Dzisiejszy (29 października) dzień nie wpływa pozytywnie na samopoczucie. Za oknem pada deszcz, wieje wiatr, jest szaro i buro. Aby poprawić sobie humor można wybrać się wieczorem do teatru na znakomitą farsę „Czego nie widać? Początek o godz. 19.
„Czego nie widać" to zapewne najśmieszniejsza sztuka, jaką napisano dla teatru. Opowiada o grupie teatralnej, która wystawia farsę „Co widać", a następnie rusza w objazd po brytyjskiej prowincji. Dowcip polega tu na zderzeniu zakulisowych perypetii aktorów z ich perypetiami scenicznymi: artyści robią sobie nawzajem kawały, kradną rekwizyty i urządzają sceny zazdrości tuż przed wyjściem na scenę, co w połączeniu z ich nieudolnym aktorstwem przynosi efekt w postaci niezliczonych komicznych pomyłek. Sztuka „Czego nie widać" nazywana „farsą fars", daje wiele powodów do bezinteresownego, oczyszczającego śmiechu, ale i do zadumy nad blaskami i nędzą żywota artystów sceny.
Elbląskie przedstawienie, które miało swoją premierę 24 października tego roku, wyreżyserował Jan Tomaszewicz. Występują: Maria Makowska-Franceson, Jerzy Przewłocki, Tomasz Czajka, Teresa Suchodolska-Wojciechowska, Sawa Fałkowska, Jacek Gudejko, Beata Przewłocka, Tomasz Muszyński (fot. wyżej), Mariusz Michalski.
Spektakl rozpocznie się o godz. 19 na dużej scenie. Bilety w cenie 25 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy) są do nabycia w kasie teatru.
Swietna sztuka. Polecam wszystkim zwolennikom teatru. Chwyt teatru w teatrze doskonale się tu udał. Bawic sie przy tym mogą zarowno młodsi jak i starsi.