Siatkarskie zmagania czas zacząć

KS DevelopRes Rzeszów kontra PGE Budowlani Łódź i NETLAND MKS Kalisz – BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Tak wyglądają pary półfinału Tauron Pucharu Polski w siatkówce kobiet. W sobotę (7 lutego) zostaną rozegrane półfinały, w niedzielę (8 lutego) ich zwycięzcy zmierzą się w finale.
Pucharu broni DevelopRes Rzeszów, który w ubiegłym roku w elbląskim finale pokonał 3:0 ŁKS Commercecon Łódź. W tym sezonie Rzeszowianki mają ochotę na zdobycie trzech trofeów, które można zdobyć w Polsce. Superpuchar już mają, w ten weekend staną przed szansą zdobycia Pucharu Polski.
- Spodziewam się ciężkiego meczu w półfinale. Mam nadzieję, że to będzie ciekawe i atrakcyjne widowisko. Ale przyjechaliśmy do Elbląga zdobyć Puchar Polski – mówił Cesar Hernandez Gonzalez, trener DevelopResu na dzisiejszej (6 lutego) konferencji prasowej.
- To nie będzie łatwy mecz. Zapowiada się ciekawe spotkanie – dodała Svitlana Dorsman, kapitan rzeszowskiej drużyny.
Z drugiej strony siatki staną zawodniczki PGE Budowlanych Łódź. W tym sezonie, w lidze półfinalistki spotkały się dwukrotnie. W Łodzi było 3:2 dla Budowlanych, w Rzeszowie 3:1 wygrał DevelopRes.
- Miałyśmy bardzo trudną drogę, aby awansować do turnieju finałowego. Półfinałowy pojedynek też zapowiada się ciężko. Mam nadzieję, że pokażemy atrakcyjną siatkówkę – mówiła Alicja Grabka, kapitanka PGE Budowlanych Łódź.
- Znaczenie będzie miała dyspozycja dnia i pozytywne nastawienie, a także chęć udowodnienia czegoś. Nikt nie przyjechał tu podpisać listy obecności, każdy myśli o trofeum – dodał Macie Biernat, trener Łodzianek.
W Tauron lidze DevelopRes jest liderem, Budowlani zajmują drugiej miejsce.
W drugim półfinale wystąpi tegoroczna rewelacja tych rozgrywek – pierwszoligowy NETLAND MKS Kalisz. Dla kaliszanek priorytetem jest awans do Tauron Ligi w tym sezonie, ale w Elblągu nie zamierzają tanio sprzedać skóry.
- Marzyliśmy o tym, aby zagrać w turnieju finałowym. I udało się – mówił Sebastian Devash, trener Netlandu.
- To dla nas nagroda za ciężko pracę – dodała Anna Lewandowska, kapitanka kaliskiego zespołu. - Puchar rządzi się swoimi prawami i będziemy chciały sprawić niespodziankę
Rywalem pierwszoligowca będzie BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Drużyna z Bielska – Białej do turnieju finałowego awansowała trzeci raz z rzędu. W ubiegłym roku uległa w półfinale 0:3 DevelopResowi.
- Takie mecze, jak półfinał i finał Pucharu Polski, to są te spotkania do których przygotowujemy się przez cały sezon. To, że Netland gra w turnieju finałowym jest niespodzianką, ale one nie znalazły się tutaj przypadkiem – mówiła Kertu Laak, kapitanka drużyny Bostiku.
- Przyjechaliśmy z myślą, żeby wrócić do domu z pucharem – zadeklarował Bartłomiej Piekarczyk, trener drużyny.
Pierwszy mecz półfinałowy rozpocznie się w sobotę (7 lutego) o godzinie 14:45, drugi, o godzinie 18. Bilety na półfinały są jeszcze dostępne.
Finał zaplanowano na niedzielę (8 lutego); początek o godzinie 14:45. Biletów już niestety nie ma. Transmisje na żywo przeprowadzi Polsat Sport