Ze śniegowej górki
Z lodowiskami - jak zresztą co roku - nie jest i w Elblągu najlepiej - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 22 lutego 1963 roku.
Już lepiej jest natomiast z sanną. Każda większa górka przy tak obfitych śniegach - jakie spadły w czasie tegorocznej zimy - służyć może jako doskonały teren zjazdowy dla saneczkarzy i narciarzy. Z górki zjeżdżają też i łyżwiarze, ale z mniejszym powodzeniem, bo śnieg to przecież nie to samo co lód.