UWAGA!

----

Odwrócenie i niedosyt

 Elbląg, Odwrócenie i niedosyt
fot. Anna Dembińska (arch. portEl.pl)

Dwa mecze, dwie różne historie i jeden wspólny mianownik. Emocje, które nie odpuszczały ani na chwilę. Concordia pokazała charakter i odwróciła losy spotkania w Ełku, zaś Olimpia w wersji rezerwowej musiała uznać wyższość rozpędzonej Polonii Lidzbark Warmiński.

Walka o awans trwa

Concordia po raz kolejny udowodniła, że w walce o awans nie wystarczy grać dobrze, trzeba jeszcze umieć cierpieć. Mazur Ełk, który tydzień wcześniej wrócił z wyniku 0:3, znów postawił trudne warunki. Faworyt długo bił głową w mur, dominował, tworzył sytuacje, ale brakowało konkretu pod bramką Kuczyńskiego.

Druga połowa zaczęła się jak zimny prysznic. Błąd w defensywie i gol Konrada Radzikowskiego postawiły gospodarzy w komfortowej sytuacji. Concordia jednak nie pękła. Napór rósł z minuty na minutę, aż wreszcie Augusto wziął sprawy w swoje ręce. Najpierw wykorzystał rzut karny, a potem, w samej końcówce, zachował chłodną głowę w polu karnym i dał drużynie zwycięstwo.

Wygrana 2:1 na trudnym terenie, ważne kolejne punkty, wywalczone charakterem. Gdy mecz wchodzi w fazę nerwów, Concordia miała w swoich szeregach zawodnika, który potrafił przechylić szalę.

 

Mazur Ełk – Concordia Elbląg 1:2 (0:0)

bramki: 1:0 - Radzikowski (54. min.), 1:1 - Augusto (75. min. - rzut karny), 1:2 - Augusto (88. min.)

Concordia: Więsik – Filipczyk (61’ Szpucha), Bukacki, Kaczorowski, Nazarchuk, Mashtalir (46’ Augusto), Makarski (90’ Lipowski), Fercho (69’ Stolarowicz), Drewek, Tomczuk, Łęcki

 

Faworyt wygrał skromnie

Przed pierwszym gwizdkiem wszystko układało się w prostą opowieść. Polonia w gazie, wysoko w tabeli i z apetytem na trzecią ligę. Drużyna, która nie kalkuluje, tylko punktuje. Olimpia II podchodziła do tego starcia z inną narracją. Młodość, świeżość i cztery punkty w dwóch ostatnich meczach dawały powody do umiarkowanego optymizmu.

W 25. minucie padł moment, który ustawił spotkanie. Antoni Myszkowski znalazł drogę do siatki i Polonia nie oddała prowadzenia do końca meczu. Spotkanie jednak nie było jednostronnym spektaklem. Był pulsujący, chwilami rwany, z fragmentami każdej z drużyn.

Na boisku pojawiły się też wątki sentymentalne i znajome twarze. W barwach Polonii kilku zawodników z przeszłością w Olimpii. Po drugiej stronie między innymi Bartosz Winkler, który tym razem szukał minut w rezerwach, oraz Jakub Pieczarka zimą sprowadzony z myślą o środku pola pierwszej drużyny. Długo czekał na powrót po urazie. Ten mecz był jego pierwszym tej wiosny.

 

Polonia Lidzbark Warmiński - Olimpia Elbląg 1:0 (1:0)

bramki: 1:0 - Myszkowski (25. min.)

Olimpia II: Januszewski - Turulski, Rychter, Łąbecki, Sapela, Winkler, Pieczarka, Turowski, Majewski, Sargalski, Markowski


Najnowsze artykuły w dziale Sport

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • W trzeciej szykuje się zamiana miejsc. Conca, Conca ponad wszystko !!
  • Niech Polacy zdecydują przy urnach, czy chcą systemu prezydenckiego, inspirowanego modelem amerykańskim, czy też systemu kanclerskiego, wzorowanego na rozwiązaniach niemieckich. Zaletą obu tych systemów jest jasne określenie, kto rządzi, kto podejmuje decyzje i kto ponosi odpowiedzialność. Nie można mieć prezydenta wybieranego w wyborach powszechnych, z ogromnym mandatem społecznym, ale bez pełnej odpowiedzialności za rządzenie. Nie można mieć premiera, który mówi, że odpowiada za państwo, ale kluczowe decyzje mogą zostać zablokowane gdzie indziej. Nie można wymagać skuteczności od systemu, który sam został zaprojektowany tak, by stale produkować konflikt.
  • Gdyby nie Tusk to PiS nigdy by nie otrzymało kasy unijnej, nie byłoby w obecnej kadencji już pieniędzy na 800+ co osobiście by mnie ucieszyło. Nie będzie dobrze kiedy dziecko za naukę oczekuje zapłaty, nie będzie dobrze kiedy celowo nie pracujący i nie uczący się oczekuje zapłaty za płodzenie i rodzenie dzieci !
  • Jedyną zaletą to trochę mniej śmieci w krzakach i pod ławkami ale.... Problem będzie jak zwrot jest traktowany jako skup butelek, fotka powyższa to potwierdza, bieda i patologia nie nadąży za techniką bo skoro w Niemczech oddaje od 1990 roku i nie ma takich szopek z zapchaniem automatu to co chodzi ? Zacofanie na sto%
  • co ma ten komentarz wspólnego z artykułem ?? ale... też Ci podpowiem ważną kwestię. Ten system jest po to by konflikty tworzyć, i trzymać u władzy raz jednych raz drugich nikogo z poza układu.
Reklama