Sezon turystyczny rozpoczęty
Środa, 4 lipca 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 182
Z rozpoczęciem pierwszych ciepłych dni letnich młodzież szkolna ciągnie na wycieczki. Gna ją ciekawość poznawania Polski, poznawania nowych okolic, jezior, rzek i miast cieszących się nieraz sławą. I tak rozpoczyna się sezon turystyczny.
Młodzież prawie zawsze jest pierwsza. Korzysta z noclegów w schronisku turystycznym w Elblągu, otrzymuje tutaj wyżywienie (a są to trzeba przyznać, najwdzięczniejsi turyści, zadowoleni ze wszystkiego) i rozumiejący konieczność traktowania wszystkich jednakowo, chętnie "ścieśnia się ", kiedy niespodziewanie zjawi się w schronisku druga wycieczka, której należy się także wypoczynek pod dachem po całodziennej wędrówce.
Do Elbląga przybywa corocznie bardzo wiele wycieczek młodzieżowych. Gdańsk i Elbląg, to dwa miasta, które tak jak ongi, toczyły walkę o prymat między sobą, współzawodniczą i dzisiaj w ilości przyjmowanych wycieczek i w trosce o należyte ich przyjęcie.
Gdańsk odnosi zwycięstwo pod względem ilości zabytków, tempa odbudowy, no i piękności, ale i Elbląg, miasto robotnicze, może się poszczycić swoimi walorami.
Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, otwierając w bieżącym roku sezon turystyczny dla wczasowiczów pomyślało o zorganizowaniu 14-dniowych wczasów wędrownych dla osób chcących "powłóczyć się" trochę po Polsce, w czasie swego urlopu, czy wakacji.
Wczasy wędrowne rozpoczynają się 2-dniowym pobytem w Olsztynie, skąd wczasowicze udają się pociągiem do Pilawki pod Ostródą, gdzie mieści się schronisko turystyczne, położone nad pięknym jeziorem. Po 4-dniowym pobycie, wycieczka przybywa poprzez kanał statkiem do Elbląga, w którym spędza również 4 dni, zwiedzając stąd Krynicę Morską, Malbork, Bażantarnię oraz miejscowe wielkie zakłady. Z Elbląga wycieczka udaje się na pozostałe 4 dni do Fromborka.
Młodzież prawie zawsze jest pierwsza. Korzysta z noclegów w schronisku turystycznym w Elblągu, otrzymuje tutaj wyżywienie (a są to trzeba przyznać, najwdzięczniejsi turyści, zadowoleni ze wszystkiego) i rozumiejący konieczność traktowania wszystkich jednakowo, chętnie "ścieśnia się ", kiedy niespodziewanie zjawi się w schronisku druga wycieczka, której należy się także wypoczynek pod dachem po całodziennej wędrówce.
Do Elbląga przybywa corocznie bardzo wiele wycieczek młodzieżowych. Gdańsk i Elbląg, to dwa miasta, które tak jak ongi, toczyły walkę o prymat między sobą, współzawodniczą i dzisiaj w ilości przyjmowanych wycieczek i w trosce o należyte ich przyjęcie.
Gdańsk odnosi zwycięstwo pod względem ilości zabytków, tempa odbudowy, no i piękności, ale i Elbląg, miasto robotnicze, może się poszczycić swoimi walorami.
Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, otwierając w bieżącym roku sezon turystyczny dla wczasowiczów pomyślało o zorganizowaniu 14-dniowych wczasów wędrownych dla osób chcących "powłóczyć się" trochę po Polsce, w czasie swego urlopu, czy wakacji.
Wczasy wędrowne rozpoczynają się 2-dniowym pobytem w Olsztynie, skąd wczasowicze udają się pociągiem do Pilawki pod Ostródą, gdzie mieści się schronisko turystyczne, położone nad pięknym jeziorem. Po 4-dniowym pobycie, wycieczka przybywa poprzez kanał statkiem do Elbląga, w którym spędza również 4 dni, zwiedzając stąd Krynicę Morską, Malbork, Bażantarnię oraz miejscowe wielkie zakłady. Z Elbląga wycieczka udaje się na pozostałe 4 dni do Fromborka.
oprac. Olaf B.