60 twarzy elbląskiej kultury i listopadowa chwila zadumy (odcinek 8)

Życie kulturalne współczesnego Elbląga nie zaczęło się dziś, a jego początki sięgają już czasów powojennych, czyli II połowy XX wieku. Niestety nie zachowało się wiele informacji, dokumentów powszechnie dostępnych. Są w archiwach, Bibliotece Elbląskiej czy też w domach prywatnych. Dla wielu elblążan miejsca, ludzie z tamtych lat są często nieznani. Cyklem „60 twarzy elbląskiej kultury” chcemy wspomnieć o osobach ważnych w życiu kulturalnym Elbląga, a dziś trochę zapomnianych. Okazją jest jubileusz 60-lecia Elbląskiego Towarzystwa Kulturalnego.
Zbliżający się listopad w polskiej tradycji to miesiąc zadumy, trochę nostalgii. Czas do przemyśleń nad upływem naszego życia. Pamiętamy jak wokół nas byli znajomi, przyjaciele, rodzina a dziś już nie możemy im powiedzieć jak byli dla nas ważni, nie możemy przeprosić za słowa czy czyny. Możemy jednak pamiętać, bo pamięć o nich świadczy też o nas.
Jutro, pojutrze idąc alejkami elbląskich cmentarzy na wielu nagrobkach przeczytamy znane nam ze sceny, estrady, muzeum, sali koncertowej, bibliotek.
W cyklu „60 twarzy elbląskiej kultury” przypominamy osoby wciąż aktywne twórczo i zawodowo, ale przede wszystkim tych, których już z nami nie ma. Wszyscy zasługują na odrębną wizytówkę, ale z różnych przyczyn jest to niemożliwe. Czasami nie możemy dotrzeć do osób żyjących bądź rodzin a czasami też nie mamy zgody na umieszczanie informacji. Istotnym problemem jest liczba tych osób i to wymagałoby kilkuletniej pracy.
Dziś przejdziemy alejkami elbląskich cmentarzy a tam… „Życie jest jak płomień – szybko gaśnie, ale w jego blasku tkwi cała jego wartość” (Albert Schweitzer).
Mieczysław Bazyk – muzyk, organista, chórmistrz, pedagog. Założył i był dyrygentem Chóru Zespołu Państwowej Szkoły Muzycznej oraz Powiatowego Chóru Nauczycielskiego. W latach 50. XX wieku prowadził Młodzieżowy Zespół Mandolinistów, który działał przy Zawodowej Szkole Elektrycznej mieszczącej się przy ul. Blacharskiej (dzisiaj ul. Bożego Ciała). Próby odbywały się w lokalu przy ul. Winnej (świetlica ZM „Zamech”) pod kierownictwem Zdzisława Szynkielewskiego późniejszego kierownika kina „Zamech”. Ojciec pianisty Ksawerego Bazyka, muzyka grup „Bardon” i „Skierscy Band”. Był w ówczesnych czasach jednym z pierwszych grających na organach Hammonda.
Weronika Barszczyńska – absolwentka Konserwatorium Muzycznego na Uniwersytecie Lwowskim. Związana z harcerstwem; jak wspominała, swoje pierwsze po wojnie ognisko rozpaliła w 1946 roku w elbląskiej Bażantarni. W Liceum Pedagogicznym dla Wychowawczyń Przedszkoli w Elblągu uczyła gry na fortepianie a przez wiele lat prowadziła wokalny zespół harcerski „Ilfinki”.
Mieczysław Dzierzba – muzyk, kompozytor, nauczyciel i kapelmistrz kapeli „Ziemi Elbląskiej”. Urodził się w Płocku a do Elbląga przyjechał w 1945 roku. Uczył się gry na klarnecie i trąbce w Miejskiej Średniej Szkole Muzycznej w Gdańsku. Jego pasją był też akordeon, na którym grał m.in. w zespole „Mała Salonówka” a potem uczył gry na tym instrumencie w elbląskiej szkole muzycznej. Prowadził zespoły muzyczne grające w elbląskich lokalach a był zatrudniony w Zakładach Gastronomicznych w Elblągu na stanowisku kierownika zespołu muzycznego w restauracji „Słowiańska” (obecnie „Wiarus”). W Kapeli Ludowej Zespołu Pieśni i Tańca Ziemia Elbląska był nie tylko jej kierownikiem, ale też komponował dla zespołu.
Bernadetta Krawczyk – plastyczka, instruktorka fotografii i organizatorka wystaw plastyki i fotografii. Absolwentka Liceum Sztuk Plastycznych w Orłowie specjalizując się w fotografii. Wieloletni pracownik Wojewódzkiego Ośrodka Kultury (obecnie Centrum Spotkań Europejskich Światowid w Elblągu). Była autorką oprawy plastycznej wszystkich wystaw wówczas organizowanych. Założyła sekcję fotograficzną oraz prowadziła zajęcia plastyczne z dziećmi. Jej prace trafiły do wielu domów a na ich robienie poświęcała każdą wolną chwilę. Kochała ludzi.
Bożena Borzymska-Maćkowiak - wieloletnia aktorka elbląskiego teatru, która po raz ostatni zaprezentowała się widzom w „Pamiętniku z Powstania Warszawskiego”. W pamięci naszej pozostanie m.in. Melissą w „Zabobonniku” Franciszka Zabłockiego, Elmirą w „Świętoszku” Moliera, Dorotą w „Uciekła mi przepióreczka” Stefana Żeromskiego, „Norą” w tytułowym dramacie Henryka Ibsena, Jej debiut sceniczny miał miejsce 1 września 1945 r. w Gorzowie Wlkp. Zawodowo związana była z teatrami: Lalki i Aktora w Poznaniu, Kameralnym w Poznaniu, Miejskim w Gnieźnie, Nowym w Poznaniu, Dolnośląskim w Jeleniej Górze, Jaracza Olsztyn-Elbląg (1960-1975). Poza teatrem zaznaczyła swoją obecność w kinematografii, pojawiając się m.in. w kultowym serialu telewizyjnym „Dom” Jana Łomnickiego. Prywatnie życie i sztukę połączyła z mężem Januszem Maćkowiakiem - muzykiem, którego poznała w murach elbląskiego teatru. Janusz Maćkowiak współpracował z elbląskimi instytucjami kultury, ale też i koncertował.
Janina Rayska – należała do pionierów powojennego życia kulturalnego na Warmii i Mazurach. Przez większość swojej kariery nierozerwalnie związana z Elblągiem. Występowała w pierwszym powojennym Teatrze Miejskim w Elblągu. Jak sama wspominała w zapiskach kronikarskich, stawiała wtedy na tej scenie swoje pierwsze kroki aktorskie. W kolejnych latach grała w połączonym Teatrze im. Stefana Jaracza (Olsztyn-Elbląg) u boku wybitnych postaci polskiej sceny, m.in. w spektaklu „Fircyk w zalotach” reżyserowanym przez Władysława Hańczę. Poza grą aktorską angażowała się w życie kulturalne Elbląga pełniąc m.in. funkcję sekretarza w Elbląskim Towarzystwie Kulturalnym.
Mira Wiland (Maria Kazimiera Wiland) - Po ukończeniu gimnazjum w Krakowie kształciła się w szkole dramatycznej Stanisława Knake-Zawadzkiego i brała udział w popisie szkolnym 21 czerwca 1899. Potem były sceny Łodzi, Lwowa, Krakowa, Wiednia, Wilna, Lublina, Po II Wojnie Światowej otrzymała angaż w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie i tam 11 marca 1947 obchodziła jubileusz czterdziestopięciolecia pracy artystycznej, grając rolę Pani Tykalskiej („Pan Damazy” Józefa Blizińskiego). Zmarła w Elblągu w 1953 roku.
Mijamy groby m.in. Janiny Zakrzyńskiej, Józefa Karpińskiego, Ryszarda Tomczyka, Zbigniewa Książkiewicza, Zbigniewa Tomanka, Gerarda Gołuńskiego, Józefa Lasoty, Tadeusza Ordyńca, Jerzego Jana Kolendo, Włodzimierza Martina, Józefa Leńca, Włodzimierza Sierzputowskiego, Wiesławy Rynkiewicz-Domino, Henryka Cieśli, Lidii Abramowicz, Jana Miłoszewskiego, Janusza Charytoniuka, Mieczysława Józefczyka.
Na innych cmentarzach, gdzieś w Polsce…Aleksander Sewruk, Stanisław Cejrowski, Gerard Kwiatkowski, Stanisław Filipowicz, Nela i Janusz Hankowscy, Janusz Osterczuk, Kazimierz Solak, Jacek Gruca, Danuta Milewska, Marian Biskup, Janusz Jędrzejewski…
Zachowajmy ich w naszej pamięci, też tych, których tu nie wymieniłam a którzy przecież dołożyli swoją cegiełkę ażeby życie kulturalne, artystyczne naszego miasta rozwijało się i przynosiło nam dumę i radość.
W imieniu księdza proboszcza parafii św. Jerzego dr. Andrzeja Kilanowskiego, Juliusza Marka, prezesa Stowarzyszenia Polskie Telewizje Lokalne i Regionalne oraz Elbląskiego Towarzystwa Kulturalnego zapraszam na mszę w intencji Ludzi Kultury Elbląga 18 listopada 2026 r. (godz. 18.00), kościół pw. Miłosierdzia Bożego, ul. Józefa Bema 10.
Dziękuję za pomoc w poszukiwaniach informacji Krystynie Greczycho, Grażynie Komorskiej, Hannie Staszkiewicz, Jolancie Nidzgorskiej, Teresie Miłoszewskiej, Juliuszowi Markowi.
Na zdjęciach tylko dwie osoby – Bernadetta Krawczyk i Stanisław Filipowicz – obie skromne, życzliwe, otwarte na ludzi, kochające życie. Zdjęcia z archiwum Grażyny Komorskiej i Teresy Miłoszewskiej – dziękuję za udostępnienie
Projekt realizowany jest przy wsparciu finansowym Samorządu Miasta Elbląg.
Partnerem jest Stowarzyszenie Polskie Telewizje Lokalne i Regionalne.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym projektu.