UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przepis na diamentowe gody? Zgoda i cierpliwość

 
Elbląg, Państwo Halina i Ignacy Gołotowie świętowali dziś diamentowe gody
Państwo Halina i Ignacy Gołotowie świętowali dziś diamentowe gody (fot. Michał Skroboszewski)

„Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską „ - te słowa 60 lat temu wypowiedzieli Halina i Ignacy Gołotowie, a dziś powtórzyli je podczas uroczystości w Ratuszu Staromiejskim. Jaki jest przepis na to, by małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe? - Zgoda i cierpliwość – przyznają jubilaci. Zobacz zdjęcia.

Poznali się ponad 60 lat temu na Mazowszu. Pan Ignacy Gołota jeździł w odwiedziny do siostry, która po wyjściu za mąż zamieszkała w tej samej wsi co pani Halina.
       - Oczka na siebie żeśmy puścili, pokrzyżowały się i tak to się zaczęło – wspominał dziś z uśmiechem pan Ignacy. W sylwestra 1956 r. wzięli ślub cywilny, bo liczyli na przydział mieszkania w Gdańsku.
       - Okazało się jednak, że powinienem być tam zameldowany, no i wszystko poszło koło nosa, ale dziewczyna mi została (śmiech). Trzeba było iść do kościoła i złożyć tę poważniejszą przysięgę. To było 22 kwietnia 1957 r.
       Państwo Gołotowie nie żałują tamtej decyzji i wspólnie przeżytych lat. Wychowali dwóch synów, doczekali pięciorga wnucząt. Pan Ignacy – chrześniak prezydenta II RP Ignacego Mościckiego- przez całe zawodowe życie związany był z Elbląską Fabryką Urządzeń Okrętowych. Jego żona Halina zajmowała się wychowywaniem dzieci, pracowała też w SP nr 9 jako woźna.
       Dziś (22 kwietnia) w Ratuszu Staromiejskim, w obecności najbliższych, uroczyście odnowili przysięgę małżeńską i podziękowali sobie za wspólnie przeżyte lata.
       - Z pewnością droga przez labirynt wspólnego życia nie zawsze była łatwa i przyjemna – wskazywała urzędniczka. - Wśród uniesień i chwil niczym niezmąconego spokoju zdarzały się momenty, w których wspólnie, ramię w ramię, stawialiście do walki, żeby pokonać wszelkie przeciwności. Jak widać udało się państwu przebyć wspólnie tę drogę i jednocześnie pokazać, udowodnić, jak wielkie wyzwanie, jak wielką odpowiedzialność wzięliście przed laty na swoje barki.
       Jaki jest przepis na sukces małżeński?
       - Zgadzamy się – mówiła pani Halina.
       W odpowiedzi ... zupełna zgoda męża: - Jak to mówią - nawet anioły się posprzeczają, ale ważne by zawsze potem była zgoda.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama