UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pewna wygrana Concordii (piłka nożna)

Elbląg, Concordia zdecydowanie pokonała Mrągowię
Concordia zdecydowanie pokonała Mrągowię (Fot.AD)

Kolejny dobry mecz rozegrała elbląska Concordia, która pokonała na własnym boisku Mrągowie Mrągowo 4-1 (2-0). Elblążanie wygrali pewnie, będąc zespołem zdecydowanie lepszym przez całe 90 minut meczu. Zobacz fotoreportaż.

Pierwsza połowa spotkania to zdecydowana przewaga Concordii. Dość powiedzieć, że goście w ciągu pierwszych 45 minut ani razu nie zagrozili bramce Mikołaja Dratwy. W 22 min. błąd popełnili obrońcy gości, na indywidualną akcję zdecydował się Mateusz Szmydt i strzałem w długi róg z 18 metrów dał gospodarzom prowadzenie. W 27 min. powinno być 2-0, lecz Tomczyk w dobrej sytuacji strzelił obok bramki. W 34 min. elblążanie podwyższyli prowadzenie. Piłkę zmierzającą do bramki zatrzymał ręką Chiliński. Sędzia ukarał zawodnika gości czerwoną kartką i podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Kamil Graczyk. Od tego momentu grająca z przewagą jednego zawodnika Concordia jeszcze bardziej zdominowała rywala.
          W 60 min. elblążanie wykonywali kolejny rzut karny po zagraniu ręką w podbramkowym zamieszaniu obrońcy gości, lecz tym razem Kamil Graczyk strzelił w środek bramki i bramkarz gości obronił. W 74 min. pomarańczowo - czarni strzelili trzecią bramkę. Piłkę z lewej strony dośrodkował Sebastian Gryka, a z 8 metrów wpakował ją do bramki Daniel Komorowski. W 85 min. piłkę obrońcom gości odebrał Graczyk i strzelił do siatki obok bezradnego bramkarza z Mrągowa. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się czterobramkowym zwycięstwem elblążan, w 88 min. błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił Dratwa, który podał wprost pod nogi Jakuba Sierzputowskiego, a ten strzelił z 17 metrów do pustej bramki.
        Concordia rozegrała bardzo dobre spotkanie i pewnie zdobyła kolejne trzy punkty. Za tydzień elblążanie w ostatnim meczu sezonu podejmą Vęgorię Węgorzewo.
      
       Concordia: Dratwa- Masztaler, Machiński, Lepczak, Sielezin, Florek (60' Rogowski), Wróblewski (75' Sorkowicz D.), Tomczyk (73' Sorkowicz M.), Graczyk, Szmydt (65' Komorowski), Gryka 
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama