UWAGA!

Wygryzł sobie zwycięstwo

 
Adam Budzyński okazał się najlepszy - pochłonął dziesięć pączków w nieco ponad 11 minut  - na zdj. z Romanem Korzeniowskim
Adam Budzyński okazał się najlepszy - pochłonął dziesięć pączków w nieco ponad 11 minut - na zdj. z Romanem Korzeniowskim (fot. WS)

Tłusty Czwartek to taki dzień, w którym kalorie się nie liczą. Liczy się za to dobra zabawa, pyszny smak, ale i rywalizacja. Specjal Pub zorganizował pierwsze mistrzostwa w jedzeniu pączków na czas, zwycięzca poradził sobie z dziesięcioma w nieco ponad 11 minut. Zobacz zdjęcia.

Są okrągłe, bardzo słodkie i tuczące, ale tego dnia nikt nie zwraca uwagi na dodatkowe kalorie.
       A niektórzy postanowili, że pączki zjedzą na czas. Specjal Pub zorganizował pierwsze tego typu mistrzostwa, a amatorów tego słodkiego obżarstwa było aż pięciu. Każdy musiał pochłonąć dziesięć pączków, a raczej firmowych oponek pubu, w jak najszybszym czasie. Metody były różne, od drobnitkiego skubania pączka, po spokojną konsumpcję, aż po napychanie policzków.
       Ostatecznie najlepszy okazał się Adam Budzyński, który regulaminową ilość tych okrągłych słodyczy zjadł w 11 minut i 32 sekundy.
       – Chciałem się sprawdzić, a lubię zwyciężać i myślę, że dziesięć pączków da się zjeść – mówił przed startem zwycięzca, a tuż po dodał, że nic już dziś nie zje. – Wszystko wybiegam, w końcu wiosna idzie – mówił z uśmiechem.
       Pan Adam, oprócz tego, że został Licencjonowanym Specjalistą Pączkowym wygrał również sporą ilość piwa, oczywiście marki Specjal, gadżety i voucher na 100 zł do "przejedzenia" w pubie. Pozostali zawodnicy otrzymali nagrody pocieszenia. Nagrody wręczył Roman Korzeniowski, dyrektor elbląskiego browaru, który pogratulował uczestnikom.
      
      
----------Reklama---------

      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej