UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Zgadzam sie w 100%-ceny zachodnie, płace wschodnie, tak jest prawie ze wszystkim:żywnością, kosmetykami, agd, rtv, nie wspominając o cenach biletów np. basen, oceanarium, parki rozrywki, czy obiekty do zabaw typy meksyk. zapraszam do Dortmundu na meksyku dla dzieci. Meksyk to my mamy w IVRP!!!
  • ŚWietny artykuł :) Na szczęście istnieje jeszcze Światowid
  • a moim zdaniem zdruzgotany powinieneś sam zalać się betonem i miec odrobinę szacunku dla innych
  • Ten artykuł to pusta demagogia. To tak jakby narzekac, że w Gronowie Elbląskim nie ma opery. Albo stacji metra.
  • Nie zgodzę się, że Galeria EL jest przyzwoita - teraz to galeria o randze ledwie lokalnej (za Kwiatkowskiego to był dopiero świat; znam to z opowieści rodziców, którzy kiedyś kupili od ówczesnego dyrektora samochód - Citroen 2CV). Muzeum miejskie - kolejna klęska (o wiele lepiej rozwiązane jest to np. w Chełmie, gdzie lokalne Muzeum Okręgowe jest podzielone na wydziały, z których każdy ma osobny budynek). Biblioteka - dobrzy w organizowaniu wydarzeń kulturalnych (wspomniane Ogrody Polityki, które jednak wiele tracą w porównaniu do konkurencyjnego gdańskiego Areopagu głównie ze względu na brak transmisji telewizyjnej [przynajmniej debat]), ale z podstawowym działaniem jest źle (nierównomierne położenie wydziałów [brak wypożyczalni na np. Zawadzie, a są 3 wypożyczalnie w Centrum {Św. Ducha/Zamkowa, Hetmańska, Słoneczna - z czego Słoneczna jest zawsze prawie pusta} i 2 Nad Jarem {Mielczarskiego, Ogólna}]; babole związane z systemem elektronicznym [nieuwzględnienie oddania niektórych książek, gdy zostały faktycznie oddane; trudności ze znalezieniem biblioteki, z której zostały pożyczone książki {dopiero niedawno rozwiązany poprzez kolportaż ulotek}]). Chyba najlepiej jest w Światowidzie, ale zdarzają się filmy dokładnie takie jak w Multikinie (i to na dodatek o kilka zł droższe) + wątpliwa jakość teatru (w naszym województwie lepszy jest Teatr w Olsztynie [który kiedyś miał filię w Elblągu], poza tym - Wiosna Teatralna z roku na rok ma coraz gorszy repertuar).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    prawdziwy socjalliberał(2011-02-14)
  • Budujące jest w tym, że w Elblągu znajdują się jeszcze młodzi ludzie, tacy jak autor czy też Zdruzgotany. Ludzie którzy się buntują przeciwko dzieleniu Polski na tą wielkomiejską i zaściankową. Ludz, i którzy żle się czują, gdy są traktowani jako ludzie drugiej kategorii. Owszem można pojechać do dużego miasta aby zaznać Kultuty przez duże P, lecz jedną z nielicznych dziedzin kultury jest kino, które jest w stanie przybliżyć Kulturę tę przez duże P ludziom na prowincji, lecz tego nie czyni. Niestety dla takich komercyjnych molochów liczy się tylko kasa a nie odczucia ludzi. Niestety czytając wpisy pod tym artykułem, odnoszę wrażenie, że w Elblągu nie ma dla kogo podnośić jakości Kultury w tym mieście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    RAMPer(2011-02-14)
  • Już jedno prowincjonalne "małe miasteczko" Totuń wpadło na genialny pomysł przybliżenia Kultury swoim mieszkańcom organizując Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage. Jest to prestiżowy i największy na świecie festiwal filmowy poświęcony sztuce operatorów filmowych. Tam też odbyło się siedem pierwszych jego edycji – od 1993 do 1999,następnie festiwal został przeniesiny do "dużego miasta" Łodzi gdzie odbywa się co roku do dziś. To wszystko w temacie.
  • Po pierwsze - autorze, kiedy ty lub ktoś ze szkoły średniej był w galerii, muzeum czy w teatrze na przedstawieniu??? Mała scena - pare super przedstawień tam widziałem. Znajac realia, 90% nigdy nigdzie nie było! I tylko narzeka, bez sprawdzenia rzeczywistości. Co do "prowincjonalności" - trzeba sie z tym pogodzic, takie jest po prostu miasto tego typu i wielkości. Muzeum czy Galeria - od lat niedofinansowane i nieremontowane - pieniadze ledwie na przezycie. Co tu wtedy mowić o atrakcjach. ALe tutaj oczywiście kłania sie polityka prowadozna przez 16 poprzednich lat, kiedy to kultura była piątym kołem u wozu. Muzeum? w takich warunkach jakie tam sa - to rzeczywiście nic wielkiego nie pokażą, bez kapitalnego remontu się nie obejdzie. ale czy będzie wola polityczna? biblioteka już po remontach, Galeria w trakcie. .. powodzenia Galerii w rozwijaniu skrzydeł w poremontowej rzeczywistości. Jaka była polityka? MDK będzie miało dwie siedziby, dostaje zabytkowy budynek przeniesiony z wyspy Spichrzów - a można było go właśnie dać dla Muzeum i wydzielić dzial historii XIx i XX wiecznego Elblaga. .. Ale tu znowu światły przewód poprzedniej władzy i Modrzewiny, drogi i termomodernizacje na które nie przewidziano pieniędzy podkładając kukułcze jajo następcom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Wikileak(2011-02-14)
  • Skoro mamy taki pasztet w mieście to wspólnie zastanówmy się na co można ten obiekt przerobić żeby miasto miało z tego dochód Od początku był to urojony pomysł a w chwili obecnej mamy problem bo tak naprawdę wystarczy kino Światowid.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sucha tereska(2011-02-14)
  • W firmach które nie przynoszą zysku przede wszystkim zmienia się personel na bardziej kompetentny Może takie rozwiązanie uleczyłoby naszą placówkę rozrywkową Trzeba próbować i szukać rozwiązania.
  • Drodzy mieszkańcy Elbląga. O jakiej kulturze wy mówicie ? Nie chce wyjść na prostaka ale w EG mało kto myśli o wyrafinowanej kulturze i sztuce. Niestety ale nasze miasto( a może i pastwo) powoli umiera zabijając w międzyczasie swoich mieszkańców. Jakoś dróg (głównej arterii rozwoju każdego miasta i społeczeństwa) jest tragiczna. tak tak wiem zima zrobiły sie dziury przyjdzie wiosna cieplej będziemy latać. Proszę o wybaczenie ale ulice takie jak Rycerska, browarna, królewiecka, Pocztowa, nie zniszczyły sie tak od września 2010.Ale co sie dziwić jak pod samym nosem władz miasta firmy odstawiają lekkim słowem fuszerkę. Chodnik na ulicy Trybunalskiej po remącie /wymianie rur w 2 miejscach zapadł sie i ładne nowe( na jesień chodnik był kładziony)płytki chodnikowe niszczeją i nikt tym sie nie zajmuje. Podobna sytuacja ma miejsce z kostką brukowa pod sama brama prezydium gdzie między kostki za mało bądź źle wsypano wypełniacza i wszystkie kostki położone w październiku 2010 niemal rozsypały sie i każda leży na innym poziomie. O jakości wykonania powierzchni drogi na ulicy płk. dąbka rozwodzić sie nie bede gdyż ta stosunkowo nowa droga bez porządnego łatania dziur i pęknięć za 2 lata będzie wyglądać jak ul. browarna. No ale widząc służby drogowe wypełniające ubytki w asfalcie wylewające asfalt do dziury w której stoi woda leży śnieg i piasek nie możemy sie dziwić ze w miejscu łatki robi sie 2 razy większa dziura po tygodniu mrozu(sytuacja z pod poczty głównej)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Slawsja(2011-02-14)
  • W takim stanie jak nasze drogi jest stan zatrudnienia w EG. w maju 2010 zdałem maturę i państwowy egzamin zawodowy. Dzięki temu jestem dyplomowanym informatykiem. Dodatkowo ukończyłem 3(4 w trakcie) specjalistyczne kursy by rozwijać swoje umiejętności i stać sie atrakcyjnym pracownikiem. Niby zawód wsam raz na XXI wiek. Ale pracy znaleźć w Elblągu nie mogę. Rezygnując z poszukiwań w zawodzie skłoniłem sie od innych branży. W eg poszukiwani są jedynie mężczyźni po 35 roku życia spawacze z doświadczeniem, nie pijacy mechanicy/ budowlańcy lub młodzi energiczni mężczyźni z orzeczonym stopniem niepełnosprawności do pracy na złomowcu. ( parafrazy z ofert pracy na portel. pl) Albo wiek 25-30 lat magister informatyki na stanowisko dyrektora działu XYZ z co najmniej pięcioletnim doświadczeniem na podobnym stanowisku. Nie wspomne o doświadczeniach z Elbląskich hipermarketów gdzie będąc zatrudnionym na 3/4 etatu do pracy przychodzi sie na 10 dowiaduje sie ze zostaje sie do 23 a za nadgodziny nie otrzymuje sie pieniędzy lecz dni wolne które można wykorzystać jak firma o tym zadecyduje a pewnego dnia przychodząc o 8 do pracy o 14 wychodzi sie jako bezrobotny ot tak po prostu. Tak też nie mogąc stworzyć miasta w którym ludzie nie mogą zarobić tych 100 pln na wyjście do kina czy teatru ( wyjście do teatru nieco droższe bo przecież w dresach czy jeansach tam sie nie pójdzie)nie jest czymś czym przejmując sie mieszkańcy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Slawsja(2011-02-14)
Reklama