UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elbląg poszukuje pielęgniarek

Ostatnio kilku czytelników nadesłało do redakcji skargi na służbę zdrowia w naszym mieście. W związku z tym poprosiliśmy kierownika Wydziału Zdrowia Prezydium MRN o wyjaśnienie sytuacji, informował Głos Elbląga z 13 lutego 1958 r.

Największe trudności – jak się okazuje – sprawia w Elblągu brak kadr, zwłaszcza pielęgniarskich. Odczuwa się to szczególnie mocno w takich np. oddziałach naszego szpitala, jak oddział dziecięcy. Obecnie np. brak jest 27 pielęgniarek oraz – co najmniej – 5 lekarzy, na których czekają etaty w Pogotowiu Ratunkowym, komisji san.-epid., higienie szkolnej itp.
     Jak stwierdza kierownik Wydz. Zdrowia – być może jeszcze w bieżącym roku braki w kadrach lekarskich zostaną uzupełnione.
     Nie ma natomiast żadnej nadziei na obsadzenie etatów pielęgniarskich. Obecnie wytworzyła się taka sytuacja, że w oddziale dziecięcym nie można zapewnić małym pacjentom należytej opieki, dlatego też niezbyt chętnie przyjmowane są tam dzieci, których życiu bezpośrednio nie zagraża niebezpieczeństwo. Brak pielęgniarek utrudnia także, a właściwie nawet uniemożliwia, zainstalowanie nowych łóżek szpitalnych. Już obecnie bowiem pielęgniarki nie mogą dać sobie rady z obsługą chorych.
     W mieście naszym istnieje wprawdzie szkoła pielęgniarska. W ubiegłym jednak roku nauka w niej została zreorganizowana i przedłużona do 2 lat. Wskutek tego w ubiegłym roku nie opuściła szkoły ani jedna pielęgniarka. Pierwsze z nich pójdą do pracy dopiero we wrześniu, po zakończeniu roku szkolnego. Warto dodać, że obecnie jedynie 5 dziewcząt spośród uczących się w tej szkole, mieszka w Elblągu i prawdopodobnie pozostanie po ukończeniu nauki w naszym mieście. W dalszym więc ciągu szpital będzie miał poważne trudności z obsadzeniem wolnych etatów pielęgniarskich i wobec tego należałoby poważnie zastanowić się, jak znaleźć wyjście z tej sytuacji.
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • teraz brakuje?teraz? moja mama musiala wyjechac za granice bo jako pielegniarka nie mogla znalesc pracy i musiala pracowac w spozywczakach!!!!! mysle ze juz nie wroci do kraju!!!!! hdyby wczesniej potrzebowali pielegniarek za godziwe pieniadze nie wyjechalaby i bylibysmy normalna rodzina w kraju a ni ena pieprzonej wyspie chore to jest
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    !!!!!!!!!!!!!(2008-02-13)
  • Jak można mówić o brakach pielęgniarek jeżeli od lat nie robi się nic żeby to zmienić. Pracuję 25 lat w tym zawodzie, przykro mówić jak jesteśmy szanowane przez przełożonych i co wymyśla się żeby zapchać dziury w personelu pielęgniarskim, na koniec nasze super płace. Młodym kobietom powiem jedno nie uczcie się zawodu pielęgniarki marna to fucha, wierzcie mi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pielęgniarka(2008-02-13)
  • 50 lat minęło a doszliśmy do tego samego znów są braki wśród pielęgniarek i jeśli nic się nie zmienito dalej będzie tak że moje koleżanki będą wolały pracować za granicą. pozdrawiam autora pierwszej wypowiedzi, ja nigdy nie zdecydowałam się na wyjazd za granicę ze względu na dzieci, nie żyje mi się lekko ale nie żałuję swojej decyzji, rozumiem tez te pielęgniarki które decydują sie na wyjazd, im tez jest ciężko z dala od rodziny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    polska pielęgniarka(2008-02-13)
  • ostatnim czasem tylko slyszymy problem o sluzbie zdrowia jak zarabiaja malo pielegniarki oraz lekarze. pielegniarki odwalaja ciezka prace za lekarzy tym kobietom nalezy sie wyzsza pesja ale bez przesady, wszystkim malo zaczac od zluzby skaczywszy na sedziach oni to dopiero maja tupet co pare miesiecy wolac malo kasy. dlaczego nie poruszamy tematu o tych ludziach ktorzy pracuja za marne 800 zl netto i nie maja nic do wywalczenia jakiejs podwyzki, bo zaraz zostana zwolnieni z pracy. podwyzki od nowego roku otymali 126 zl i musza sie cieszyc i nikt nie patrzy ze brak na oplaty i trzeba zyc caly miesiac, a nie wspomne tych biednych rencistow za przepracowane lata otrzymuja marne niecale 600 zl. czy jest jakas sprawiedliwos z tymi placami kto tym biednym robolom i rencistom wiecej kasy dolozy. dopuki beda takie place kominowe to szaracy zawsze beda dostawac ochlapy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    gogula(2008-02-14)
  • Gdzie jest ta szkoła dla pielęgniarek
  • Jak mozna mowic takie brednie ze brakuje pielegniarek skoro szpitale w Elblagu zwalniaja pielegniarki w ramach redukcji etetow. Jezeli sa takie braki dlaczego nie zatrudniaja --bedac w dyrekcji uslyszymy NIE MA WOLNYCH ETETOW. Prosze zlozyc CV i czekac, ,, ,ale na co czekac ?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    brak etetu(2008-02-17)
Reklama