UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dominacja potwierdzona zwycięstwem Olimpii

 
Elbląg, Dominacja potwierdzona zwycięstwem Olimpii
(fot. Michał Skroboszewski)

Liczyliśmy na emocje oraz dobrą grę Olimpii i oczekiwania zostały spełnione. Żółto-biało-niebiescy dominowali w sobotnim sparingu z Gryfem Wejherowo, prezentując futbol obiecujący, chociaż w hurra optymizm nikt nie popada. Trzeba jednak szczerze przyznać, że Olimpia była dzisiaj zdecydowanie lepsza i zasłużenie wygrała 2:0. Zobacz zdjęcia.

W największym skrócie można pokusić się o stwierdzenie, że Olimpia dominowała, zaś Gryf ograniczył się do klinczowania, ale garda nie była na tyle szczelna, żeby utrzymać „zero z tyłu”. Zespół gości nie wyglądał na drużynę, która ma pomysł jak wygrać,w przeciwieństwie do Olimpii.
       - W szczególności pierwsza połowa była na odpowiednim poziomie, w której powinniśmy zdobyć przynajmniej dwie bramki więcej. Po przerwie tempo spadło, ale i tak nie było źle - podsumował spotkanie trener Olimpii Adam Nocoń.
       Żółto-biało-niebiescy na prowadzenie mogli wyjść dwie minuty od gwizdka rozpoczynającego spotkanie, ale po dobrym dośrodkowaniu Prytuliaka z rzutu rożnego, Michał Kuczałek z około 8 metra strzelił niewystarczająco dobrze. Dawid Leleń sparował piłkę na 6. metr, gdzie Michał Miller strzałem lewą nogą minimalnie chybił.
       W 10. minucie indywidualną akcją popisał się Damian Szuprytowski. Krótko prowadzona piłka, szybkość, dynamika i przebojowość czyli wszystkie atuty, które doceniamy u „Małego”, się zgrały. Szarża została przerwana dopiero faulem w polu karnym. Do ‘jedenastki’ podszedł sam poszkodowany i po chwili przyjmował gratulację po zdobyciu pierwszej bramki w tym meczu.
       Olimpia nadal dominowała. W 21. minucie kolejny dobrze wykonany stały fragment gry. Z narożnika boiska podawał Szuprytowski, przed polem karnym na strzał zdecydował się Krasa, a ostatecznie piłka znalazła się pod nogami Millera, ale ponownie do szczęścia zabrakło niewiele. Pozostałe minuty pierwszej połowy to dalszą dominacja Olimpii, Gryf nie zagroził bramce Madejskiego ani razu.
       - Miller nie wykorzystał dzisiaj swoich sytuacji, ale ogólnie występ należy ocenić pozytywnie. - o testowanym zawodniku wspominał trener Nocoń, dodając: - W kwestii młodzieżowców to na boku obrony toczy się rywalizacja między Filipczykiem i Balewskim, zaś Krasa, to widać gołym okiem, wkomponuje się w zespół.
       W drugiej części spotkania doszło do przemeblowania personalnego w Olimpii. Na boisku pojawili się testowani Jabłoński, Młynarczyk i Bednarski oraz zawodnicy, którzy podpisali już umowy z Olimpią, czyli Brychlik oraz Ryk. Dzisiaj nie oglądaliśmy Żołądzia, który narzeka na uraz kostki. - W poniedziałek poznamy odpowiedzi, kto z nami pozostanie. Dodam, że nie spodziewamy się kolejnych testowanych piłkarzy - podsumował Nocoń kwestię zamknięcia składu kadry.
       W 50. minucie strzałem sprzed pola karnego próbował zaskoczyć gości Ryk, ale taką próbę w żargonie piłkarskim nazwiemy “pchnięciem kulą”.
       W 64. minucie Brychlik podał do wbiegającego w pole karne Jabłońskiego, jednak piłka uderzyła w boczną część siatki.
       W 75. minucie ponownie aktywny był Jabłoński, który imponował aktywnością i indywidualnymi umiejętnościami: szedł z piłką do środka, oddając strzał lewą nogą. Bramkarz Gryfa był jednak na posterunku.
       W 80. minucie miała miejsce akcja dwóch nowych piłkarzy Olimpii. Ryk zagrał wzdłuż bramki Gryfa, gdzie praktycznie z linii bramkowej piłkę próbował wybić obrońca gości, ale na tyle niefortunnie, że wprost nadbiegającego Brychlika, który ustalił wynik spotkania na 2:0.
- Sprawdzian oceniam pozytywnie. Pracujemy dalej i czekamy na rozwój sytuacji związanych z kadrą na nowy sezon. W przyszłym tygodniu do treningów wróci Kiełtyka, zaś w kwestii pozostania Szuprytowskiego w zespole uważam, że jesteśmy blisko pozytywnego zakończenia - zakończył trener Nocoń.

