UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Jak poprawnie mówić?

Już po raz trzeci Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 2 w Elblągu organizuje Elbląskie Dni Poprawnej Mowy. W tym roku odbędą się one od poniedizałku 30 stycznia do piątku 3 lutego.

W tych dniach można będzie skorzystać w poradni z bezpłatnych badań, porad i konsultacji logopedycznych. Ponadto będzie można zapoznać się z ofertą placówki w zakresie oferowanych usług specjalistycznych.
     - W ramach naszej pomocy oferujemy bezpłatne badania i konsultacje logopedyczne dla dzieci, młodzieży i dorosłych mieszkańców naszego miasta i okolic, w szczególności bezpłatne badania komputerowe słuchu w ramach ogólnopolskiego programu „Słyszę” dla małych dzieci – zaprasza dyrektor Poradni Wojciech Rudnicki. - Wykwalifikowana kadra logopedyczna naszej placówki udzieli Państwu fachowej pomocy oraz odpowie na każde pytanie.
     Z badań i konsultacji w Poradni może skorzystać w tych dniach każdy mieszkaniec Elbląga i okolic. Program III Elbląskich Dni Poprawnej Mowy obejmuje: badania dla dzieci (od 1 roku życia), młodzieży, a także dorosłych; badania w ramach programu „Słyszę” dla dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym szkolnym; poradnictwo dla młodzieży pragnącej studiować w szkołach teatralnych, dziennikarskich i prawniczych; konsultacje dla młodzieży pragnącej poprawić swoją dykcję lub artykulację; konsultacje dla nauczycieli przedszkoli, szkół, pedagogów szkolnych – jak doskonalić mowę dziecka, jak uczyć komunikowania się, jak dbać o swoje narzędzie pracy – głos oraz konsultacje dla dorosłych „dzieci” - jak komunikować się z rodzicem po wylewie lub udarze.
     Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 2 mieści się w Elblągu przy ul. Kosynierów Gdyńskich 30. Porad będzie można zasięgać codziennie w godz. 8-16. Wcześniejsze zapisy przyjmowane są w sekretariacie Poradni pod numerem telefonu 055 643 34 35 – usprawnią one przeprowadzenie badań.
     
PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Na pewno szczytne to zamierzenia i brawo dla Poradni. Tylko tak sobie myślę; będzie poprawna wymowa, może nawet wypięknieje tembr głosu, tylko wymawiane wulgaryzmy tym bardziej będą żenowały i smuciły - bo będą wyraźniej i dobitniej padały. Przepraszam, za taką refleksję, bo nie wszyscy hołdują takiej mowie. Ale niestety spora część młodzieży tak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    egzegeta(2006-01-12)
  • Najlepiej poprawnej mowy nauczyć młodzież puszczając w TV dużo J. Owsiaka jego Polszczyzna jest „radosna” a to wg niektórych programów TV wzorzec do naśladowania.
  • Kiedyś, w zamierzchłych czasach uczono w szkołach retoryki, a dzisiaj....? Dzisiaj jest tak, że taki "tępy ale ambitny", który dorwie się do władzy, nawet z kartki nie umie nic przeczytać. Dawniej w porządnych domach, na wielu rodzinnych (i innych także) imprezach towarzyskich, mile były widziane wystąpienia "ad hac", z dobrą puentą, zacięciem retorycznym, nie mówiąc już o inwokacjach w stylu gen. Wieniawy itd. okraszane muzyką na pianinie (lub innym instrumencie) w wykonaniu dzieci domowników. Ale te czasy są już "vorbei", a zewsząd przytłacza nas amerykański chłam i tandeta. Ze szkół średnich wycofano łacinę, grekę, a o podstawach kindersztuby już b. dawno zapomniano.Tak więc dzisiaj możemy dosłownie "verba fácere mórtuo".
  • Naturalnie miało być "ad hoc".
  • dixit - dziękuje Tobie; dobrze piszesz. Ale myślałem, że Twoja poprawka inną treść wniesie, mianowicie napiszesz: - ad hoc - miało być doraźnie, bez specjalnego przygotowania. Bo to jest piękny polski język, nie mówiąc o wtrętach typu vorbei, kindersztuba etc. Ale podoba mi się ,....pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    egzegeta(2006-01-17)
  • Kinderstube...wenn ueberhaupt ...Kinder...;)
  • Żeby tak jeszcze szkoły zechciały brać pod uwagę ambitne orzeczenia tej całej poradni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    GAORZKODOŚWIADCZONA(2006-01-22)
  • W mojej szkole do matury musiałam znać na pamięć 8 wierszy (mogła być też proza), w tym bezwzględnie coś z Mickiewicza, Kochanowskiego i Słowackiego. Dzisiaj należałoby kategorycznie wymagać na pamięć znacznych fragmentów np. "Pana Tadeusza", żeby odstręczać na każdym kroku te katastrofalne językowo wtręty "owsiakowe i nie tylko". Słuchając tego Pana mam wątpliwości, że nasz język jest tak piękny. Mimo ustawowego zabezpieczenia - o ochronie języka polskiego - śmieci napływają do nas natrętnie zewsząd - głównie przez internet i tzw. środki masowego przekazu. Jak z tym walczyć, jeżeli dzisiaj w szkole nie można nawet krzyknąć na niesfornego ucznia, a niektóre dyrekcje szkół posunęły się do tego, by nauczyciel w obecności rodzica i ucznia przepraszał ..... tego ostatniego!!!!! O Tempora ! O Mores ! Ale w przewidywalnej przyszłości niektórzy "tacy nowocześni" , "trendy" - czyli "na bazie", obudzą się z ręką w nocniku !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wychow.,(2006-02-02)
  • Szanowna Przedmówczynio. Jako pedagog musiała Pani zauważyć, że Pan Tadeusz, a także dzieła Norwida i Słowackiego są w większości niezrozumiałe dla młodzieży, tej uzdolnionej również. Czy naprawdę nie ma pięknej polskiej prozy, aby na jej podstawie młodzi ludzie zgłębiali tajniki mowy ojczystej? Pani również sprawiłoby przyjemność, gdyby uczniowie nie musieli zmuszać się do czytania zalecanych lektur. Nie próbuję szargać świętości narodowych, a tylko odrobinę ułatwić życie Pani i Pani podobnym nauczycielom. A odnośnie inwektyw: osobiście słyszałam jak dziecko z orzeczeniem z poradni, zostało w obecności innych wyzwane od idiotów przez tzw nauczyciela. A zatem w jakim celu wydawane są te orzeczenia???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    KONTRAWYCH(2006-02-02)
Reklama