UWAGA!

----

Najszybsza

 Elbląg, Najszybsza
fot. Silvant Kajak Elbląg

200, 500, 1000 metrów. Dla Julii Piaseckiej to bez różnicy. Podczas eliminacji do reprezentacji juniorek kajakarka Silvanta Kajak Elbląg na wszystkich dystansach pokazała rywalkom plecy. W dziewięciu biegach tylko raz nie przypłynęła do mety pierwsza.

W weekend w Poznaniu odbywały się regaty eliminacyjne do reprezentacji Polski. Elblążanie najbardziej zainteresowani byli występem juniorki Julii Piaseckiej. Dobry występ podczas regat w Bratysławie (srebro w K2 na 500 metrów i brązowy medal w K1 na 1000 metrów) dawał nadzieję na dobre ściganie na poznańskim torze Malta.

Tego, co Julia Piasecka zrobiła w Poznaniu, spodziewało się pewnie niewielu. W piątek (30 maja) rywalizowała na 200 metrów. Pierwsza w eliminacjach (46,53 sekundy), trzecia w półfinale (44,9 sek. z 2 sekundami przewagi nad czwartym miejscem). Finałowy bieg nie pozostawił wątpliwości, komu należy się zwycięstwo. Elbląska kajakarka 200 metrów przepłynęła w czasie 43,47 sek. o 0,7 sekundy wyprzedzając drugą na mecie Kingę Chojnacką ze Zrywu Wolsztyn.

A to był dopiero początek. 500 metrów. Jeszcze lepiej i z biegu na bieg coraz lepsze czasy. Pierwsza w eliminacjach (2,11,18 minuty), pierwsza w półfinale (2,02,23 min.) i... jakże mogło być inaczej. W finale też pierwsza (1,57, 11 minuty.), o 0,64 sekundy szybciej przed druga na mecie Mileną Włodarczyk z Kopernika Bydgoszcz.

I 1000 metrów. Podobnie jak na dystansie o połowę krótszym. I też z biegu na bieg coraz szybciej. Pierwsza w eliminacjach (4,35,87 min.), pierwsza w półfinale (4,16,9 min.) i pierwsza w finale (4,09,47 min.) z przewagą 3,46 sek. nad drugą Mileną Włodarczyk.

Sukces elbląskiej zawodniczki zauważył Piotr Mazur, trener juniorskiej reprezentacji kajakarek.

– Julia pokazała bardzo wysoką formę, niezależnie od długości dystansu – przyznaje Piotr Mazur dla strony internetowej Polskiego Związku Kajakowego. – Będziemy chcieli sprawdzić, w którym miejscu na świecie jest nasza najlepsza zawodniczka, a po MMŚ w Kanadzie przyjdzie czas na analizę, czy idziemy w stronę jedynek, czy szukamy osad, żeby walczyć o medale. Myślę, że Julia jak najbardziej jest gotowa, aby walczyć o finały MMŚ i MME. Na poprzednich MME już miała finał K-1 500 m, więc sądzę, że w tym sezonie udźwignie presję. A finały rządzą się swoimi prawami i tam może się wydarzyć wszystko.

SM

Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama