Brakuje piwa
Szukając przyczyn tego zjawiska udajemy się do browaru, którego dyrektor nie ukrywa, że w chwili obecnej pokrywa się tylko 80 proc. ogólnego zapotrzebowania, informował Głos Elbląga z 14 czerwca 1957 r.
Główną przyczyną tego stanu jest brak dostatecznej ilości chmielu, na skutek zeszłorocznego nieurodzaju, a także brak jest słodu.
W konsekwencji Centralny Zarząd pozwala najwyżej w 102 proc. wykorzystywać zatwierdzone plany miesięczne. Mimo to browar w Elblągu wykonał w maju 109,6 proc. planu. Jak to się stało przy ograniczonej puli surowcowej?
Stało się to dzięki temu, że zmniejszono produkcję piw mocnych, a zwłaszcza porteru (szkoda niewielka), a zwiększono produkcję piw lekkich, a więc jasnego i słodowego. Tym sposobem uzyskano nadwyżkę 1.500 hektolitrów piwa.
Dyrekcja browaru postanowiła kontynuować tę praktykę w dalszym ciągu, z tym, że nie będzie znacznego zwiększenia ilości piwa słodowego, które nie znajduje zbyt wielu chętnych odbiorców.
Otrzymaliśmy też zapewnienie, że wszystkie uzyskane ponadplanowe nadwyżki będą przeznaczone tylko i wyłącznie dla miasta i powiatu elbląskiego.
Wiemy, że brakuje również często wód gazowych. Za parę miesięcy problem ten będzie rozwiązany, gdyż w browarze przygotowuje się obecnie halę do produkcji wód gazowych, a potrzebna do produkcji maszyna jest w remoncie w Warszawie. W niedalekiej więc przyszłości elbląski browar będzie produkować dziennie około 10 tysięcy butelek wody gazowej.
Wróćmy jednak do piwa. Od nowego roku rozpocznie produkcję nowy browar w Olsztynie, co pozwoli zakładom elbląskim na zmniejszenie wysyłek poza rejon dystrybucyjny.
Cieszymy się, wobec tego, że w niedalekiej przyszłości piwa nie zabraknie. Nie znaczy to jednak, że pochwalamy karygodne praktyki niektórych sprzedawców, sprzedających piwo osobom nietrzeźwym.
W konsekwencji Centralny Zarząd pozwala najwyżej w 102 proc. wykorzystywać zatwierdzone plany miesięczne. Mimo to browar w Elblągu wykonał w maju 109,6 proc. planu. Jak to się stało przy ograniczonej puli surowcowej?
Stało się to dzięki temu, że zmniejszono produkcję piw mocnych, a zwłaszcza porteru (szkoda niewielka), a zwiększono produkcję piw lekkich, a więc jasnego i słodowego. Tym sposobem uzyskano nadwyżkę 1.500 hektolitrów piwa.
Dyrekcja browaru postanowiła kontynuować tę praktykę w dalszym ciągu, z tym, że nie będzie znacznego zwiększenia ilości piwa słodowego, które nie znajduje zbyt wielu chętnych odbiorców.
Otrzymaliśmy też zapewnienie, że wszystkie uzyskane ponadplanowe nadwyżki będą przeznaczone tylko i wyłącznie dla miasta i powiatu elbląskiego.
Wiemy, że brakuje również często wód gazowych. Za parę miesięcy problem ten będzie rozwiązany, gdyż w browarze przygotowuje się obecnie halę do produkcji wód gazowych, a potrzebna do produkcji maszyna jest w remoncie w Warszawie. W niedalekiej więc przyszłości elbląski browar będzie produkować dziennie około 10 tysięcy butelek wody gazowej.
Wróćmy jednak do piwa. Od nowego roku rozpocznie produkcję nowy browar w Olsztynie, co pozwoli zakładom elbląskim na zmniejszenie wysyłek poza rejon dystrybucyjny.
Cieszymy się, wobec tego, że w niedalekiej przyszłości piwa nie zabraknie. Nie znaczy to jednak, że pochwalamy karygodne praktyki niektórych sprzedawców, sprzedających piwo osobom nietrzeźwym.
oprac. Olaf B.