UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Należy postawić zasadnicze pytanie, czy to jest tłumaczenie czy interpretacja? Oryginalny nagłȯwek jest „Aus Elbing und der Provinz“ a nie „Z wizytą u księcia von Dohna“. W oryginale napisano „Frau Kronprinzessin“ a nie „małżonka“ oraz „beim Fürsten Dohna“ a nie „u księcia zu Dohna“. Ciekawe kto kryje się pod tłumaczeniem z nickiem DK.
  • redaktor Śródtytuły pochodzą od redakcji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    redaktor(2020-09-19)
  • @redaktor - Szanowna Redakcjo, jeżeli już zmieniacie nazwiska to on miał partykułę szlachecką „zu Dohna“ a nie „von Dohna“. Podajcie kto kryje się pod nickiem DK ?
  • Don Keykong, mafiozo z Afryki
Reklama