UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Historia okolic Elbląga: Pagórki i Kikoły (odc. 65)

Elbląg, Głaz upamiętniający przejazd cesarza - Pagórki
Głaz upamiętniający przejazd cesarza - Pagórki (fot. WyKa)

Ile talarów trzeba było wyłożyć, by kupić folwark? Jaką miejscowość nazywano Sarnią Górą? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w kolejnym odcinku „Historii okolic Elbląga”. Oprowadza, jak co tydzień, Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego PTTK.

Pagórki
       Jest to osada położona w powiecie elbląskim, gmina Tolkmicko, na Wysoczyźnie Elbląskiej. Do 1945 r. nosiła miano Rehlberg, co znaczyło Sarnia Góra. Data jej powstania nie jest znana, ale nastąpiło to przed 1255 r., bowiem wtedy mistrz krajowy Dytryk von Grüningen, zwany także Theodericus de Groninge, Grueningen (? - zm. 1259 r.) nadał te tereny Szpitalowi Św. Ducha w Elblągu i to ten szpital założył tu wieś. Po pierwszym rozbiorze została założona szkoła i działała do 1823 r. Jednym z nauczycieli jest wymieniony na początku XIX w., noszący polskie nazwisko, niejaki Kempowski. O wynagrodzenie dla nauczyciela dbał wówczas zarządca majątku w Kadynach - Scholten. W miejscowości jest stary dom podcieniowy, istnieje też pomnik uwieczniający przejazd cesarza Wilhelma do Kadyn, nieczynny wiatrak elektrowni wiatrowej oraz wieża ciśnień.
      
       Kikoły
       Na chwilę odwołam się do opisu wsi Kadyny, bo to tak prawdę mówiąc, powinienem wspomnieć wtedy o tym przysiółku. Takim bowiem przysiółkiem Kadyn są Kikoły.
       W pierwszej połowie XIV w. komtur elbląski Aleksander von Korne ulokował tam młyn dla Kadyn. Po II pokoju toruńskim (1466) młyn stał się jednostką samodzielną. Prawdopodobnie też po tym pokoju zaistniał tu folwark, zwany wówczas Kickelhof. Niemiecka nazwa oznacza kury albo kurnik.
       Do czasów pierwszego rozbioru Polski (1772 r.) folwark był własnością Franciszka Szembeka (?-1765), chorążego nadwornego koronnego starosty między innymi tolkmickiego. Odbudował on wspomniany młyn, który został zniszczony w okresie wojny ze Szwedami. Kolejnym właścicielem folwarku był Jerzy Wilhelm von Goltz (? – 1867), generał major wojsk koronnych, również starosta tolkmicki. Po nim dzierżawcą był baron Mikołaj Wilhelm Kroff (?), ostatni starosta tolkmicki.
       Władze pruskie przejąwszy miejscowość wypłaciły mu odszkodowanie, a posiadłości starosty zamieniono w dominium pruskiego urzędnika osiadłego w Tolkmicku. Kroft otrzymał niewielkie odszkodowanie, bo 1200 talarów, a na początku XIX w. majątek ten władze pruskie sprzedały Bernardowi Bielfeldowi za 4100 talarów. W 1818 r. Kikoły nabył za 5000 talarów Daniel Brikner, ówczesny posiadacz Kadyn. Kolejny właściciel to zięć Briknera – Karl Baumgart, który wzniósł tu piękny dwór.
       Wraz ze zmianą właścicieli majątek Kikoły rozrastał się i nabierał wartości, tak że w 1678r. Artur Brikner zapłacił zań 400 000 talarów, po czym dokupił jeszcze młyn będący osobną posiadłością, powstała oranżeria, a także bażantarnia – hodowla bażantów. Całość posiadłości wraz z Kadynami obejmowała powierzchnię 7.140 mórg pruskich (1 morga pruska równała się obecnemu 0,5673 ha).
       Rok 1889 r. był nieszczęsnym dla miejscowości, bowiem zniszczył ją pożar. Znów odwołam się do Kadyn, bo z ruin tamtejszego klasztoru użyto cegieł do odbudowy. A w 1898 wraz z młynem i Kadynami, Pagórkami oraz Ostrogórą zostały zapisane cesarzowi Niemiec i królowi Prus Wilhelmowi II. W następnym roku cesarz odwiedził podarowane mu tereny, co upamiętnione zostało inskrypcją na głazie narzutowym znajdującym się w Pagórkach.
       Kikoły oraz Kadyny po II wojnie światowej były pod zarządem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W pobliżu miejsca zwanego „Pięć Lip” utworzono folwark podległy bezpośrednio stadninie koni w Kadynach. Zabudowania te zaliczane są do zabytków, niestety, po młynie zostały tylko ruiny.
       W pobliżu miejscowości odnaleziono ślady po cmentarzyku ciałopalnym pochodzące z VII –VIII wieku naszej ery oraz cmentarzysko grobów skrzynkowych z okresu ok. 4880 lat p.n.e., pochodzące z kultury pomorskiej. Badania wykopaliskowe prowadził pod koniec XIX w. znany nam już Robert Dorr.
      
WyKa
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama