
Podobnie, jak w latach ubiegłych, niektóre szkoły i przedszkola zorganizują także kwesty na terenie swoich placówek. Zbiórki będą prowadziły także markety Kaufland i Leclerc. Akcja odbywać się będzie również na terenie Pasłęka, gdzie Hospicjum Elbląskie ma swoje hospicjum domowe.
- Nasze hospicjum rocznie obejmuje opieką ponad 300 pacjentów stacjonarnych, mamy także ok. 300 pacjentów w opiece domowej – mówi dr Wiesława Pokropska, dyrektor Hospicjum im. dr Aleksandry Gabrysiak. – Pieniędzy ciągle potrzebujemy, bo sprzęt się zużywa, są stale nowe potrzeby. Głównie wydatkujemy zebrane kwoty za uzupełnienie sprzętu, środków opatrunkowych, cewników itp. Sprzęt także wymaga konserwacji. Ubiegłoroczna zbiórka przyniosła – po odliczeniu wszystkich kosztów – ponad 16 tys. zł. Z roku na rok ta kwota jest wyższa. I to cieszy. Wszystkie pieniądze są dobrze spożytkowane.
- W tym roku Hospicjum Elbląskie obchodzi 20-lecie działalności – przypomina dr Pokropska. – Jest jedną z najstarszych tego typu placówek w Polsce. Z okazji jubileuszu organizujemy dla dzieci i młodzieży konkurs na baner związany z hospicjum. Zwycięzców wyłonimy i nagrodzimy 27 kwietnia.
Agata Janik