UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Drogi Jamess’ e, nie bardzo rozumiem: stary Dżem, nowy Dżem. To dlaczego ten nowy Dżem bazuje na utworach starego Dżemu. Niech nowy Dżem ze swoimi nowymi dobrymi, jak piszesz, kawałkami zapracuje na własną legendę. Pozwolę sobie zdecydowanie poddać w wątpliwość popularność zespołu bez tych właśnie starych kawałków. Zgadzam się z Tobą, że Ryśka nie da się podrobić, powiem więcej, Ryśka wręcz nie wolno podrabiać. Nie mam nic do Macieja Balcara, nie twierdzę że nie może, czy nawet nie jest dobrym wokalistą bluesowego zespołu. Irytuje mnie tylko stwierdzenie, że jakoby już dawno zmierzył się z legendą Ryśka, sugerując że wyszedł z tego zmierzenia na tarczy. Reasumując: nowa nazwa, nowe kawałki, nowa legenda. W przeciwnym wypadku szacunek i wspomnienie prawdziwej legendy polskiego bluesa, bez którego nie tylko nie byłoby starego, ale nowego i żadnego Dżemu. I nie chodzi tu o żadną akceptację tylko uczciwe przyznanie się do Ojca sukcesu. Myślę że zespól, za to co Rysiek dla niego zrobił jest mu to winien. Nie oszukujmy się, Dżem do paw, whisky, skazany na bluesa, człowiek w czarnym kapeluszu, outsajder, czerwony jak cegła, itd. DŻEM TO RYSIEK i nic tego nie zmieni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    baal6666(2011-03-14)
  • Szacowny internetowy Interlokutorze, dziękuję Ci za „ wyczerpujący” komentarz do moich wypowiedzi, można powiedzieć, że wręcz „ acu rem tetigisti” , jednakże kolego w miejsce spolszczonego przysłowia „ mądry Polak po szkodzie, co nie bardzo konweniuje, proponuję Ci „ amicus Plato, sed magis amica veritas" – przyjacielem Plato, lecz większą przyjaciółką prawda.
  • Moja wypowiedź bez podpisu ( za nieuwagę przepraszam ) oczywiście dotyczy dwóch niepodpisanych wypowiedzi. Nie rozumiem dlaczego nieobecność na koncercie uniemożliwia mi odniesienie się do zagadnień związanych z zespołem. Przecież nie krytykuję występu, organizacji, nagłośnienia, ani broń boże czegokolwiek związanego z wydarzeniem w dniu 12 marca o godz. 18.00.Żyć innym daję, nikomu nie przeszkadzam, nikomu nie odbieram słuchania nowego Dżemu. Podobnie nie rozumiem co ma nazwisko i znaczące pismo krajowe do tego żeby odnieść się uczciwie do pewnych przemyśleń, pewnego człowieka. Chciałbym również zaznaczyć, że w najmniejszym stopniu nie uzurpuję sobie prawa do jakichkolwiek odkryć, związanych z Dżemem czy tym bardziej Ryszardem Riedlem. To co próbuję powiedzieć to po prostu historia grupy, ogólnie dostępna dla tych którzy się nią interesują. Ponadto też nie bardzo wiem, co mają krytycy muzyczni, choćby i kiepscy, do tego co pozwoliłem sobie zamieścić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    baal6666(2011-03-14)
  • Negatywne opinie o koncercie Dżemu biorą się głównie z bardzo kiepskiej akustyki sali. Jak wiadomo sala ta jest typowo sportowa i na koncerty wogóle się nie nadaje. Byłem na kilku koncertach na tej sali i zawsze było tak samo. Osoby na krzesełkach zamiast muzyki słyszą jakieś dziwne dźwięki zupełnie inne niż wydają instrumenty. Na koncercie Dżemu przeszedłem się na różne miejsca sali i tylko na płycie na przeciwko głośników utwory brzmiały fantastycznie, a już udostępnienie miejsc na krzesłach z tyłu za sceną to totalne niepowozumienie - pogłos jaki tam był wogóle nie przypominał muzyki. Reasumująć koncert świetny ale tylko dla osób na płycie przed sceną, reszta sali wcale się nie bawiła i nie jestem tym faktem specjalnie zdziwiony skoro nic nie było słychać. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    seiller123(2011-03-14)
  • super koncert, super nagłośnienie i zabawa w tłumie fanów. trzeba było ruszyć dupę i przyjść na płytę i być twarz w twarz z artystami a nie siedzieć na krzesełku jak w kościele w ławeczce i ziewać. przeżyłem niejeden elbląski koncert od 80 tych lat ale ten był rewelacja. balcerzak dobrze wpisuje sie w role riedla ale nigdy nim nie bedzie bo tez ma chłop swoją tożsamość i ma rację no i przede wszystkim nie ćpa a bez tego trudno wcielić sie w riedla. pełna profeska i koncert na wysokim poziomie jak na warunki. kto był w zeszłym roku na bemowie to mógł ich usłyszeć jak grali jako suport przed ac/dc. teraz czekam na tsa ale chyba do malborka trzeba będzie jechać bo elbląg się nie zmobilizuje :( pozdr dla sztywniaków i snafcuw dobrej muzy :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    piecyk power(2011-03-14)
  • Nie Rysiek tylko RICHARD RIEDL - pochodzący z niemieckiej-ślaskiej rodziny, gdzie jego rodzice i dziadkowie rozmawiali po niemiecku (z gwarą śląską). RICHARD RIEDL nie wyjechał do "Reichu" w ramach łączenia rodzin, ale zaćpał się w prymitywny, chamski, najgorszy sposób o jakim można tylko powiedzieć. Czy był gwiazdą? Jednym z wielu przeciętniaków pop-music. Gwiazda rock & rolla była niemieckiego-ślaskiego pochodzenia KARIN STANEK - ta znowu wyjechała di "Reichu" w ramach łączenia rodzin i tam była "NIKIM" i taką zmarła. Może dobrze, że Richarda RIEDL'a nie było na koncercie w Elblągu - a nuż znowu obrzygałby siedzących w I rzędzie jakąś ćpuńską mieszanką?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Richard Riedl na własne życzen(2011-03-14)
  • Ten ostatni wpis powyżej napisała osoba głupsza aniżeli przewidują wszelakie normy!.
