UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zagrał księdza w filmie promującym polską szablę. Premiera we wtorek!

 
Elbląg, Jan Brzozecki na planie filmowym
Jan Brzozecki na planie filmowym (fot. archiwum Jana Brzozeckiego)
Reklama

We wtorek na kanale „History” odbędzie się polska premiera fabularno-dokumentalnego filmu „Zrodzeni do szabli” o historii tej broni i jej wpływie na dzieje Polski. Za tydzień obejrzą go widzowie w 34 krajach Europy. Rolę księdza zagrał w nim elblążanin Jan Brzozecki, propagator lokalnej historii.

Film został wyprodukowany przez Stowarzyszenie Polska Sztuka Krzyżowa z inicjatywy Janusza Sieniawskiego (wybitnego szablisty) i jego synów, a wyreżyserował go Paweł Deląg, który również w nim występuje. Jak informuje producent, „Zrodzeni do szabli" to osadzona w XVII-wiecznej Polsce historia młodego szlachcica i rycerza Błażeja Wronowskiego, dorastającego w dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dokumentalna cześć filmu zabiera widzów w podróż w świat najwyższej jakości rzemiosła, którego dziełem jest polska szabla, a także opowiada o odtworzeniu sztuki krzyżowej, staropolskiej koncepcji walki szablą, której podjął się Janusz Sieniawski wraz z synami.

Rolę księdza w „Zrodzonych do szabli” gra elblążanin Jan Brzozecki, regionalista, propagator lokalnej historii, przed laty wieloletni dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Organowego we Fromborku, który często wciela się w różnego rodzaju inscenizacjach w rolę mnicha. - To jest mój filmowy debiut. Przed kamerą stawałem już wielokrotnie, ale to zupełnie coś innego – przyznaje Jan Brzozecki. - W filmie znalazłem się przez przypadek. Ktoś znalazł mnie w mediach społecznościowych, poprosił o telefon, zadzwonił później producent i zaproponował rolę księdza. Zgodziłem się, gdy usłyszałem, że film będzie promował polską historię na arenie międzynarodowej – dodaje. - To rola epizodyczna, ale wymagająca wielu przygotowań. To historia z XVII wieku, więc swoje kwestie wygłaszam po łacinie.

Jan Brzozecki przyznaje że widział już film, ale nie w jego ostatecznej wersji, której premierę zaplanowano na wtorek, 10 grudnia, na kanale History Channel (godz. 21). Za tydzień obejrzą go widzowie z 34 krajach Europy.

- Nie chcę zdradzać szczegółów, by nie zepsuć widzom niespodzianki, więc powiem tylko, że nigdy wcześniej nikt nie zrealizował tak realistycznych i przejmujących scen batalistycznych, w których brali udział zawodowi rekonstruktorzy – dodaje Jan Brzozecki.

 

 

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama