UWAGA!

----

Zanim nadejdzie wielka woda

 Elbląg, Ewakuacja zwierząt gospodarskich na wojskowych pojazdach PTS
Ewakuacja zwierząt gospodarskich na wojskowych pojazdach PTS (fot. Witold Sadowski)

Jesteśmy na Wyspie Nowakowskiej. To nie tylko miejsce ćwiczeń. Ta okolica jest realnie zagrożona powodzią – mówił wicestarosta elbląski Maciej Romanowski podczas dzisiejszego (27 sierpnia), praktycznego ćwiczenia cywilno – wojskowego pod kryptonimem „Zalew 2010”. Zobacz fotoreportaż.

O godz. 9 w szkole w Nowakowie zebrał się powiatowy sztab kryzysowy, w skład którego weszli przedstawiciele samorządu, straży pożarnej, policji, służb cywilnych. Rozmawiano o tym, jak sprawnie zabezpieczyć przed wodą okoliczne gospodarstwa, przeprowadzić ewakuację ludności i zwierząt i jak uniknąć niedociągnięć, które dało się zauważyć podczas powodzi w październiku ubiegłego roku.
       Uczestnicy ćwiczenia „Zalew 2010” przyjmowali, że sytuacja na dzień dzisiejszy jest groźna. Stan wód się podnosi i przekracza stan alarmowy. Najbardziej zagrożona jest gmina Elbląg, szczególnie Wyspa Nowakowska. Mosty pontonowy jest zamknięty, wiatr się wzmaga. I co robić?
       Służby starosty wskazały, że przygotowanych jest 12 tysięcy worków zgromadzonych w dwóch magazynach: na Wyspie Nowakowskiej oraz w magazynie gminnym przy ul. Browarnej w Elblągu. Tam również są do pobrania łopaty, kamizelki, obuwie gumowe. Zakontraktowane są firmy, które przywiozą piasek. Przygotowane są koparko-ładowarki, ciągniki z przyczepami. W pogotowiu czekają autobusy, które mogą przewieźć ewakuowanych mieszkańców do bezpiecznych miejsc, np. do szkoły w Gronowie Górnym.
       - Zaczęliśmy usypywać groblę z ziemi oraz zabezpieczać workami drogę od mostu pontonowego w Nowakowie do drogi na Batorowo – mówił Stanisław Sołowiej, inspektor ds. kryzysowych Starostwa Powiatowego w Elblągu.
       Poszczególne osoby mówiły o tym, jak wykonują swoje zadania, a w trakcie dyskusji dochodziły nowe kwestie do rozwiązania.
       - Jak jest z pomocą psychologiczną dla powodzian – chciał wiedzieć insp. Marek Osik, Komendant Miejski Policji w Elblągu.
       - Po doświadczeniach z października ubiegłego roku powstała sekcja pomocy psychologicznej przy Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego – wyjaśniał Stanisław Sołowiej.
       - Warto też zapewnić pomoc pedagogiczną dzieciom, które wraz z rodzicami zostaną ewakuowane do szkoły. Trzeba zająć im ciekawie czas, by dorośli mogli rozwiązywać problemy – drążył komendant Osik.
       Starostwo zapewniało, że taka pomoc będzie, bo w szkołach, w których zakwaterowani zostaną powodzianie dyżurują nauczyciele.
       Ważną kwestią było opanowanie i ewidencjonowanie ludzi, którzy ewakuowani są przed odpowiednie służby, ale i często na własną rękę opuszczają domostwa, by schronić się u rodziny bądź znajomych.
       - Musimy wiedzieć, gdzie ci ludzie są, by nie tracić czasu na ich szukanie – mówił insp. Marek Osik.
       Przedstawiciele samorządu zapewniali, że po doświadczeniach ostatniej powodzi, mieszkańcy Wyspy Nowakowskiej otrzymali ulotki, w których zawarte były wszystkie niezbędne informacje. Także te dotyczące poinformowania służb o ewakuacji. W szkole w Nowakowie stworzono punkt, w którym mieszkańcy wypełniają karty, wpisują nazwisko, PESEL, a także miejsce, do którego się udają. Wystarczy też telefonicznie poinformować służby o opuszczeniu domu.
       Dobytku pozostawionego przez mieszkańców strzegą policjanci.
       - Często ludzie nie chcą opuszczać swoich domów w obawie przed szabrownikami – mówił insp. Marek Osik. – Po to na miejscu jest policja, by tego mienia strzec. Pilnujemy także drożności szlaków komunikacyjnych, by na miejsce zagrożone powodzią mogły bez przeszkód dojechać służby ratownicze. Służymy też pomocą w innych, nagłych sytuacjach. W październiku ubiegłego roku woziliśmy np. materace i łóżka dla ewakuowanych osób. Tego jednak chcielibyśmy uniknąć, bo nasze samochody nie są przystosowane do takiego transportu, to głównie auta osobowe.
       Po teoretycznym przeanalizowaniu sytuacji uczestnicy ćwiczenia skierowali się na wał przy rzece, do Batorowa. Tam wojskowy pojazd PTS zabrał zwierzęta gospodarskie na pokład i z nimi ruszył na wodę. Tak ma wyglądać ewakuacja w czasie realnego zagrożenia powodzią.
       - Uczestniczyłem w takich działaniach podczas powodzi na południu Polski i wiem, że konieczny jest udział weterynarza – zauważył mł. bryg. Tomasz Malesiński z elbląskiej Straży Pożarnej. – Zwierzęta boją się warkotu silników i nie dają się spokojnie wprowadzić na pojazd. Weterynarz musi podać im środek uspakajający.
      

 


       Następnie przy moście pontonowym, wzdłuż wału strażacy wyłożyli rękaw wodny, który ma zabezpieczyć drogę i znajdujące się tu gospodarstwa przed żywiołem.
       Po południu uczestnicy ćwiczenia „Zalew 2010” podsumują swoje działania. Wówczas okaże się, jak jesteśmy przygotowani na nadejście wielkiej wody, a jakie są niedociągnięcia i braki.
       - Z siłą natury i tak nie wygramy, ale możemy się przygotować najlepiej, jak się da – stwierdził wicestarosta Maciej Romanowski.
      

A

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama