Przetarg na modernizację miejskiej ciepłowni unieważniony. Co dalej?

Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej unieważniło przetarg na modernizację ciepłowni przy ul. Dojazdowej. Cena proponowana przez jedynego oferenta okazała się za wysoka w stosunku do oczekiwań spółki. Co dalej?
W przetargu wystartowała jedynie firma OMIS Energetyka z Ostrołęki, która zaoferowała 73,6 mln zł, to prawie trzykrotnie więcej niż szacunki EPEC. Spółka unieważniła więc przetarg. Co dalej?
- Informujemy, że jesteśmy na etapie prowadzenia konsultacji rynkowych poprzedzających realizację przetargu i docelowego wyboru wykonawcy. Wyniki postępowania w zakresie wyboru Wykonawcy zostaną upublicznione – informuje EPEC w odpowiedzi na nasze pytania. Nie wiadomo, kiedy konsultacje mają się zakończyć.
Przypomnijmy, że w ciepłowni przy ul. Dojazdowej trzy kotły wraz z magazynem, układem podawania paliwa oraz obróbki spalin mają być przystosowane do opalania biomasą zamiast węglem kamiennym.
- Modernizacja będzie obejmować zaprojektowanie, wytwarzanie, budowę, montaż, rozruch i uruchomienie na zasadzie realizacji „pod klucz” i przekazanie do eksploatacji wszystkich koniecznych instalacji, wyposażenia kotłów i instalacji pomocniczych, które będą potrzebne do tego, aby kotły osiągnęły Gwarantowane Parametry Techniczne – czytamy w opisie inwestycji w decyzji środowiskowej.
EPEC oszacował koszty modernizacji na 28,9 mln zł. Spółka chce dofinansować tę inwestycję z programu „Ciepłownictwo powiatowe”, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Przypomnijmy, że głównym producentem ciepła w Elblągu (80 procent zapotrzebowania) jest państwowa spółka Energa Kogeneracja, która finalizuje budowę nowego źródła kogeneracyjnego przy ul. Elektrycznej. Instalacja EPEC jest źródłem wspomagającym, EPEC też odpowiada za przesył całego wyprodukowanego w mieście ciepła do odbiorców.