UWAGA!

----

Joanna Żondłowska: Kiedy, jak nie teraz!

Elblążanka Joanna Żondłowska, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka opowiada o pracy nad swoją pierwszą solową płytą pt. "Star Ra". - "Star" to gwiazda, a "Ra" to bóg słońca, dokładnie to ma znaczyć i chcę Wam to jasno przypomnieć. Ja i każdy, kto to czyta, jest gwiazdą i słońcem i bogiem z niegasnącym blaskiem - mówi w rozmowie z portel.pl.

- Anna Dawid: Dużej części elbląskiej publiczności jesteś znana, ale może przypomnijmy Twoją muzyczną drogę?

- Asia Żondłowska: Witam słonecznie wszystkich. Jestem kobita rodem z Elbląga, choć dość długo już tam nie mieszkam, obecnie rozkoszuję się kaszubskim klimatem pod Gdańskiem. Od nastoletności przez większość swojego życia stałam przy mikrofonie, czyli śpiewałam w elbląskich zespołach. "Bigriss" to był pierwszy band, potem "Ahead" z utworem "Transowy", który został wykorzystany do filmu "Egoiści" (2000 r., reż. Mariusz Treliński - red. ), "Spoon" oraz "KIŻ". Robiłam też nowatorskie rzeczy z DJ Zelem, jeździłam także do Olsztyna, gdzie śpiewałam w "Los Vaticaneros" i "Tueday". Potem zaczęłam jeździć w stronę odwrotną, czyli do Trójmiasta i przez chwilę grałam z "Salamantrą", to też miłe wspomnienie. Był również sympatyczny moment w "Zostań gwiazdą", pierwszym talent show.

 

- Skąd pomysł na płytę solową? Z tego co możemy przeczytać w twoich mediach społecznościowych, to droga do niej była wyboista?

- Był taki czas, kiedy nie zajmowałam się muzyką. Miałam przerwę i zaczęłam tracić swoją tożsamość. To było ciut takie zawieszenie. Wiesz... jeszcze nie całkiem stara, młoda też do końca nie. Jakoś tak bez sensu się czułam. Oczywiście coś tam wymyślałam, bo zawsze byłam pomysłowa, ale ogólnie lekkości nie było. Poczułam, że przecież mogę muzę robić sama. Kiedy, jak nie teraz? Jak będę miała ile lat, to będę gotowa? Nie ma gotowości, musisz sobie ją ugotować.

 

- I zaczęłaś ją gotować?

- Wiedziałam, że aby coś profesjonalnie zrobić, to muszę się nauczyć, jak to zrobić. Zobaczyłam ogłoszenie, że jest nabór do akademii realizacji dźwięku w Gdyni. No i to było to! Poszłam do szkółki, "naumiałam" się na tyle, że mogłam zrobić sobie w domu mini studio, kupić klawisz, DAW, czyli program do nagrywania i realizacji, mikrofon i już lecieć w kosmos. Łatwo mi nie szło, bo technikalia to nie jest moja mocna strona. Teraz cieszę się, że choć jeszcze w pełni nie mocna, to już na pewno nie słaba.

  Elbląg, Joanna Żondłowska,
Joanna Żondłowska, fot. archiwum prywatne

 

- Po drodze pokonałaś kilka mocnych przeszkód....

- W międzyczasie nawiedził mnie rak piersi, co mnie dość zaskoczyło, bo byłam pewna, że już swój nowotwór odhaczyłam. Kilka lat wcześniej miałam czerniaka. Kilka dni przed pierwszą operacją piersi niemalże odcięłam sobie palec, lądując na SOR, taki urok – ostatecznie w ciągu jednego roku leżałam pięć razy na sali operacyjnej. Tak sobie myślę, że ciut mi tego palca szkoda, bo kilka dni wcześniej kupiłam sobie gitarę... Niemniej jednak wszystko akceptuję. Było tak, to oznacza, że miało być. Teraz jestem o wiele bardziej radosna, pewna siebie, z miłością do siebie i nic mi nie przeszkadza.

 

- Płytę zatytułowałaś "Star Ra". Rozszyfrujesz to nam?

- Star Ra to zlepek dwóch słów: "star" to gwiazda, a "Ra" to bóg słońca, dokładnie to ma znaczyć i chcę Wam to jasno przypomnieć. Ja i każdy, kto to czyta, jest gwiazdą i słońcem i bogiem z niegasnącym blaskiem. Nawet jeśli masz doła, to cóż, zdarza się - potraktuj to z akceptacją i znajdź coś, co lubisz, pozwól sobie. Lubisz rower to roweruj! Lubisz robić ciasta to ciastuj! Lubisz słuchać to słuchaj! Jesteś gwiazdą niegasnącą! Jeśli nie dajesz rady sam, to sięgaj po pomoc, by to światło ponownie w sobie zobaczyć.

 

- Napisałaś, że "Star Ra" to "elektro z przypalonego piekarnika w mojej głowie". To zagadkowe i intrygujące zarazem...

- Na "Star Ra" jest sześć utworów i jest to zapis moich wszystkich emocji: od zagubienia, przez strach, gniew do samoakceptacji i radości. Zapraszam też do obejrzenia dość kolorowego i psychodelicznego teledysku do energicznej piosenki "Bicz". Płyta dostępna jest na wszystkich platformach streamingowych np. Spotify, applemusic, tidal. Zapraszam też na swój kanał YT Asia Żondło. Myślę też o koncertach, ale najpierw muszę przeanalizować, jak to zrobić, bo muzyka jest oparta na brzmieniach elektronicznych i choć ich struktura przypomina piosenki rockowe, to chciałabym grając na żywo w pełni ten klimat elektro z przypalonego piekarnika zachować. Aktualnie zachęcam do słuchania płyty i zachwycania się samym sobą.

 

- Jakie plany na przyszłość?

- Mam też dwa inne projekty, jednak ta rockowa część mnie się obudziła i śpiewam w gdyńskim zespole, ale o tym kiedy indziej, jeśli zaprosisz mnie jeszcze raz na pogawędkę.


Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję. no takk boi się opinii ludzi to po co chce wywiadu?
Reklama