UWAGA!

Potrącił pieszą

1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca, który potrącił 54-letnią pieszą. Kobieta ze złamaną ręka trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło na ul. Stary Rynek. 32-letni Jarosław S., kierujący osobową Mazdą, potracił na przejściu dla pieszych 54-letnią elblążankę. Kobieta ze złamaną ręką została przewieziona do szpitala.
     Badanie alkotestem wykazało, że Jarosław S. miał ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Został przewieziony do Policyjnej Izby Zatrzymań.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Niezły koleś, a tyle się trąbi o kolejnych kontrolach. Niektórzy się nie zmienią. jak można wsiąść do bryki i po pijaku jechać-bez wyobraźni.
  • pani pozywa pana z powodztwa cywilnego, a sedzia przyklepuje grube kilkadziesiat tysiecy odszkodowania - czyz nie byloby to piekne? szybko by sie buractwo oduczylo igrac z losem kosztem innych uzytkownikow drog, tudziez pieszych
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zioms2(2005-05-13)
  • powinni ich zamykać za pijaństwo w specjalnych więzieniach z pozwoleniem na ciężką pracę, aby mógł w więzieniu płacić kobiecie odszkodowanie. co jej po tym, że Sąd zasądzi odszkodowanie jak gościu będzie się migał przez trzy lata, sprawa trafi do Komornika i zostanie umożona? kobieta będzie miała rachunki za leczenie przez niekompetentnych w naszym kraju lekarzy-łapowników (ostatno u jednego w gabinecie znaleziono 130.000 zł w gotówce-tak oszczędzał), a facet będzie śmiał się z naszego prawa i opowiadał o tym na wszystkich imprezach rodzinnych...aż sama zrozumiałam gęstość absurdu, w jakim przyszło mi żyż!
Reklama