UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Jeśli nie przebiera nogami to nie powinien być pieszym, nie dotyka stopami chodnika. Obecne prawo jest niekorzystne dla kierujących pojazdami. Wjazd z prędkością 25/h na przejście nie da żadnej szansy kierującemu samochodem. Zderzenie operatora hulajnogi z pieszym spowoduje poważne urazy. Moim zdaniem zabronić jazdy po chodnikach i drogach.
  • Racja. To prawo trzeba w końcu wziąć i napisać raz, a dobrze. Jedne pojazdy są pojazdami, inne pojazdy nimi nie są. Hulajnoga jest pojazdem, czy tego chcemy, czy nie. Po chodniku dopuściłbym jazdę jedynie wózków inwalidzkich. Reszta ma spadać na pas dla pojazdów napędzanych siłą mięśni lub wymagających utrzymania równowagi ciała do jazdy.
Reklama