Do Warszawy w niecałe dwie godziny?

25 minut do Gdańska i mniej niż dwie godziny do Warszawy – taką kolejową przyszłość Elbląga rysują parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej. Jest jednak jeden haczyk: na mapach rządu wciąż brakuje konkretnych dat.
W poniedziałek (15 czerwca) rząd opublikował dokument „Zintegrowana Sieć Kolejowa. Plan dla polskiej kolei”. Jest to strategia rozbudowy połączeń kolejowych w Polsce. Rząd planuje wybudowanie kilkunastu dużych magistral kolejowych, co ma zwiększyć konkurencyjność przewozów kolejowych w stosunku do transportu drogowego (samochodów i autobusów) i lotniczego.
Z elbląskiego punktu widzenia najważniejsze jest skrócenie czasu jazdy. Do Gdańska przez Żuławy (m.in. Nowy Dwór Gdański) mamy dojechać w 25 minut (obecnie podróż pociągiem Intercity przez Malbork i Tczew trwa od 50 do 60 minut, a Regio - nawet do półtorej godziny). Do Olsztyna mamy dojechać Intercity w zaledwie... 35 minut (obecnie to 80–90 minut Intercity). Tak zakładają rządowe dokumenty.
– 25 minut dla Elblążan pracujących w Gdańsku to jest szybszy dojazd niż dla Gdańszczan mieszkających na obrzeżach miasta – zauważył Jerzy Wcisła, senator Koalicji Obywatelskiej, na dzisiejszej (16 czerwca) konferencji prasowej. – Z gdańskiej Rotmanki, okolic trójmiejskiej obwodnicy, do centrum Gdańska jedzie się około godziny.
Prawdziwym przełomem ma być Magistrala Warmińska, czyli bezpośrednie połączenie z Warszawą przez Olsztyn i Mławę. W tym celu trzeba (co nie będzie łatwe) wybudować nową linię pomiędzy Olsztynem a Mławą. Kiedy już wszystko będzie gotowe, do stolicy Elblążanie pojadą w dwie godziny bez 10 minut. Dziś czas przejazdu jest w dużej mierze uzależniony od czasu oczekiwania na przesiadkę w Malborku.
- Dotychczasowe połączenie kolejowe Trójmiasta z Warszawą przez Malbork straci na znaczeniu – mówił Jerzy Wcisła. – Główny potok pasażerów ma być kierowany nową trasą przez Elbląg i Olsztyn.
Zgodnie z rządowym dokumentem Elbląg ma poważnie awansować na kolejowej mapie Polski. Przez nasze miasto ma przebiegać trasa łącząca bałtyckie porty trójmiejskie z portami czarnomorskimi. Magistrala „Morze Bałtyckie – Morze Czarne” ma biec od Gdańska przez Elbląg, Olsztyn, Ostrołękę, Siedlce, Lublin, Zamość do granicy ukraińskiej. Konieczne będzie wybudowanie nowych połączeń kolejowych.
- Włączenie Elbląga w nową sieć kolejową będzie miało nie mniejsze znaczenie niż budowa portu – mówił senator. – Nasz port wreszcie zostanie wykorzystany. Będziemy miastem, które znowu ma swój subregion. Nasze miasto będzie atrakcyjnym miejscem do mieszkania: pracować będziemy w Gdańsku, a wygodnie będziemy mieszkać w Elblągu, nieobciążonym wielkomiejskim zgiełkiem. To samo dotyczy studentów. Połączenie kolejowe może sprawić też, że atrakcyjne będzie budowanie w Elblągu filii zakładów gdańskich.
Kiedy to nastąpi? Tego jeszcze nie wiadomo. Rząd na razie opublikował dokument bez harmonogramu jego realizacji. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że w przypadku niektórych planowanych inwestycji nie ma jeszcze dokumentacji.
- To jest program długofalowy. Dla wielu dróg kolejowych nie ma dziś żadnej dokumentacji. Trzeba zrobić badania środowiskowe, analizy ekonomiczne, określić dokładny przebieg szlaków – mówił senator. – Dotyczy to także odcinka z Gdańska do Elbląga przez Żuławy. Nie ma wytyczonej trasy, nie ma koncepcji dotyczącej budowy mostów. Czy połączenie ma objąć Wyspę Sobieszewską?
Rządowy projekt przewiduje budowę 4,7 tysiąca kilometrów torów w całej Polsce. Do 2035 roku gotowych ma być zaledwie 1000 kilometrów. Nie wiadomo, czy w tym „szczęśliwym tysiącu” znajdą się połączenia przez nasze miasto. Tu duża rola przypadnie politykom wszystkich opcji, aby lobbować za szybkim tempem budowy kolei w naszym regionie.
W dokumencie nie ma kolei nadzalewowej łączącej Elbląg z Braniewem przez Frombork. Obecnie na części tej trasy funkcjonuje turystyczne połączenie za pomocą drezyn. Jego operatorem jest prywatna firma, niezależna od holdingu PKP.
- Kolej nadzalewowa jest niezmiernie ważna. Na razie w wielkich planach państwowych się o niej nie mówi – mówiła Elżbieta Gelert, posłanka Koalicji Obywatelskiej. – Mamy pozytywne wiadomości w zakresie Kolei na Żuławy, życzylibyśmy sobie podobnych wiadomości w przypadku Kolei Nadzalewowej.