UWAGA!

Ludzie z żelaza startowali w Górznie (triathlon)

Elbląg, Marcin Florek podczas wiosennego treningu na rowerze w Bażantarni
Marcin Florek podczas wiosennego treningu na rowerze w Bażantarni (fot. M).

W Górznie odbyły się trathlonowe mistrzostwa Polski z udziałem reprezentantów elbląskiego Truso.

O zawodnikach startujących w zawodach triathlonowych mówi się, że są ludźmi z żelaza. Powodem tego określenia są wymagające szczególnych predyspozycji cechy wytrzymałościowe organizmu, bo z jednego startu trzeba pokonać duże dystanse pływaniem, jazdą na rowerze i biegiem.
       Zawody w Górznie ukończyło 118 śmiałków. Rywalizowali na dystansie klasycznym triathlonu, na który składało się pokonanie pływaniem 1,5 km, jazda na rowerze na trasie 48,8 km i bieg na dystansie 10,8 km. Mistrzostwa miały charakter otwarty, a były rozgrywane w kategoriach młodzieżowej (20-23 lata), juniorów (18-19 lat) i weteranów. Mistrzem Polski został Piotr Grzegórzek ze Szczecina, pokonując dystans w 2:08:23,45 godziny. Najlepszy z elblążan Marcin Florek zajął ósme miejsce w czasie 2:13:40,60, na 33. miejscu zawody ukończył Krzysztof Sokołowski.
       Bardzo dobre szóste miejsce w kategorii juniorów zajął Maciej Sawicki z czasem 2:24:51,95, a tuż za nim na siódmej pozycji zawody ukończył junior Przemysław Nowalski 2:30:35,65. Dziewiąty w tej kategorii był Mateusz Kieszkowski 2:38:25,90.
       Rywalizację młodzieżowców na 14. miejscu ukończył Patryk Sawicki w czasie 2:30:58,70, a 19. lokatę zajął Piotr Robak. Startujący w kategorii weteranów trener elbląskich triathlonistów Bogusław Tołwiński zajął w swojej grupie wiekowej dobre, siódme miejsce.
       Klasyczny dystans triathlonu nie służył Marcinowi Florkowi, elbląskiemu wielokrotnemu medaliście w tej dyscyplinie sportu, który w Górznie dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski. W rozmowie z nami stwierdził, że na wynik złożyły się bardzo trudne warunki atmosferyczne, bo temperatura powietrza oscylowała wokół 30 st. C. Słabsze pływanie (15 miejsce) sprawiło, że pogoń na rowerze za czołówką nie przyniosła oczekiwanego efektu - skrócenia dystansu do najlepszych, pokonujących dystans z szybkością 42 km/h. Florek jechał 40 km/h, ale odczuwa niedosyt, bo w biegu uzyskał siódmy wynik. W sumie mogło być lepiej.
       Było, minęło, a już w nadchodzącą niedzielę elblążanin wystartuje w Gdyni w aquathlonie, rywalizując pływaniem na otwartym morzu na dystansie 1000 m i w biegu na 5000 m.
      
      
M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama