UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Auta mini, ale atrakcja - mega!

 
Elbląg, O godz. 13 mini auta wystartowały na trasę, której meta będzie w Skowronkach
O godz. 13 mini auta wystartowały na trasę, której meta będzie w Skowronkach (fot. AD)

Samochód Jasia Fasoli jest koloru zielono-czarnego. Jego charakterystyczną cechą są drzwi kierowcy, zamykane na zasuwę. Wydaje się to ekscentryczne? Cóż, dziś (7 września) na Bulwarze Zygmunta Augusta zaparkowały Mini Morrisy i Mini Coopery, a wśród nich taki z taczką i drabiną na dachu oraz patelnią na karoserii. Zobacz zdjęcia.

Do Elbląga przyjechały małe autka z całego kraju (m.in. z Gdyni, Krakowa, Katowic), ale także z Holandii czy Litwy. Wszystkie biorą udział w VI Zlocie Mini Trójmiasto.
       - W zlocie bierze udział 37 samochodów. Jedziemy z Elbląga do Skowronek, przez Marynowy, Sztutowo, Żuławki – mówi przedstawiciel organizatorów Mikołaj Markuszewski, który sam podróżuje samochodem marki Żuk- Ochotniczej Straży Pożarnej. - Bo mini się zepsuło – tłumaczy. Towarzyszą mu koledzy – w strażackich hełmach.
       Zanim jednak wystartowali, elblążanie z zainteresowaniem oglądali mini auta, Robili zdjęcia, pytali. Szczególną ciekawość budził Mini Cooper z ... drabiną i taczką na dachu. Takim autem podróżuje ekipa z Krakowa: Konrad, Michał i Tomek.
       - Jechaliśmy w nocy, w sumie bez przeszkód – przyznaje Konrad Piekarski. - Jeździmy maksymalnie 80-90 km/h, ale zwykle tyle, na ile pozwalają znaki, przepisy ruchu drogowego. Nie świrujemy – zapewnia. - Nasze autko ma 12 lat i jednego właściciela, ale wielu użytkowników – dodają ze śmiechem koledzy. - Przeróbek dokonaliśmy sami, wspólnymi siłami, wieczorami. A dlaczego wozimy drabinę i taczkę na dachu? Dla ozdoby, ale i do użytku, jeśli zajdzie taka potrzeba (śmiech).
       Panowie z Krakowa przyznali, że w trójmiejskim zlocie biorą udział po raz pierwszy, ale w sumie jest to ich trzecia wspólna wyprawa mini. A dlaczego Mini Cooper? - Bo jest inny niż wszystkie – przyznają zgodnie.
       Po godzinie 13 wszystkie mini autka "poderwały się" do drogi. Wieczorem w Skowronkach uczestnicy VI Zlotu Mini Trójmiasto – i ci na czterech kołach, i ci za kierownicą – odpoczną. Zapewne będą budzić zainteresowanie, podobnie, jak w Elblągu. Brytyjski "maluch" na Mierzei  to niecodzienny widok, a jeszcze w liczbie ok. 30...
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama