[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Trzy mecze, trzy zwycięstwa (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start wygrał swoje wszystkie mecze (fot AD)
Start wygrał swoje wszystkie mecze (fot AD)

Sobotnie spotkania pokazały, że wygranie turnieju w Szczecinie przez elbląski Start nie było przypadkiem. Podopieczne Antoniego Pareckiego wygrały dwa kolejne mecze i jako jedyny zespół zgromadziły na swoim koncie komplet punktów.

Po piątkowym zwycięstwie nad Politechniką Koszalińską, elblążanki znów stanęły na wysokości zadania i wygrały dwa kolejne spotkania. W południe zmierzyły się ze spadkowiczem z superligi Samborem Tczew, a kilka godzin później ze szczecińską Pogonią.
      
       Sambor bez szans
      
       Początek spotkania z Samborem był wyrównany, chociaż to elblążanki, po golach Katarzyny Koniuszaniec i Kingi Grzyb, prowadziły 2:0. Przyjezdne się jednak zreflektowały i do 7. minuty utrzymywały jednobramkowy dystans (4:3). Do około 20. minuty meczu gra była w miarę wyrównana, chociaż to gospodynie cały czas prowadziły. Podopieczne Antoniego Pareckiego wykorzystywały proste błędy przyjezdnych i przeprowadzały szybkie kontrataki. Od 23. minuty do końca pierwszej połowy Start zupełnie zdominował rywalki. Tczewianki nie potrafiły znaleźć sposobu na szczelną defensywę miejscowych i ich dobrą postawę w ataku. Efektem tego było sześć goli Startu, przy ani jednym Sambora. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 17:9.
       Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. W bramce rewelacyjnie prezentowała się Ewa Sielicka, która przez osiem minut nie dała się pokonać przyjezdnym. Elblążanki grały skutecznie w ataku, czego efektem była kolejna seria zdobytych goli (38. minuta 23:9). Niemoc strzelecką Sambora przełamała w końcu Magdalena Krajewska wykorzystując rzut karny. W dalszej części spotkania nastąpiła chwilowa dekoncentrację Startu, co skrupulatnie wykorzystały przyjezdne i zdobyły pięć goli. Na więcej nie pozwoliła im Sielicka, której dobra postawa w końcu zmobilizowała pozostałe zawodniczki do skutecznej gry. W ostatnich minutach meczu to elblążanki znów dyktowały warunki na parkiecie i ostatecznie wygrały spotkanie 31:17.
      
       Antoni Parecki - Założeniem tego meczu był trening naszych zagrywek. Na początku średnio nam to wychodziło, ale później, jak dziewczyny się rozkręciły i nabrały tempa grania, to wyglądało już fajnie. Był to dobry mecz treningowy, mogliśmy wypróbować różne warianty gry i wiele z nich się udało.
      
       Sambor Tczew – Start Elbląg 17:31 (9:17)
       Sambor: Kordunowska, Skonieczna A. - Skonieczna K. 6, Belter 4, Tomczyk 2, Dorsz 1, Stanulewicz 1, Gelińska 1, Jezierska 1, Krajewska 1, Orzłowska, Domnik.
       Start: Kędzierska, Sielicka – Koniuszaniec 7, Grzyb 6, Waga 4, Wolska 4, Aleksandrowicz 4, Jędrzejczyk 3, Zoria 2, Szymańska 1, Cekała, Klonowska, Karwecka, Jałoszewska, Sądej.
       Zobacz zdjęcia z meczu
      
       Start mocniejszy od Pogoni
      
       Początek meczu z Pogonią był lepszy w wykonaniu przyjezdnych, które po 3 minutach gry prowadziły 2:0. Szczecinianki długo się jednak z prowadzenia nie cieszyły, bo kwadrans później to miejscowe wygrywały 11:8. Z dobrej strony pokazała się Ewelina Kędzierska, której udało się zatrzymać kilka rzutów, w tym jeden karny. Od 22. do 29. minuty meczu bramki zdobywały tylko gospodynie, lecz mimo iż przez pewien okres grały w przewadze, rzuciły ich tylko cztery. Zawodniczki schodziły na przerwę przy wyniku 16:11 dla Elbląga. Początek drugiej połowy to gra praktycznie punkt za punkt. W bramce Kędzierską zastąpiła Sielicka, która ponownie stanęła na wysokości zadania i napsuła sporo krwi rywalkom. Kwadrans przed końcem meczu gra elblążanek się nieco załamała, na co szybko zareagował szkoleniowiec prosząc o czas. Gospodynie nadal jednak popełniały błędy. Wtórowały im w tym szczecinianki, które również miały problemy z oddawaniem skutecznych rzutów. Dopiero w ostatnich pięciu minutach meczu gra Startu powróciła na właściwe tory. Elblążanki rzuciły sześć bramek, straciły tylko jedną i wygrały całe spotkanie 32:23.
      
       Justyna Stelina - Dziewczyny zagrały „z zębem”, a kluczem do zwycięstwa na pewno była obrona. Zawodniczki pokazały wolę walki i chęć zwycięstwa. Było wiele ciekawych akcji. Myślę, że ta wygrana dobrze ustawi nas przed meczem inaugurującym ligę, w którym zmierzymy się właśnie z Pogonią.
      
       Pogoń Baltica Szczecin – Start Elbląg 23:32 (11:16)
       Pogoń: Płaczek, Szywerska – Stasiak 7, Głowińska 5, Yashchuk 4, Stachowska 2, Cebula 2, Huczko 1, Królikowska 1, Szulc 1, Jakubowska, Sabała, Noga, Piontke, Szulc, Zawistowska.
       Start: Kędzierska, Sielicka – Szymańska 6, Grzyb 5, Waga 4, Wolska 4, Aleksandrowicz 4, Koniuszaniec 4, Zoria 3, Cekała 1, Karwecka 1, Jędrzejczyk, Klonowska, Jałoszewska, Sądej.
       Zobacz zdjęcia z meczu
      
       Wyniki wszystkich dotychczas rozegranych meczów:
      
       Start Elbląg - Firmus AZS Politechnika Koszalińska 27:22 (13:7) Zobacz nagranie z meczu
       Pogoń Baltica Szczecin - MKS Lublin 31:24 (12:10)
       Firmus AZS Politechnika Koszalin - Pogoń Baltica Szczecin 19:20 (9:12)
       Sambor Tczew - Start Elbląg 17:31 (9:17) Zobacz  nagranie z meczu
       MKS Lublin - Firmus AZS Politechnika Koszalin 28:22 (17:11)
       Pogoń Baltica Szczecin – Start Elbląg 23:32 (11:16) Zobacz nagranie z meczu
       MKS Lublin - Sambor Tczew 35:24 (16:12)
      
       Tabela (po 7 z 10 spotkań):
       1. Start Elbląg 90-62 6 pkt.
       2. MKS Lublin 87-77 4 pkt.
       3. Pogoń Baltica Szczecin 74-75 4 pkt.
       4. Sambor Tczew 41-66 0 pkt.
       5. Firmus AZS Politechnika Koszalin 63-75 0 pkt.
      
       Terminarz niedzielnych spotkań:

       godz. 10.00 Sambor Tczew - Pogoń Baltica Szczecin
       godz. 11.45 MKS Lublin - Start Elbląg
       godz. 13.30 Firmus AZS Politechnika Koszalin - Sambor Tczew.
      
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama