Nim zakwitną lipy...
Zarząd Zieleni Miejskiej podał do wiadomości zainteresowanych, iż zbiór kwiatu lipowego może być dokonywany jedynie po uprzednim porozumieniu się z wyżej wymienioną instytucją, informował Dziennik Bałtycki z 30 czerwca 1955 r.
Ozdobą ulic elbląskich są śliczne lipy, których okres kwitnienia właśnie zbliża się. Chlubą zaś istniejącej w Elblągu zbiornicy zielarskiej są liczni na tym terenie dostawcy lipowego kwiatu.
Aby więc i wilk był syty i owce całe – Zarząd Zieleni Miejskiej podał do wiadomości zainteresowanych, iż zbiór kwiatu lipowego może być dokonywany jedynie po uprzednim porozumieniu się z wyżej wymienioną instytucją.
Słusznie. W przeciwnym bowiem wypadku Centrala Zielarska może by i wykonała swój plan, ale nieszczęsna drzewa z pewnością nie byłyby w stanie wypełnić swych od natury i ludzi zakreślonych działań.
Aby więc i wilk był syty i owce całe – Zarząd Zieleni Miejskiej podał do wiadomości zainteresowanych, iż zbiór kwiatu lipowego może być dokonywany jedynie po uprzednim porozumieniu się z wyżej wymienioną instytucją.
Słusznie. W przeciwnym bowiem wypadku Centrala Zielarska może by i wykonała swój plan, ale nieszczęsna drzewa z pewnością nie byłyby w stanie wypełnić swych od natury i ludzi zakreślonych działań.
oprac. Olaf B.