UWAGA!

Wygrała tylko Zatoka (piłka nożna)

Z trójki zespołów reprezentujących nasz region w IV lidze warmińsko-mazurskiej w 29. kolejce zwyciężyła jedynie Zatoka, która rozgromiła w Korszach miejscowy MKS aż 5:0. Polonia Pasłęk i Olimpia 2004 Elbląg przegrały zgodnie po 1:2, w dodatku na własnych boiskach.

Zatoka znów postrzelała, tym razem w Korszach
     Wynik 5:0 dla podopiecznych Tomasza Klimczaka mówi wszystko. Znów instynktem strzeleckim błysnął Kamil Graczyk, który zdobył cztery bramki. Piąte trafienie dorzucił Łukasz Sorkowicz. Do przerwy było 1:0 dla gości po golu Sorkowicza i taki wynik utrzymał się aż do 70. minuty gry. Ostatnie dwadzieścia to popis skuteczności Graczyka. Ozdobą meczu była bramka na 2:0 zdobyta uderzeniem z dystansu z około 30 metrów. Po tej victorii Zatoka z 61 zdobytymi punktami umocniła się na fotelu wicelidera. Trzy oczka do braniewian traci lubawski Motor (wygrał 2:1 z Polonią Pasłęk), a do końca ligi pozostało jeszcze pięć kolejek. Warte odnotowania, że w dwóch ostatnich meczach ligowych braniewianie strzelili aż piętnaście goli, a stracili zaledwie dwie bramki (10:2 z Tęczą Biskupiec i 5:0 z MKS Korsze). To dobry prognostyk przed najbliższym pojedynkiem w Pucharze Polski z Olimpią Elbląg – środa 27 maja godz. 17 stadion przy ul. Botanicznej 4.
     MKS Korsze – Zatoka Braniewo 0:5 (0:0)
     0:1 - Ł. Sorkowicz, 0:2, 0:3, 0:4, 0:5 - Graczyk (70., 74., 82., 87.)
     Zatoka: Łastówka - Hajman, Wiliński, Ciepliński, Rutkowski (Mościbrocki), Jakimczuk, Wieliczko, Ptaszyński (Michnowicz), Ł. Sorkowicz (Podbielski), Graczyk, Matelski (Małek)
     
     Osłabiona Polonia nie dała rady Motorowi
     Poloniści do meczu z walczącym o awans do III lig Motorem Lubawa przystąpili bez siedmiu zawodników – Michała Przystasza, Filipa Zielińskiego, Jarosława Licznerskiego (żółte kartki), Kamila Kisieniowskiego, Pawła Wołczeckiego (sprawy osobiste), Radosława Kurgana (kontuzja) i Tomasza Durki (wyjazd za granicę), dlatego przegrana nie może dziwić. Trener Polonii Armen Hakobyan miał na ławce rezerwowych tylko drugiego bramkarza, z tego powodu nie dokonał przez cały mecz ani jednej zmiany. Honor gospodarzy uratował na pięć minut przed końcem Maciej Rapacki. Wcześniej dwa gole zdobyli przyjezdni, którzy w przekroju całego meczu zasłużyli na zwycięstwo. W pierwszej połowie do siatki Polonii trafił Piotr Piceluk, a na 2:0 w 58. minucie podwyższył Łukasz Kłosowski.
     
     Polonia Pasłęk – Motor Lubawa 1:2 (0:1)
     0:1 - Piceluk (14.), 0:2 - Kłosowski (58.), 1:2 - Rapacki (85.)
     Polonia:Kukliński - Żabko, Andrusewicz, Aftewicz, Safaryan, Żabka, Rogowski, Zawada, Borysiewicz, Rapacki, Kuśmierczyk
     
     Pechowa porażka Olimpii 2004
     Po kilku bardzo dobrych występach zespół Dariusza Kaczmarczyka zagrał słabszy mecz, ale i tak miał szansę na wywalczenie punktu. Od początku spotkania nieco lepsze wrażenie sprawiali goście z Gołdapi, którzy aby dojechać na 12 do Elbląga musieli o świcie wyruszyć w drogą. Być może ten fakt tak zdopingował ich do gry i wyzwolił tyle sportowej złości, że od pierwszych minut zaatakowali bramkę Olimpii 2004. W 5. minucie Damian Ołów mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, jednak piłka po jego uderzeniu z jedenastu metrów przefrunęła nad poprzeczką. Gospodarze odpowiedzieli akcją Wiesława Korzeba w 25. minucie, ale doświadczony pomocnik zamiast do siatki, trafił z dwunastu metrów w nogi golkipera Rominty. Minutę później bardzo groźnie z rzutu wolnego z trzydziestu metrów uderzył Rafał Naruszewicz, ale Konrad Wilczyński zdołał z trudem ekspediować futbolówkę na rzut rożny. Bramkarz Olimpii z bardzo dobrej strony pokazał się również w 39. minucie, kiedy to w dobrym stylu wybronił strzał Mateusza Dyniszuka z trzynastego metra.
     W drugiej połowie goście wykazali większa skuteczność i w 52. minucie objęli prowadzenie. Piłka po strzale Dawida Karniłowicza z osiemnastu metrów na mokrej murawie nabrała poślizgu i bramkarz gospodarzy musiał wyciągnąć ją z siatki. Elblążanie odpowiedzieli w 70. minucie, kiedy po faulu w polu szesnastu metrów na Wiśniewskim, rzut karny na gola zamienił Jacek Bykowski. Niestety w samej końcówce fatalne skutki miała interwencja Pawła Wiśniewskiego, który chciał wybić piłkę z dala od własnej bramki, a zrobił to tak niefortunnie, że z dziesiątego metra pokonał własnego bramkarza.
     
     Olimpia 2004 Elbląg – Rominta Gołdap 1:2 (0:0)
     0:1 - Karniłowicz (52.), 1:1 - Bykowski (70.), 1:2 - Wiśniewski (86. samobójcza)
     Olimpia 2004: Wilczyński – Wiśniewski, Rosenau, Miller, Zienkiewicz, Gorgol, Jaromiński (60. Niedźwiedzki), Korzeb (65. Ratajczyk), Sambor (46. Wojtas), Sierechan, Bykowski
     Rominta: Wołos – Kiler, Chmielewski, Pojawis, Karniłowicz, Naruszewicz, Rusenkow, Dyniszuk, Ołów, Puchłowski, Rynkiewicz (75. Śmigiel)
     
     Komplet wyników 29. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej w sezonie 2008/09: MKS Korsze – Zatoka Braniewo 0:5, Polonia Pasłęk – Motor Lubawa 1:2, Olimpia 2004 Elbląg – Rominta Gołdap 1:2, Tęcza Biskupiec – Start Nidzica 2:3, Tęcza Miłomłyn – Mazur Ełk 0:7, Płomień Ełk – GKS Wikielec 0:0, Sokół Ostróda – Błękitni Pasym 6:2, Zamek Kurzętnik – Granica Kętrzyn 2:4, Mamry Giżycko – MKS Szczytno 0:0.
     
     Zobacz tabele
BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama