UWAGA!

----

Bez grożenia palcem

 Elbląg, Reżyser Giovanny Castellanos: - Narkotyki to problem wtórny. Trzeba zajrzeć głębiej, by sprawdzić, co tam się kisi (fot WS)
Reżyser Giovanny Castellanos: - Narkotyki to problem wtórny. Trzeba zajrzeć głębiej, by sprawdzić, co tam się kisi (fot WS)

W elbląskim teatrze trwają próby do spektaklu „My, dzieci z dworca Zoo” . To sceniczna adaptacja wywiadu-rzeki z Christiane F. , młodą narkomanką z Berlina, która, chcąc wypełnić pustkę życiową, wpadła w szpony śmiertelnego uzależnienia. Ale pomyli się ten, kto spodziewa się grożenia palcem i moralizatorskiego tonu: „narkotyków brać nie wolno, bo zabijają”, bo, według reżysera, w tym spektaklu to nie narkotyki są głównym problemem.

Giovanny Castellanos (ur. 1980, Kolumbia), absolwent Wydziału Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie, związany z Teatrem im. Stefana Jaracza w Olsztynie, nie po raz pierwszy realizuje spektakl na deskach elbląskiej sceny. Widzowie pamiętają „Na pełnym morzu” S. Mrożka „Pamiętniki Adama i Ewy” M. Twaina, czy „Ruski miesiąc” D. Strelnikoffa. Tym razem reżyser napisał adaptację „My, dzieci z dworca Zoo” – na podstawie wspomnień Christiane F., narkomanki z Berlina i planuje elbląską premierę na styczeń 2013 r.
      
       Będziecie krzyczeć ze sceny, że narkotyki są złe i nawoływać młodych, by po nie nie sięgali? Taka profilaktyczna lekcja w teatrze?

       Giovanny Castellanos: - Nie lubię hasła „profilaktyka”. Być może w teatrze ono funkcjonuje, ale wolę określenie „prowokacja”. Taki powinien być teatr, by poruszał tkanki i wrażliwości. A głównym problemem w tym spektaklu nie są wcale narkotyki. Nawet nie prostytucja, która jest jedynie drogą do pozyskania pieniędzy na zaspokojenie swoich potrzeb.
      
       ?
       - Problem jest dużo głębszy i nie jest nim sama heroina. Chodzi raczej o to, dlaczego ta dziewczyna po nią sięga, dlaczego znalazła się w tym koszmarze. I do tego punktu staramy się dotrzeć.
      
       Jakie są powody, które skłaniają 12-latkę do sięgnięcia po narkotyki?

       - Brak autorytetów, brak normalnych, zdrowych reguł, dodatkowo problemy z seksualnością, która nadal jest tabu. W dzisiejszym świecie im mniej mówimy o tym, co nie jest fajne, tym lepiej. Jak nie mówimy, oznacza, że tego nie ma. A pod tą pokrywą wszystko się kisi i ostro śmierdzi.
      
       Historia głównej bohaterki rozpoczyna się, jak historie wielu współczesnych dzieci

       - To normalne, fajne dziecko, które ma 6-8 lat , gdy wyjeżdża z małego miasteczka do stolicy. Wierzy w piękne, czyste rzeczy, ma głowę pełną marzeń. A co spotyka po drodze ? Rodziców, którzy sobie nie radzą, nauczycieli, którzy się kompromitują. Kompletny brak autorytetów. W przypadku tej dziewczynki zawiódł cały system więc szuka ona wzorów gdzie indziej. Lukę wypełnia paczką znajomych. Dlaczego? Bo oni są silni. Christiane nauczyła się w dzieciństwie jednej zasady: bić albo bić bitym. Żadnych innych wartości jej nie przekazano, nie było na to czasu. Matka ciężko pracuje po to, żeby zarabiać pieniądze, bo ojciec siedzi na wersalce i nic nie robi. Ale jest naiwna. Dla niej wygodnie jest słyszeć od córki, że wszystko jest w porządku. I wielu rodzicom jest na rękę, gdy słyszą taką odpowiedź od swoich dzieci. „Uff, jak dobrze” – oddychają z ulgą i nie zgłębiają tematu. A później strasznie się dziwią, gdy dowiadują się o tym, że syn czy córka od dwóch lat bierze narkotyki!
       Dopadł nas brak dialogu. Nie ma rozmowy na poziomie rodzic-dziecko, a i często także nauczyciel-uczeń. Nasza bohaterka bardzo mocno krytykuje system szkolnictwa, ale my nie chcemy mówić, że wszyscy nauczyciele są źli, bo zdarzają się naprawdę fajni.
      