       Olimpia Elbląg - Gryf Wejherowo 2:0 (1:0)
      
1:0 - Szuprytowski (10 min), 2:0 – Brychlik (80 min)
      
       Olimpia: Madejski, Sedlewski, Lewandowski, Wenger, Filipczyk, Szuprytowski, Kuczałek, Krasa, Demianiuk, Prytuliak, Miller
       Po przerwie zagrali: Kapłon, Brychlik, Balewski, Ryk, Bednarski, Jabłoński, Młynarski, Kordykiewicz, Milanowski
      

       Patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
qba
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • brawo Olimpia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 5
    (2019-07-13)
  • Dobrze jest ZKS!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 4
    (2019-07-13)
  • Z tego co widze po nazwiskach to nie ma zadnych wzmocnien, a za chwile PP o liga. Walka o miejsce na koniec sezonu 10-18 bedzie pasjonujaca dla kibicow i ministrantow Klechy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 18
    (2019-07-13)
  • Byłem na kilku treningach w tym miesiącu lipcu prowadzonych przez Nocońia. Bywałem też na treningach w zeszłym roku u Borosa w lipcu przed sezonem 2018-2019r. Powiem szczerze. Trenigi prowadzone przez Nocońia to porównanie Byka do Indyka. Byk to Nocoń a Indyk to Boros. Widac że piłkarze z checią podchodza do treningu. Nie oszczędzaja sie. Walczą bark w bark. Powiem wiecej. Po dzieśiejszym sparingu i po obserwowanych treningach. Widze lepszą drużyne niż ta która przystepowała do sezonu w zeszłym roku. Mało widze lepsza druzyne od tej co była jeszcze miesiąc temu. Myśle że prezesi postawili na dobrego konia (trenera) Nocońia, który idzie w dobrym kierunku z odstawianiem doborem piłkarzy do zespołu. Jeżeli ratusz z prezydentem panem Wróblewskim zacznie bardziej zauważac Olimpię jako zespoł z najwieksza liczba kibiców i zespołem grającym na szczeblu centralnym. To jestem spokojny o dalszy los Olimpii narazie w 2 lidze. Oby. Pozdrawiam wszystkich olimpijczyków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    36 7
    Brando1223(2019-07-13)
  • Nie ogladaj i tyle pp co d.. Komentarz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 2
    tyuii(2019-07-13)
  • to tylko sparing z jedną z najsłabszych w lidze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 11
    (2019-07-13)
  • My wierzymy tylko w ZKS Olimpio o nasz o nasz. Będzie dobrze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 5
    kolega_szadoka(2019-07-13)
  • I te wpisy bezdomnych to tylko sparing nie ma wzmocnień najsłabszy przeciwnik w lidze. Oj boli was Olimpia oj boli. Szkoda że prezesa za to dziś nie zwalniacie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 7
    KolegaCzikena(2019-07-13)
  • Pytanie do bezdomnych. Jak Wasz prezes pilnował Malanowskiego? Najlepszy zawodnik a przechodzi do ligi niżej. Nie płacicie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 7
    KolegaHansa(2019-07-13)
  • Jak wyscie puscili Bojasa, chyba tez nie placicie co?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 12
    kolega-gumniaka(2019-07-13)
  • Tylko kleksa nie zrób, Adamowi grubas rozpiepszył drużynę to co miaĺ chłop zrobić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 1
    (2019-07-13)
  • Jak narazie to gruby 4 rok w lidze centralnej a Wy tracicie waszą gwiazdę 2 tygodnie przed ligą. I baty będą. Co do płacenia to płacicie ale w czekoladach. Jak temu biednemu Japończykowi. Ale rzęście mu wała założyli HAHAHA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 4
    KolegaHansa(2019-07-13)
Reklama