Dziś (15 grudnia) tuż przed godz. 10 na drodze krajowej nr 7 w miejscowości Kazimierzowo pojazd osobowy uderzył w drzewo. Mimo groźnie wyglądających skutków zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Ruch na 71 kilometrze "siódemki" przez kilkanaście minut był lekko utrudniony. Zobacz więcej zdjęć.
W zdarzeniu brały udział dwa jadące w kierunku Gdańska pojazdy osobowe. Kierujący samochodem kia ceed wykonywał manewr wyprzedzania pojazdu fiat seicento. Kierowca fiata nie zachował należytej ostrożności i rozpoczął sam wykonywać taki manewr doprowadzając do niebezpiecznej sytuacji na drodze. W tym czasie ceed był na lewym pasie drogi na wysokości seicento. Kierujący kia chcąc uniknąć zderzenia odbił kierownicą w lewo w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem, auto opuściło jezdnię i "przelatując" nad przydrożnym rowem uderzyło w drzewo.
O dużym szczęściu może mówić kierowca ceeda. Wyszedł z tego groźnie wyglądającego zdarzenia praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni nie stwierdzili potrzeby jego hospitalizacji. Przed odniesieniem poważnych obrażeń uchroniły go wystrzelone poduszki powietrzne. Strażacy posprzątali drogę z odpadków i usunęli z niej wyciekłe płyny. Obaj kierujący byli trzeźwi.
a co z pasazerem kia? poduszki strzelily, to chyba ktos siedzial na fotelu? chyba, ze w tych skosnookich autach wywalaja wszystki jak sie traci o slupek :)
Kiedy wreszcie ta droga doczeka się drugiej nitki jezdni od Elbląga do Nowego Dworu Gdańskiego a nawet do Gdańska. Czy nie czas na to non stop wypadki na 7 -ce. Jest ciasno samochodów przybywa a dróg w tym regionie NIE.
Sam miałem taki przypadek na drodze do Milejewa. Zacząłem wyprzedzać dziadziusia w Toyocie Yaris i w momencie jak byłem na wysokości jego tylnych drzwi on zaczął też wyprzedzać (bez kierunkowskazu, bez popatrzenia w lusterka). Na szczęście przyhamowałem odbiłem lekko w lewo i nie doszło do zderzenia. A też mogłem skończyć na drzewie! Czas wprowadzić obowiązkowe badania kierowców powyżej 65 roku życia!