UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Tu chyba wypowiadają się ci co nigdy na budowie nie pracowali. Słuchajcie ja przepracowałem 40 lat jako fachowiec z dyplomem mistrza a piwo do śniadania miałem każdego dnia, tak w Polsce jak i za granicą ! W Wiesbaden budowaliśmy hotel to kierownik budowy sam wysłał kiedy brakowało, mieliśmy trzy skrzynki piwa i każdy mógł dwa dziennie pić razem z kierownictwem, półtora roku z nimi pracowałem i wypadku nie było ! Brzuch mi nie urósł a kondycja pozostała. Nie popieram picia piwa w pracy bo wiem jak potrafią pić jak się pozwoli na jedno ale sztuką jest umieć to spalać pracą a nie naruszeniem na portEl bo wszyscy wiedzą co można a co nie tylko rozumu brak.
  • Nie chwal się tymi budowami piaskownic i podobnych obiektów w Baden Baden, żadna duża, poważna firma budowlana w Niemczech nie zezwala na pracę pod wpływem. Pracowałam w Polsce, Austrii, Niemczech i Hiszpani, ale w nadzorze i nie przywoziłam piwa. Pozostaw te opowiadania dla kolegów z piaskownicy. Albo budowa, albo piknik.
  • To możemy zobaczyć nagrania, świadkowie itp. po co miałbym kłamać ? Proste że ogólny zakaz jest normą ale tak było w tej firmie i dodam jak najbardziej na legalu. Twój ból nie mój.
  • ja pracuje 40 lat na budowie i też za granicą. i nigdy nie słyszałem i nie widziałem aby na budowie kierownictwo pozwalało pic alkohol. nie ściemniaj ciemnogrodzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    dddutff(2026-06-04)
Reklama