Ekologiczna katastrofa w rzece Wąskiej (czytelnicy piszą)

Jestem mieszkanką podelbląskiej wsi Węzina, mieszkam w bliskim sąsiedztwie rzeki Wąskiej. 20 maja na rzece w okolicach Pasłęka doszło do zatrucia wody. Przyczyna póki co nie jest znana, podejrzewa się wypuszczenie ścieków przez którąś z firm bądź skażenie sztucznymi nawozami. Efekt: wszystkie żywe organizmy obumarły. Dosłownie wszystkie, ryby, małże, rośliny wodne - napisała do nas jedna z Czytelniczek. Zobacz zdjęcia.
Na całym odcinku rzeki od Pasłęka po jezioro Druzno życie w rzece umarło. Pobrano do badań próbki wody, czekamy na wyniki, które maja pojawić się po niedzieli. Mamy do czynienia z katastrofą ekologiczną, za którą odpowiedzialny jest człowiek, który powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialnosci. Bardzo proszę o pomoc w nagłaśnianiu sprawy, im większa liczba osób się o tym dowie, tym lepiejj. Wiadomo, ile potrafi zdziałać siła mediów - dodała nasza Czytelniczka.
Do sprawy wkrótce wrócimy.
Do sprawy wkrótce wrócimy.
Redakcja