UWAGA!

Twierdza Elbląg (piłka ręczna)

 
Elbląg, Twierdza Elbląg (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska

Festiwal strzelecki urządzili sobie szczypiorniści Truso Elbląg w starciu z drużyną Tytani Wejherowo. Podopieczni Grzegorza Czapli pokonali rywala różnicą piętnastu bramek (47:32) i tym samym odnieśli szóste zwycięstwo przed własną publicznością i dziesiąte w lidze pomorskiej. Zobacz zdjęcia.

MKS Truso Elbląg jest jedyną niepokonaną dotąd drużyną grającą w kategorii juniorów. Elblążanie są bezkonkurencyjni, jeszcze żadna z sześciu drużyn rywalizujących z nimi w lidze pomorskiej nie zdołała urwać im punktów. Przed kolejnym starciem wiadomo było, że szczypiorniści Grzegorza Czapli odniosą kolejne zwycięstwo, bo mierzyli się z ostatnim w tabeli zespołem. Tytani Wejherowo zbierają doświadczenie, jednak są jedynie dostarczycielem punktów dla swoich przeciwników. Elblążanie w październiku pokonali Tytanów 46:23 i było wiadomo, że mecz rewanżowy zakończy się podobnym rezultatem.
       Początek spotkania nie zapowiadał, że dla gospodarzy będzie to łatwa przeprawa, bo przez pierwsze minuty bramki padały naprzemiennie, do stanu 5:5. Obrona obu drużyn była nieszczelna, jednak błędy przejezdnych pozwoliły na odskoczenie na cztery trafienia. Wysoka defensywa Tytanów bardzo ułatwiała gospodarzom przedzieranie się na szósty metr, niekiedy po dwójkowych akcjach. Gdy w 15. minucie, po interwencji Jakuba Dąbrowskiego, kontrę wykorzystał Bartłomiej Ławrynowicz, elblążanie prowadzili już 15:9 i o przerwę poprosił szkoleniowiec z Wejherowa. Po wznowieniu nadal na parkiecie dominowali gospodarze. Trener Grzegorz Czapla rotował składem, na parkiecie zameldował się Cezary Bartnicki, Szymon Heyda i Kacper Sparzak, a między słupkami Dominik Jaworski. Mimo wysokiego prowadzenia zawodnicy Truso nie ustrzegli się błędów i przeciwnicy kilkukrotnie zdobywali bramki z czystych pozycji. Po 30 minutach na tablicy wyników było 27:20.
       Gospodarze rewelacyjnie rozpoczęli drugą odsłonę zawodów, rzucając cztery bramki z rzędu, z czego aż trzy zdobył Filip Ostałowski i przewaga elblążan urosła już do jedenastu goli. Wysokie prowadzenie nieco zdekoncentrowało gospodarzy, bo od 36. do 42. minuty sytuacja na parkiecie zmieniła się diametralnie. Gole zdobywali głównie Tytani, a ich bramkarz obronił kilka rzutów. W końcu podopieczni Grzegorza Czapli wrócili na właściwe tory, sposób na golkipera Wejherowa znalazł Kamil Karczewski i Paweł Czapla. Kolejne minuty spotkania należały do szczypiornistów Truso, którzy wykorzystywali każdy najmniejszy błąd przyjezdnych. Po pięciu bramkach z rzędu elblążanie prowadzili 43:27. Tytani kilkukrotnie nadziali się na wysoki blok naszych zawodników, a po jednym z nich piłka była blisko by znaleźć się między słupkami. Trener Truso wpuścił na parkiet kolejnych zmienników, którzy dograli spotkanie do końca. Elblążanie wygrali 47:32, odnosząc tym samym dziesiąte zwycięstwo w sezonie.
      
       MKS Truso Elbląg - Tytani Wejherowo 47:32 (27:20)
       Truso
: Dąbrowski, Jaworski - Karczewski 11, Stępień 8, Ławrynowicz 6, Ostałowski 6, Czapla 6, Urbański 4, Sparzak 4, Bartnicki 2, Heyda, Kowalkowski, Pecyna, Sucharski, Cierzan.
      
       Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek ligi pomorskiej, Truso zapewniło już sobie pierwsze miejsce. Dziś (19 grudnia) elblążanie zmierzą się na wyjeździe z Wybrzeżem II Gdańsk.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Szacunek panowie. Przydałby się jakiś dobry sponsor a nie tylko Wójcik i Wójcik . Powinni zrobić mecz truso vs Wójcik ciekawe ile by wojciki dostali w du**
  • Truso elblag gra w koszulkach wojcika ? Nie h ktoś mądry mi powie od kiedy ?
  • Wójcik nie jest aktywnym sponsorem chłopaków. Dołożył się im tylko do strojów, by nie grali w jakiś przypadkowych koszulkach. To tyle. Drużyna nie ma jakiegokolwiek sponsora. Ani nawet fizjoterapeuty tak jak mają niektóre drużyny juniorskie w Polsce. To rodzice ładują pieniądze w swoje dzieci. Oczywiście jeśli ich stać na profesjonalne buty czy wizytę u fizjoterapeuty.
  • Dlaczego w takim razie klub MKS Truso Elblag wystapił o dofinansowanie w kwocie tylko 68 000 PLN (Wspieranie szkolenia sportowego w różnych dyscyplinach)? Za to profesionalnych butów, strojów i pomocy specjalistów sie nie kupi!
  • Chłopaki co roku muszą sami sobie kupić buty o kosztach nawet 400zl i inne dodatki sporotowe, dodatkowo sami muszą płacić za fizjoterapeute i leczyc sie samemu bo z tego co widzę klubowi nie zależy by znaleźć takiego a powinno jeżeli chca by chłopacy dotarli cali i w pełnej sprawności do mistrzostw. Smutne ale prawdziwe... Jeżeli tylko im będzie zależeć i trenerowi a nikomu więcej to tak na prawdę w słabej sytuacji są bo fizjoterapeuta to podstawa
  • Nawet jeśli by dostali taką kwotę, proszę pamiętać, że to nie jest jedyna drużyna wchodząca w skład całego klubu sportowego. Po podziale są to jakieś marne grosze, które starczają co najwyżej na opłacenie transportu w dwie strony wszystkich spotkań wyjazdowych w sezonie, a i tak nie zawsze. Tak właśnie wygląda sytuacja sportu w Polsce. Proszę sobie przypomnieć wywiady naszego zdolnego Polaka, mistrza w deblu, Jerzego Janowicza, co jego rodzina musiała poświęcić, by wspierać go w sporcie, aby znalazł się w tym miejscu, w którym znajduje się obecnie. Mimo sukcesów, głównego sponsora dla chłopaków brak, a miasto też nie da tyle ile powinno, by wesprzeć talenty w tym mieście. Nic dziwnego, że potem młodzi uciekają do Trójmiasta, Warszawy czy gdzieś dalej.
  • Stroje, buty i specjalista to około 25 000 PLN na sezon (nie licząc kosztów wyjazdów, obozu itp). Dlatego jeszcze raz zadam pytanie do władz klubu - dlaczego tylko 68 000 PLN dla tylu sekcji młodzieżowych? Czy w klubie potrafią liczyć?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    nijmegen(2017-12-19)
  • Rzeczywiście na "Upowszechnianie sportu wsród dzieci i młodziezy" przy MKS Truso jest 235 000 PLN. Czy na wszystkie młodzieżowe sekcje to wystarczy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    nijmegen(2017-12-19)
  • od 3-4 lat
  • Każdy głupi mógł co dać im te koszulki nawet rodzicie robiąc zrzutkę wiec czemu założyli Wójcikowe hmmmmm
  • Żebyś się nie zdziwił. Rodzice też swój wkład w stroje mieli. A może sam chcesz się dołożyć skoro wg Ciebie każdy może?
  • Może warto skorzystać z programu unijnego i część środków przeznaczyć na zatrudnienie nowej i wykształconej kadry dydaktycznej i trenerskiej.
Reklama