  • RR na własne życzenie-trudno o głupszą wypowiedż
  • tak sobie myślę, że warto było iść na ten koncert choćby tylko z szacunku do muzyki jaka znajduje się pod nazwą Dżem, tak jak ktoś napisał wcześniej Dżem to nie tylko muzyka, legenda Ryśka ani tym bardziej komercja-Dżem to jest styl życia. Tego nie zmienią komentarze o Maćku Balcerze ani o jakości koncertu. Nie nam komentującym mierzyć się z Legendą Ryśka, ale uszanować cały zespół bo puki co to jeszcze jest tam dawny skład a oni najlepiej znali i Ryśka i Golę. Jedno mnie tylko mocno zastanowiło dlaczego zespół skutecznie zagłuszał harmonijkę Maćka Balcera.
  • Jestem wieloletnią fanką Dźemu. Idąc na koncert spodziewałam się, że nie będzie to ten sam Dźem, że aranżacje utworów będą się róźnić w wykonaniu. Nie wiedziałam jednak, że tak się zawiodę. Z koncertu wyszłam naprawdę wkurzona, mimo że byłam na płycie. To o czym piszą przedmówcy, brak szacunku do publiczności, dyskusje na scenie co teraz zagrać, schodzenie wokalisty ze sceny, jego wyniosłe wręcz zachowanie to właśnie miało miejsce na tym koncercie. Rysiek jest legendą. I to, że nikt go nie zastąpi to jedno, To co mnie wkurza to fakt, że zespół jechał na nim do samego końca, zamiast pomóc wyjść z nałogu. Ważne było ciągnięcie kasy ile się da - polecam przeczytać historię zespołu. I teraz kiedy Ryśka nie ma ciągną z niego jeszcze bardziej. Wystarczyło pójść do "sklepiku" i zobaczyć z czyim wizerunkiem sprzedawane są koszulki po bagatela 80zł. I taki o to zespół nie jest w stanie oddach hołdu swojemu koledze??? Choćby dedykacją czy minutą ciszy? Wstyd! I do mojego przedmówcy - wolałabym zostać obrzygana przez Ryśka niż jeszcze raz zapłacić kase za bilet tego zespołu.
  • a tak w ogóle RR na własne życzenie to sprawdź najpierw jak się pisze nazwisko Ryśka a potem wypacaj te mądre komentarze.
  • Bardzo dlugo czekalam na koncert w Elblągu:) w koncu sie doczekalam:) to nie był moj pierwszy koncert DŻEMU, w innych miastach klimat przed koncertem jest znacznie przyjemniejszy:) niestety byłam jedna z tych ktora siedziala na trybunach; ( ale jako rozsadna przyszla mama dbam o bezpieczenstwo malej istoty jeszcze w brzuchu:) niestety trybuny byly za bardzo leniwe:( chociaz kilka Dżemowcow sie znalazlo obok:) mimo wszytsko koncert uwazam za bardzo udany:) natomiast jesli chodzi o spor na temat to ten Dżem czy nie ten wiadomo kazdy ma swoje zdanie i nie mam zamairu z nikim sie klocic, ale pamietajcie ze Dżem to nie tylko Rysiek. .. pamietajcie ze Styczyński, barcia Otrębowie, Szczerbiński to wspolzalozyciele tego zespolu i to rowniez dzieki nim te wszytskie legendarne piosenki maja swoje miejsce w histori. Natomiast jesli chodzi o Maćka to uwazam jest to wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu. .. napewno lepiej pasuje niz Dewódzki swego czasu. .. Bardzo dziekuje Maćkowi za utwór Ballada o dziwnym malarzu z Woodstocku 2004 :) zaje. .zaspiewany kawalek:) szkoda ze nie zaspiewal go w Elblagu:( Koncert uwazam za bardzo udany i przyjemny:) no i oczywicie spotkanie po koncercie:) krótkie ale jak zawsze otwarci:)
Reklama