UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wesoła „zabawa”

Ulice Elbląga roiły się od żakinadowych przebierańców, „reprezentujących” wszystkie chyba kontynenty - czytamy w Dzienniku bałtyckim z 19 maja 1960 roku.

Byli wśród nich „Murzyni”, „Chińczycy” i liczni przedstawiciele innych nacji. Niektórzy z nich jednak zdecydowanie przebrali miarkę w zabawie. Na Placu Jedności Narodu „urzędowało” trzech „cowboyów”. Zabawiali się rzucaniem kamieni do celu, za który obrali sobie... jakiegoś starszego człowieka. Fakt, iż ów człowiek pił tego dnia nie tylko herbatę, bynajmniej ich nie usprawiedliwia. Czy w takim razie tłumaczyć ich zabawę tym, że wraz z ubiorem przyjęli także obyczaje zabijaków z Teksasu?
      
oprac. Anieze
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama