UWAGA!

W trzy strony świata

 
Urokliwe Żuławy są często uwiecznianie na zdjęciach. Tu widzimy okolice Tropów
Urokliwe Żuławy są często uwiecznianie na zdjęciach. Tu widzimy okolice Tropów (fot. Janusz Piotrowski, Fotka Miesiąca, Maj 2017)

Lato to idealny czas na wyprawy, te małe i te duże. Bardzo często pierwszym wyborem jest Mierzeja Wiślana, z pachnącymi lasami i pięknymi plażami. Kusi nas Pojezierze Iławskie, słynące z bogactwa przyrodniczego. Warto jednak wiedzieć, że są również inne miejsca, których odkrywanie może być ogromną przyjemnością.

Tam, gdzie krzyżują się rzeki
       Do 1945 r. ta wieś nazywała się Fischerbabke. Od Elbląga dzieli ją ok. 30 kilometrów i bardzo łatwo do niej dojechać – samochodem albo autobusem. Nie zawiodą się fani wycieczek rowerowych, bo Żuławy słyną z przyjaznego ukształtowania terenu. Radę dają tu zarówno mniej wprawieni dorośli, jak i dzieciaki. Ale Rybina urzeka nie tylko mało skomplikowanym dojazdem. Jej ogromnym plusem są piękne widoki, które gwarantuje skrzyżowanie dwóch rzek: Szkarpawy oraz Wisły Królewieckiej. Miejsce to chwalą wędkarze, bo nie brakuje tu stanowisk do łowienia. Rybina słynie także z wyjątkowego zabytku hydrotechniki: obrotowego mostu kolejowego. Został on zbudowany w 1905 r. przez niemiecką firmę z Dortmundu. Zniszczono go w 1945 r., trzy lata później postawiono go na nowo.
       Będąc w Rybinie warto wybrać się na... cmentarz. Tak, tak, nikt się tutaj nie przesłyszał. Lapidarium Jedenastu Wsi, utworzone na jego miejscu, znajdujące się we wsi Żelichowo, zawiera kamienie nagrobne i piaskowcowe stele z XVII - XIX w. Te ostatnie jednoznacznie kojarzą się z mennonitami, którzy przybyli tutaj z Holandii w XVI w., uciekając przed prześladowaniami. Po II wojnie światowej musieli stąd wyjechać, zostawili po sobie nie tylko osuszone tereny, ale i schludne gospodarstwa.
      
       Droga z atrakcjami
       "Nie cel jest najważniejszy, lecz podróż" – mawiają liczni. Coś w tym jest, zwłaszcza, gdy pomyślimy o naszej kolejnej "miejscówce". A będzie nią Świbno ulokowane na Wyspie Sobieszewskiej. Ale po kolei. Zacznijmy w Elblągu, tu wskakujemy w autobus i jedziemy do Nowego Dworu Gdańskiego. Tam kierujemy się na ul. Towarową 5, wsiadamy do kolejki wąskotorowej i zaczynamy rozkoszować się widokami. Przed nami kilkanaście przystanków, ulokowanych na Żuławach oraz nad brzegiem Zatoki Gdańskiej. Wysiadamy na Prawym Brzegu Wisły, około sto metrów dalej stacjonuje prom. To on przewiezie nas na drugi brzeg Martwej Wisły, do Świbna. Jesteśmy na Wyspie Sobieszewskiej i to od nas zależy, co zrobimy dalej. Możemy ruszyć do Gdańska albo zostać i wybrać się na wycieczkę do rezerwatu Mewia Łacha. Warto, bo to jeden z najcenniejszych przyrodniczo obszarów w polskiej strefie przybrzeżnej i naturalny dom dla bałtyckich fok. Przy odrobinie szczęścia można je zobaczyć.

  Ten widok odkrywają kolejne pokolenia fotografów... Frombork widziany z góry
Ten widok odkrywają kolejne pokolenia fotografów... Frombork widziany z góry (fot. Sebastian Stawinski, Fotka Miesiąca, Grudzień 2014)


       Miasto w cieniu wielkiego astronoma

       Być może powiecie: "Nuuuda!", ale tak z ręką na sercu – kto z was był ostatnio we Fromborku? Na pierwszy plan wysuwa się średniowieczne wzgórze katedralne, z bazyliką pełną zabytkowych artefaktów sztuki sakralnej. W skład kompleksu wchodzi również dzwonnica, z której można podziwiać panoramę Fromborka i Zalewu Wiślanego. W środku znajduje się metalowa kula – wahadło Foucaulta – ilustrująca ruch obrotowy Ziemi, a także planetarium. To, oczywiście, nie jedyne atrakcje tego miejsca, ale musimy pozostawić pewien niedosyt, żebyście mogli odkryć je sami.
       Schodzimy ze wzgórza i kierujemy się na mały, urokliwy ryneczek. Trzy lata temu postanowiono go wyremontować, z kostki granitowej ułożono Układ Słoneczny, ustawiono ławeczki. Na jednej z nich "usiadł" Mikołaj Kopernik, odlany z brązu. Parę metrów dalej znajdziemy Wieżę Wodną, nazywaną "wodociągowym cudem techniki z XVI w.", która obecnie służy jako punkt widokowy. Do Zalewu prowadzi nas Kanał Kopernika, będący częścią tego kompleksu, odnowiono go kilka lat temu. 
       Każde z tych miejsc można zobaczyć w ciągu jednego dnia albo zatrzymać się w nim na dłużej. Zarówno w Rybinie, jak i w Świbnie oraz we Fromborku możecie przenocować. Do wyboru są nie nie tylko kwatery prywatne, ale i kempingi. Jeżeli chcecie poczuć więź z naturą, to nie ma na co czekać. Przejrzyjcie swoje pawlacze i schowki, a jeśli czegoś wam zabraknie – dokupujcie. Nie musicie wydawać fortuny, w przyjaznych zakupach pomoże wam serwis AleRabat.com. To tam znajdziecie specjalne kody, dzięki którym wyposażycie się we wszystko to, co jest potrzebne za mniejsze pieniądze. Z głową i tanio!
      
      

-----------Art. sponsorowany-----------
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Najnowsze artykuły w tym dziale

Artykuły powiązane tematycznie