Start zagra o medale! (piłka ręczna)

Piłkarki ręczne Startu Elbląg w dwóch meczach wyeliminowały faworyzowane koszalinianki z walki o medale Mistrzostw Polski. Elblążanki pokonały dziś Akademiczki 26:25 i tym samym awansowały do półfinałów. Zobacz zdjęcia.
Wynik pojedynku w Elblągu otworzyła Aleksandra Kobyłecka, która była również autorką dwóch kolejnych trafień dla swojej drużyny. Pierwsze akcje były nie najlepsze w wykonaniu naszej ekipy. Błędy chwytu oraz złe podania w wykonaniu elblążanek umożliwiły koszaliniankom wyjście na prowadzenie 4:2 w 4 minucie spotkania. W kolejnych akcjach skuteczna w bramce była Izabela Prudzienica i Energa dorzuciła dwie bramki. Po drugiej stronie dobrymi obronami popisała się Ewa Sielicka najpierw broniąc rzut karny, a później dobitkę. Gdy na dwie minuty na ławkę kar została odesłana Hanna Sądej wydawało się, że Akademiczki powiększą przewagę. Było jednak odwrotnie, elblążanki rzuciły w osłabieniu dwie bramki, doprowadzając do remisu 6:6. W 15. minucie na pierwsze w tym meczu prowadzenie wyprowadziła naszą drużynę Sylwia Lisewska. Od tego czasu gospodynie grały jak z nut i w ciągu kilku minut rzuciły pięć bramek, a straciły w tym czasie dwie. O czas poprosił szkoleniowiec Energii. Po wznowieniu gra się wyrównała i toczyła się 'bramka za bramkę' do końca pierwszej połowy. W międzyczasie nieszczęśliwie uderzona w twarz została Monika Aleksandrowicz, przez co do końca spotkania nie pojawiła się już na parkiecie. Wynik pierwszej połowy na 16:15 dla Startu ustanowiła Kinga Grzyb egzekwując rzut karny.
Drugą połowę od celnego rzutu rozpoczęła Sylwia Lisewska, a zaraz po niej gola zdobyła Agnieszka Wolska i Start prowadził 18:15. Dwa faule w ataku oraz rzut ponad bramkę naszych zawodniczek umożliwił rywalkom odrobienie strat i doprowadzenie do remisu po 18. Blisko czterominutową niemoc strzelecką naszej drużyny przerwała w końcu Hanna Sądej. Chwilę później elblążanki miały dwie okazję do wyjścia na prowadzenie jednak zarówno Kinga Grzyb jak i Sylwia Lisewska nie potrafiły pokonać w bramce Beaty Kowalczyk. W kolejnych minutach świetnie między słupkami spisywała się Ewelina Kędzierska i Start dorzucił trzy bramki pod rząd. Po drugiej stronie znów dała o sobie znać golkiperka Koszalina i w 52. minucie znów był remis. W kolejnej akcji sprawy w swoje ręce wzięła Kinga Grzyb, która rzuciła na 25:24. Przed doprowadzeniem do remisu uchroniła nasza ekipę znów Ewelina Kędzierska. Na dwubramkowe prowadzenie wyprowadziła elblążanki Hanna Sądej. Chwile później padła bramka kontaktowa i jak się później okazało było to ostatnie trafienie w tym spotkaniu. Rywalki miały jeszcze szanse na wyrównanie, jednak EKS zagrał mocno w obronie i uniemożliwiał koszaliniankom na zdobycie bramki. Start wygrał 26:25 i awansował do strefy medalowej.
Start Elbląg - Energa Koszalin 26:25 (16:16)
Start: Sielicka, Kędzierska - Grzyb 6 ,Sądej 6, Lisewska 4, Kołodziejska 4, Waga 2, Wolska 2, Cekała 1, Żakowska 1, Mielczewska, Jędrzejczyk, Aleksandrowicz, Szopińska.
Energa: Prudzienica, Kowalczyk - Kobyłecka 8, Muchocka 5, Kalska 4, Fornalik 2, Chmiel 2, Manoila 2, Matuszczyk 2, Stasiak, Błaszczyk.
Kolejnym rywalem EKS będzie zwycięzca z pary Vistal Gdynia - Ruch Chorzów. Pierwsze spotkanie wygrały gdynianki i jeśli jutro znów pokonają chorzowianki, awansują do półfinałów, w którym zmierzą się z naszą ekipą.