UWAGA!

----

Świąteczny telemost

 Elbląg, Z Afganistanu świąteczny gen. Piotr Błazeusz
Z Afganistanu świąteczny gen. Piotr Błazeusz (fot. WS)

Zbliżają się najbardziej rodzinne ze świąt. Tego radosnego czasu ze swoimi bliskimi nie spędzą żołnierze, którzy przebywają na misjach zagranicznych w Afganistanie, Kosowie, w Bośni i Hercegowinie. Dla nich, a także ich żon, dzieci, rodziców zorganizowane zostało dziś (17 grudnia) połączenie satelitarne tzw. telemost. Życzenia składał również szef MON Tomasz Siemoniak. Zobacz fotoreportaż.

Dziś sala Teatru im. Aleksandra Sewruka wypełniła się żołnierzami, ale i stęsknionymi żonami, dziećmi, rodzicami tych, którzy pełnią służbę poza granicami kraju. Przyjechali do Elbląga z całej Polski, by choć zobaczyć, usłyszeć głos swoich najbliższych podczas połączenia satelitarnego.
       - W Afganistanie służy ok. 2,5 tysiąca naszych żołnierzy – mówi mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.- W Kosowie jest ich 250, zaś w Bośni – 200. Połączenie wideo nawiązane zostanie z bazą Ghazni, zaś z pozostałymi misjami skontaktujemy się telefonicznie. Zebrani po jednej i po drugiej stronie będą mogli zobaczyć bądź wysłuchać specjalnego, okolicznościowego koncertu.
       O godzinie 15 na telebimie pojawili się żołnierze przebywający w Afganistanie. W niejednym oku zakręciła się łza. Do nich, ale i do ich rodzin przemówił prezydent RP Bronisław Komorowski (wideo nagranie). „Na żywo” do zebranych w teatrze, ale i do „misjonarzy” zwrócił się minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak: - Co roku organizowany jest taki telemost i to dobra tradycja – mówił chwilę przed rozpoczęciem spotkania. – To w piękny sposób podkreśla nasze przywiązanie do Bożego Narodzenia, ale i pokazuje, jak ważna jest więź z rodzinami. Te rodziny czekają na żołnierzy. Na ich powrót do domu.

 


       A życzenia?
       - Życzę, by dla żołnierzy - w każdym miejscu na świecie, gdzie służą - były to święta jak najbardziej polskie – mówił minister. – Życzę także, by służba była bezpieczna i żeby wszyscy cali i zdrowi wrócili do kraju.
       Na powrót syna z Afganistanu czeka kpt. Mieczysław Dziędziel z 16. batalion dowodzenia w Elblągu: - Sam byłem w 2004 roku na misji w Iraku. Przeważnie każdemu żołnierzowi wypada służba w święta. Jest uroczyście, ale może trafić się służba bojowa. Można się jednak przyzwyczaić. Czy się tęskni? Tak, ale ważne, by mieć zajęcie. Teraz mam syna w Afganistanie. Na co dzień też służy w 16. batalionie dowodzenia. Wszystkim żołnierzom przebywającym na misji życzę szczęścia. Jeśli ma się szczęście to się wraca.
       - To już drugie święta bez męża i bardzo za nim tęsknimy – przyznała Katarzyna Markiewicz z Orzysza. - Wcześniej był w Iraku, teraz jest w Afganistanie. Jest ciężko. Są co prawda kontakty telefoniczne, maile, skype, ale…. Bardzo go kocham i tęsknię za nim.
       Podczas połączenia satelitarnego z bazą w Afganistanie głos zabrał dowódca zmiany generał Piotr Błazeusz (na głowie miał czapkę Świętego Mikołaja): - Gorące podziękowania dla rodzin za to, że znosicie rozłąkę – mówił. – Ta misja uczy żołnierzy nowych umiejętności: sprzątają, nauczyli się prać swoje rzeczy, a niektórzy mają zadatki na kucharzy. Będzie więc z nich pożytek po powrocie do domu. Póki co, życzę rodzinom wytrwałości, żeby nie psuły się pralki, telewizory, samochody. Dotrwajcie, półmetek jest już blisko – żartował generał. - A tu nie jest tak źle, jak niektórzy piszą.
       W imieniu żołnierzy służących w Kosowie głos zabrał ppłk. Dariusz Adamczyk, zaś EUFOR Bośnia i Hercegowina podczas telefonicznego połączenia reprezentował mjr Jacek Chamera.
       Całości dopełniła część artystyczna. Kolędy, pastorałki i repertuar bożonarodzeniowy w rytmach bossa novy, rumby wykonała Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych we Wrocławiu z towarzyszeniem solistów z klubów garnizonowych całego kraju. Nowoczesne podejście do świątecznego repertuaru, nowe aranżacje, brak tradycyjnych polskich kolęd. To nieco zgasiło ciepły, wzruszający, rodzinny klimat tego spotkania.
      


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • 'A tu nie jest tak źle, jak niektórzy piszą. " - skoro powiedział tak GENERAŁ.
  • Tak bo oczywiście lepiej żeby wszyscy pousypiali na widowni. .. , albo żeby wszyscy ryczeli, a nie spędzili ten czas w dobrej atmosferze. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fan orkiestry WL(2011-12-18)
  • A kiedy telemost dla tych co pracują za granicą, albo TIRowców co ciągle nie ma ich w domu ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Klukij(2011-12-18)
  • Klukij - zrób też dla wszystkich którzy wyjechali do Anglii na saksy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sdreww(2011-12-18)
  • żołnierze chyba tylko to przygotowali, a na zdjęciach są tylko same stare sępy, którzy przyszli na gotowca pozoranci
  • Rodziny przyjechały głównie z Giżycka, bo większość żołnierzy jest z tamtejszej jednostki. Ale telemost był w Elblągu, a nie Giżycku, no bo tam gdzie zaczyna się wojsko, kończy się logika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    upierdliwy(2011-12-18)
  • jeżdżą tam za kasę jak zwykli pracownicy, więc nie wiem po co tyle szumu żenada
  • no z. a. j. e. b. i. s. t. a kasa a jak amerykanie dobrze dobrze karmia, wycieczki sa mozna zwiedzic kabul, bagram, po miescie polazic i wokolo sami zyczliwi ludzie, a jak sie uda to mozna nawet do domu w jednym kawalku wrocic. .. barany
Reklama