       Centralną postacią jest Christiane, ale spotyka ona na swojej drodze wielu różnych ludzi. Kogo zobaczymy w spektaklu?

       - Książka to wywiad - rzeka, w którym Christiane opowiada, co działo się przez pare lat jej życia. Spotkała mnóstwo ludzi i młodych, i starszych. Z młodych prawie nikt nie przeżył z powodu przedawkowania narkotyków. Smutne, ale prawdziwe. Ja skondensowałem te postaci. Jest więc przyjaciółka, która łączy cechy kilku dziewczyn z książki. Jest oczywiście postać Detlefa, który był wielką miłością Christiane, jej partnerem, z którym brała narkotyki. Chłopak wypełnia niemal całą jej drogę.
       Jest też postać matki, jest również Hero. Imię nawiązuje i do „bohatera”, i do „heroiny”.
       Aktorzy wcielają się w wiele postaci, które się „mutują”, bo ma to być bardzo aktorski spektakl. Gęstą historię opowiadamy poprzez działanie wszystkich - na pograniczu prywatności, ale i z mocniejszym graniem. To jest teatr, który ja lubię.
       Scenariusz napisałem w formie kroków: pierwszy, drugi, trzeci etc., które zbliżają ją do śmierci. Christiane zaczyna od piwa, później sięga po hasz, papierosy, LSD, dalej pochłania cały przemysł farmaceutyczny. Gdy brakuje powera, ląduje na herze. Zaczyna się od wielkiej pustki, którą próbuje wypełniać, a kończy…
      
       Jaką muzykę usłyszymy w spektaklu? W filmie, który powstał na podstawie książki, mocnym akcentem są piosenki Davida Bowie

       - Davida nie bierzemy, bo jego muzyka nie przemawia obecnie do dzieci. Kompozytor Marcin Rumiński szuka w klimatach dzisiejszego Berlina. Będzie to muzyka mroczna, elektroniczna, bo dzieci bawią się przy bitach, które „rozwalają” od środka. Będzie to muzyka przybliżona do naszych czasów, bo nie robimy spektaklu historycznego. Widz ma się zaangażować, a nie umierać z nudów.
      
       Do jakiego widza chcecie trafić?

       - Robiąc ten spektakl coraz częściej myślę o ludziach odpowiedzialnych za system szkolnictwa. Zapraszamy więc nauczycieli oraz młodzież.
      
       Spektakl dotyka trudnych problemów. Mimo wszystko będzie miał szczęśliwe zakończenie?

       - Będzie open end, bo jest nuta nadziei, choć dziwna. Tak też wynika z książki. Niby dziewczynie udało się wyjść na prostą, ale koniec jest urwany. Bo wszyscy ludzie mają wybór…
      
       W spektaklu zobaczymy: Natalię Jakubowską, Beatę Przewłocką, Małgorzatę Rydzyńską, Piotra Boratyńskiego, Marcina Tomasika. Premiera: 12 stycznia 2013 r.
      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Co się w tym '' Teatrze " wyrabia ?. Kolejna porażka repertuarowa. Ta Scena i jej Kierownictwo błędnie odczytuje rzeczywistość.
  • anonimie, a na co ty poszedłbyś do teatru? czy tak sobie lubisz ponarzekać ? Mnie akurat ten temat interesuje. Jestem przerażona poziomem nauczycieli, niektórych rodziców. Dzieciaki potrzebują wsparcia, nie tylko kasy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kaziuk(2012-12-06)
  • Zapowiada się bardzo ciekawy spektakl, z miłą chęcią przyjdę na premierę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Czytelnik_MOBI_2757(2012-12-07)
Reklama